CO NAJMNIEJ 1 %
Bogna Świątkowska
[2010-05-04]


Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej domaga się co najmniej 1% z budżetu państwa na kulturę i zamierza zebrać 100 000 podpisów popierających ten pomysł podczas tegorocznej Nocy Muzeów. Z Hanną Wróblewską, wicedyrektorką Zachęty Narodowej Galerii Sztuki, a zarazem przedstawicielką Stowarzyszenia Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej, rozmawia Bogna Świątkowska


Jak sądzisz, czy…
To ma sens?

No tak, czy to się uda? W Forum zrzeszonych jest tak wiele sił o sprzecznych czasem… nie chcę powiedzieć „interesach“, ale „intencjach“, że nawet po pobieżnym przejrzeniu listy nazwisk można mieć wątpliwości. Artyści, instytucje, kuratorzy, kuratorzy niezrzeszeni, właściciele galerii komercyjnych, właściciele galerii niekomercyjnych i do tego jeszcze wszystkiego organizacje pozarządowe.
Moim zdaniem trzeba próbować. Nie będzie to miało sensu jeżeli będziemy rewindykować i mówić, komu się należy, a komu nie. Jeżeli zaczniemy reformę kultury od wskazywania, komu trzeba odebrać – to się nie dogadamy. Są przecież punkty wspólne: wszyscy działamy na polu sztuki współczesnej, wszyscy uznajemy, że sytuacja ostatnich 20 lat była z jednej strony bardzo ciekawa, z drugiej strony pod względem polityki kulturalnej państwa bardzo nieciekawa – tej długofalowej polityki po prostu nie ma. Wszystko co dobre, myśmy już z tego „braku” polityki kulturalnej wyciągnęli. Już instytucje publiczne padły, powstały organizacje pozarządowe, rozwinęły się galerie prywatne, które zagrały na nosie instytucjom publicznym, mówiąc „to my kształtujemy teraz hierarchie, do was nikt już nie przychodzi“. Teraz trzeba by coś zmienić, dogadać i wymóc albo wydyskutować pewną politykę kulturalną. Nie będzie jej jednak bez większych funduszy przeznaczonych na kulturę ale i bez jasnych – transparentnych zasad ich podziału.

Wy jako instytucje finansowane przez Ministerstwo Kultury między sobą o nie rywalizujecie?
Cały czas mam poczucie, że wisimy u tej samej klamki, gdzie zresztą nie ma zbyt dużo pieniędzy. Ale mam też takie poczucie, że trzeba rozmawiać. Instytucje są powoływane przez organizatora, który ma dla nich przecież jakąś misję. Misję, którą należy wypełniać, ale która z kolei ma związek z możliwościami budżetowymi…

To takie gospodarskie myślenie. Ale czy nie jesteście raczej pozostawieni sami sobie, wystarczy, że jakoś ten kawał sera podzieli się między was i radźcie sobie sami?
Myślę, że ciągle jeszcze nie jesteśmy traktowani poważnie. Nadal nie wiadomo ile powinien wynosić średni budżet instytucji – Zachęty, Centrum Sztuki Współczesnej, Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego my zawsze tego średniego poziomu, albo poniżej średniego musimy się dochrapywać. Dlaczego mamy budżet historyczny, który na nic nie starcza, a resztę finansowania musimy otrzymywać w drodze konkursów czy zwiększenia dotacji celowych. Ja nie mam nic przeciw konkursom, tylko jeżeli Zachęta startuje w jednym konkursie by zdobyć pieniądze otrzymujemy jakieś zwiększenia i co roku osiągamy mniej więcej ten sam poziom finansowania ze strony Ministerstwa.

Czy ta sytuacja jest efektem tylko zaniedbania, czy też wynikiem ryzykownego wypychania kultury w przestrzeń rynkową?
Chciałabym, wierzyć, że w tym jest jakiś długofalowy masterplan… Nawet jeśli bym się miała z nim nie zgodzić. Ale wydaje mi się, że nie ma żadnego pomysłu, więc wobec tego jest takie przeczekanie, myślenie, że te wszystkie instytucje, są od nas bardzo uzależnione bo muszą cały czas wisieć u naszych klamek po pieniądze, więc my możemy wymagać od nich wydarzeń głównie reprezentacyjnych i promujących, potrzebnych nam na teraz, natomiast kompletnie nie musimy interesować się tym czynnikiem inwestycyjnym.

I dokąd, jak myślisz, to prowadzi?

Donikąd. Myślę, że powinniśmy pomyśleć o infrastrukturze, bo jeżeli kultura ma oddziaływać, to nie tylko poprzez wydarzenia i festiwale. Musi być jakaś infrastruktura. A infrastrukturą są nie tylko budynki, ale też kolekcje udostępnianie szerokiej publiczności. Jest czas, byśmy mieli kolekcje sztuki współczesnej z prawdziwego zdarzenia. Nie sztuki polskiej – sztuki współczesnej.

Czy będąc w takiej sytuacji od wielu już lat, polskie instytucje nie są zagrożone w budowaniu jakości intelektualnych, merytorycznych? Czy zmagając się z prozaicznymi problemami instytucja ma wciąż zdolność patrzenia do przodu, poza doraźny program wystaw?
Powiem dyplomatycznie tak, że tak jest na pewno trudniej. Ale ja bym się o zdolności intelektualne instytucji nie obawiała. Choć instytucje kultury, też muszą ulec reformie. Problem polega na tym, że nikt, także z osób decydujących i rządzących, nie chce tego uznać. To znaczy uważa się, że te instytucje jakoś same się zreformują. Jednak im większa instytucja, tym mniej się sama zreformuje. Zwłaszcza, że praca przy tym jest ogromna a profity budżetowa żadne. Czy dobra czy zła instytucja budżet od organizatora jest taki sam. Jeżeli na prawdę chce się zreformować instytucje, trzeba im pomóc.

Wystawę na Biennale Architektury w tym roku przygotowuje kurator z Wielkiej Brytanii zaproszony przez ministra po nierozstrzygniętym, słabym konkursie.

Wiesz jaki jest problem z architekturą? Że jesteśmy ofiarami swojego własnego sukcesu. Tak się ucieszyliśmy tym Złotym Lwem, kwartetu Trybuś – Piątek – Kobas Laksa – Grospierre, tak się wszyscy strasznie poczuliśmy mocni – architekci, artyści, kuratorzy , że kompletnie nie pomyśleliśmy, że może to był taki sukces o charakterze incydentu. Byliśmy pewni następnych świetnych projektów w szufladach i nagle się okazało, że to był „skok Wojciecha Fortuny”.

Czy jest inny twoim zdaniem – a jesteś od samego początku bardzo aktywnie włączona w pracę Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej – jakikolwiek inny temat, który potrafi zorganizować środowisko, skupić je, oprócz kwestii finansowych? Jakie są to tematy, poza pieniędzmi?
Myślę, że wszyscy chcemy przedyskutować swoje role. I organizacje pozarządowe, i galerie komercyjne, i instytucje publiczne chcą dyskusji o swojej roli w społeczeństwie. I generalnie o swojej roli i o rodzaju kontaktów między sobą. Wydaje mi się, że to jest dla nas wszystkich bardzo ważne. Stąd np. próby autolustracji instytucji wobec artystów…

Mówisz o ankiecie, którą żeście rozesłali do różnych instytucji, a wyniki opublikowali na stronie Forum?
Myślę, że na jakimś poziomie wszystko się zaczepia o finanse. Ale nie tylko o nie chodzi. Chodzi o przedyskutowanie tego, co się po cichu myśli albo mówi. O tak zwany kodeks dobrych praktyk, określający jaki powinien być stosunek instytucji do artysty i odwrotnie, galerii komercyjnej do instytucji publicznej itp. To są wszystko tematy, które pojawiły się w ciągu ostatnich 20 lat i my nie mamy wypracowanego środowiskowego savoire vivre’u. Poruszamy się bardzo często intuicyjnie, a czasem ta intuicja jest przygniatana pieniędzmi.

Nad kodeksem dobrych praktyk pracuje zespół złożony z ochotników, prawda?
Nie zazdroszczę im. Ja też nie.

Interesy poszczególnych grup wchodzących w skład Forum są tak sprzeczne, że wypracowanie dokumentu, czy też jakiegoś zbioru punktów, które zadowalałyby wszystkich, mogą niestety być na takim poziomie ogólności, że nie wiadomo czy wyjdą poza 10 przykazań.
To jest podstawowy kodeks dobrych praktyk. Ale trzeba przedyskutować między sobą te problemy, z którymi spotykamy się od wielu lat, o których sobie mówimy, ale właściwie każdy mówi o nich tonem skarżącym się, a nikt jeszcze nie spróbował ich rozwiązać. Podstawowy problem to produkcja dzieł przez instytucje. Biedny artysta, „bogata” instytucja, czyje powinno być dzieło, które ta instytucja wyprodukuje, a które przejęte potem bywa przez galerię komercyjną. Czy instytucja publiczna ma je produkować, bo jest i tak bogatsza niż biedny artysta? Czy ma je produkować i oddawać? Czy też ma może chcieć coś w zamian? Nie ma na to gotowych odpowiedzi. To jest też kwestia rozmowy i dogadania, bo na razie instytucje szły trochę po bandzie, albo zabierały wszystko, albo nie chciały niczego. Ani jedno ani drugie nie jest dobrym rozwiązaniem.

Czy uważasz, że jesteśmy w tej chwili w momencie, który rzeczywiście może stać się przełomem, szansą na to, żebyśmy wyprodukowali, jako środowisko, nową jakość, która rzeczywiście wpłynie na regulacje prawne? Czy też mamy przed sobą perspektywę uczestniczenia przez 2-3 lata w czymś w rodzaju grupy wsparcia dla osób uwikłanych w kulturę i sztukę, która oprócz tego, że rozładuje stresy albo zmęczy, nie da niczego konkretnego, ponieważ i tak jesteśmy uzależnieni od Ministerstwa i polityków?
W Forum są ludzie, którzy się skarżą, że nie są dopuszczani do głosu, nie są traktowani poważnie. Mówmy więc. Moim zdaniem powinniśmy szukać ucieczki do przodu, nie możemy być związkiem zawodowym. Z jednej strony jestem za tym, żeby artyści zarabiali i dostawali pieniądze. Z drugiej strony, kiedy patrzę na ustawę o prawach autorskich, która poddawana jest teraz kolejnym modyfikacjom, a jednocześnie widzę narastające pragnienie zcyfryzowania wszystkiego, to moim zdaniem dwie rzeczy są nie do połączenia.

A powiedz mi czy kategoria wolności pojawia się jeszcze jako temat do rozmowy?
Co wolno? Sprawa cenzury?

Nie, nie cenzury, wolności. Ktoś wstaje i mówi: „a wolność, a swoboda twórcza”. Czy te słowa zostały wyparte przez inne porządki?
Wraca cały czas wolność do wypowiedzi, to prawda. To jest problem. Z tego co widzę, bardzo często wolność wypowiedzi artysty zbija się z wolnością kuratora wyboru dzieła. To bardzo ciekawy problem: czy wolność artysty jest nieograniczona. Nie chodzi o łamanie tabu, o cenzurowanie, tylko na ile na przykład kurator może sobie pozwolić na zdjęcie pracy artysty, bo mu nie pasuje, bo mu się nie podoba. To problem, który ostatnio widziałam w paru miejscach. Gdzie ma się spotkać wolność kuratora, który przygotowuje wystawę, z wolnością artysty? Bardzo ciekawe są też prawa artystów do cytatu. Z jednej strony artyści chcą mieć prawo do cytatu, do form twórczych, do korzystania z elementów cudzych dzieł i budowania nowych jakości. A z drugiej strony okazuje się, że wcale nie są pewni, czy podobne prawo chcą dawać instytucjom i kuratorom. Na przykład przy budowaniu kolekcji instytucja kupując prace chce mieć do niej prawa, również do pokazywania jej w pewnych kontekstach, na wystawach. Czy powinna mieć ograniczenia i jakie? To są wszystko super ciekawe rzeczy.

Skoro jeszcze oprócz kasy pojawia się kategoria wolności nie jest źle. Dobrze jest widzieć związek między nimi. Dorota Jarecka przedstawiając podczas marcowego spotkania założycielskiego Stowarzyszenia OFSW swoje uwagi o projekcie ustawy o zasadach finansowaniu kultury, tzw. „instytutowej”, poruszyła niezwykle ciekawe i ważne wątki dotyczące wolności twórczej właśnie – każdy może się z nimi zapoznać, są dostępne na stronie internetowej OFSW.
Jej wystąpienie mnie samej otworzyło oczy. Nigdy tak o tym nie pomyślałam. Raczej zaślepiona tymi potencjalnymi pieniędzmi, widziałam tu – w tej ustawie – po prostu nowe sposoby ich pozyskania, a Dorota postawiła bardzo ważny problem. Pokazała, że problemem jest nie tylko skąd pieniądze na kulturę wziąć, ale kto ma być wtedy za kulturę odpowiedzialny.

A czy nie uważasz, że bylibyśmy jednak trochę bardziej cywilizowanym państwem, gdyby u nas budżet na kulturę był po prostu wyższy?dfdfd
Bez dwóch zdań, dlatego ja mówię co najmniej 1% na kulturę, ale też kulturę widzianą jako polityka kulturalna, infrastruktura kultury, a nie widzianą jako seria otwarć, festiwali. Nie mam nic przeciwko festiwalom, tylko wydaje mi się, że zbyt łatwo oddaliśmy kulturę politykom, pokazując, że jest także świetnym narzędziem promocyjnym. Tylko, że ta promocja ma krótkie nogi, bo rzeczywiście mało co po niej zostaje. Po roku Chopina zostanie Muzeum Chopinowskie, ale to Muzeum Chopinowskie powinno być zbudowane już dawno temu. Nie z powodu roku czy rocznicy ale właśnie ramach długofalowej polityki kulturalnej.

Zamiana kultury w narzędzie, jest groźna i nikomu niczego dobrego nie daje, oprócz oczywiście tych, którzy wykorzystają te budżety.
Znowu trzeba o tym rozmawiać, bo rozumiem, że do polityków trafia takie postawienie sprawy: jest rok Chopina, no to trzeba dać 50 milionów. Jest rok Polski w Anglii, to trzeba na to dać pieniądze. Bo będzie widać i jest czytelny mianownik dla serii imprez. A ja bym chciała żeby po prostu trzeba było dać pieniądze na kulturę: na sensowne działanie instytucji, na dobre kolekcje, na najlepsze projekty organizacji pozarządowych itp. I by tym mianownikiem była po prostu kultura.

Duże instytucje, które nie reagują szybko na zmieniającą się sytuację, nie są tak często narzędziowane jak NGO-sy, które są zmuszane do podporządkowania się profilowanym dotacjom.
Wystawy w Zachęcie mamy zaprojektowane na 3 lata do przodu. I to – przy dużych projektach jest normalne.

 
Jaki jest więc cel Obywatelskiego Forum na ten rok? Co powinno się udać zrobić? Nie uda się uchwalić ustawy, nie uda się doprowadzić do zmiany prawa, ale co się uda? Co byłoby sukcesem? Co jest małym planem do osiągnięcia?
Forum jest konsultowane przy różnych decyzjach ministerialnych, to jest bardzo mały plan. Drugi plan – chcemy nagłośnić sprawę co najmniej 1% wydatków budżetowych na kulturę. Chcemy żeby była o tym mowa i chcemy,
żeby to nie było postrzegane jako skok ludzi kultury na kasę, tylko chcemy pokazać dlaczego nam o to chodzi.Chcemy też opracować kodeks dobrych praktyk, o którym była mowa i opracować zasady systemu eksperckiego, z którego można byłoby korzystać podczas konkursów.

W czasie Nocy Muzeów, jedynej nocy w roku, kiedy wszystkie instytucje kultury są odwiedzane przez tłumy ludzi, powinno się udać zdobyć te 100 000 podpisów pod poparciem dla co najmniej 1% na kulturę.
Uprzedzając wszelkie argumenty, że zwiększając nakłady na kulturę odbieramy szpitalom czy nauczycielom chciałabym przytoczyć dwa cytaty (dzięki uprzejmości Beaty Chmiel z Fora Forów czyli Obywateli Kultury). Pierwszy z 2001 roku z wypowiedzi Wojciecha Misiąga: „Nakłady na kulturę, mające w dłuższej perspektywie kluczowe znaczenie dla perspektyw rozwojowych Polski, stanowią tak znikomą część środków publicznych, iż uzasadnianie niskiego poziomu nakładów na kulturę złym stanem finansów publicznych, należy traktować jako argument pozorny”, i drugi z wypowiedzi Donalda Tuska z 2007 r.: „Jeżeli byśmy zwiększyli dwukrotnie wydatki budżetu na kulturę, byłaby to prawdziwa rewolucja w finansowanie kultury w Polsce, ale wcale nie dramatyczna z punktu widzenia budżetu państwa, bo dla budżetu byłoby to do zniesienia. Największy problem pojawia się potem: kto te pieniądze ma dzielić?”.
Nam chodzi nie tylko o pieniądze, ale też o zasady jasnego ich wydatkowania. O transparentność. Forum nie upiera się przy konkursach, dlatego, że konkursy są fajne, ale dlatego, że konkursy dają możliwość dyskusji jakiej instytucji chcemy, jakiego dyrektora, jaki powinien być budżet? Jakich chcemy wydarzeń? Jakich ngosów? Jakich zasad? Jakiej polityki kulturalnej? Tej dyskusji wciąż w Polsce brakuje.


Hanna Wróblewska (ur. 1968 r.), kuratorka i wicedyrektorka w Zachęcie Narodowej Galerii Sztuki, członkini sekretariatu Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej.

<<<Znak OFSW zaprojektowała Monika Sosnowska



WYJŚCIE AWARYJNE
Powierzono mu Polski Pawilon na 12. Biennale Architektury w Wenecji awaryjnie. Wraz z Agnieszką Kurant i Aleksandrą Wasilkowską przygotowuje instalację Emergency Exit, której tytuł jest swoistym komentarzem do skomplikowanych losów tegorocznego konkursu na projekt prezentowany w Wenecji. Kim jest Elias Redstone, kurator tegorocznego Pawilonu Polonia, u źródła dowiadują się Kaja Pawełek i Bogna Świątkowska>>>

PYTAJ WIATR, DLACZEGO WIEJE
Dla mnie polityka to styl i sposób bycia. Promuję swoją politykę przez filmowanie momentów szczęścia i piękna. Opowiadam się za nimi – z Jonasem Mekasem, jednym z najważniejszych twórców amerykańskiego kina awangardowego, rozmawia Paulina Gorlewska>>>

CO PAN CHCIAŁ PRZEZ TO POWIEDZIEĆ?
Często pyta się artystę, co Pan chciał przez to powiedzieć? A to pytanie bez odpowiedzi, bo każdy nawet poznawszy interpretację autora, odbierze dzieło po swojemu – z Michałem Gayerem o transmisji wrażeń na linii artysta-widz oraz reprodukcjach informacji, rozmawia Alek Hudzik.>>>

KADRY Z RZECZYWISTOŚCI
Tekstów o sztuce nie jestem już w stanie czytać, nużą mnie one potwornie, są zbiorami kalek, które nie generują żadnej wiedzy ani informacji. Moje zdjęcia traktuję jako rodzaj readymade. Jest tam więc wszystko, co mogłabym zrobić, ale nie zrobię, bo to już istnieje w rzeczywistości – z Agnieszką Brzeżańską rozmawia Agata Pyzik.>>>

OD WEWNĄTRZ
Czterdzieści lat temu należał do Weather Underground, radykalnej studenckiej grupy protestującej przeciwko wojnie w Wietnamie i niesprawiedliwości społecznej. Dziś należy do grupy edukatorów, którzy domagają się znaczącej reformy szkolnictwa. Właśnie ukazała się jego kolejna książka – tym razem w formie komiksu, przedstawiająca jego poglądy na konieczną reformę nauczania i szkolnictwa. Z Billem Ayersem, rozmawiają Kamila Rogowska i Bogna Świątkowska>>>

ZBYT LUDZKO
Z Normanem Leto, jednym z najciekawszych polskich artystów młodego pokolenia, w przededniu premiery Sailora, jego pełnometrażowego filmu oraz książki, o widzeniu dźwięków, współczynniku efemeryczności dzieła, galeriach zatęchłych od szkolnych nawyków i wyższości biologii nad polityką, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

NAJMNIEJ NOWOCZESNE MUZEA
Małe muzea są ekscytującą wyprawą na terytoria peryferyjne i dziwne. Prezentowane w nich ekspozycje są jak wyjęte z progamu jakiegoś skrywanego przed nami eksperymentalnego biennale. To biennale odbywa się w każdym mieście, wszędzie tam, gdzie są małe, nienowoczesne muzea. Spieszmy się nimi cieszyć, zanim je zmodernizują! Przewodnik po warszawskich muzeach przygotowała Agnieszka Rodowicz.>>>

ODSZKOLNIANIE SPOŁECZEŃSTWA
Ivan Illich, filozof i radykalny humanista, był orędownikiem rewolucji wymierzonej przeciwko instytucjom. O niesłabnącej sile jego idei z Janem Sową rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

PROSTA SATYSFAKCJA
Kiedy zecydowałem się nieprodukować dzieła do galerii, zdałem sobie pytanie, co mogę robić. Okazało się to niezwykle trudne. Doszedłem do wniosku, że muszę po prostu zacząć pracować - o wartości pracy, niewidzialności artysty, próbach porządkowania świata i surrealizmie najzwyklejszych przedmiotów z Ronaldem Roosem rozmawia Agata Pyzik.>>>

POSTWANDALIZM
W niekulturalnych gestach agresji wobec przestrzeni miejskiej dostrzegamy przejawy emocjonalnej kontestacji nieadekwatnych dziś norm estetycznych. Można by powiedzieć, że postvandalizm, to wandalizm uliczny w służbie wandalizmu kulturowego – mówi kolektyw vlepvnet w rozmowie z Bogną Świątkowską.>>>

KONSEKWENCJE MODERNY
Nie ulega wątpliwości, że modernistyczna forma, i w architekturze, i we wzornictwie, i w projektowaniu graficznym, jest teraz bardzo na czasie. Chętnie wraca się do tej estetyki. Ale czy modernistyczny etos ma nam jeszcze coś do zaoferowania? Z Andrzejem Szczerskim, kuratorem wystawy Modernizacje, prezentowanej w Muzeum Sztuki w Łodzi, rozmawia Grzegorz Piątek.>>>

ŁĄCZMY WYOBRAŹNIĘ Z RZECZYWISTOŚCIĄ
KNOT knoci Warszawę, bałamuci i mutuje miasto. Jest mu blisko do Latającego Cyrku i Latającego Uniwersytetu, autobusu pełnego hippisów i socjalistycznego kina obwoźnego, polowej kuchni i walizkowej galerii – zachwala Kuba Szreder, jeden z pomysłodawców projektu KNOT, o którym mówią Markus Bader i Oliver Baurhenn>>>

CO NAJMNIEJ 1 %
Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej domaga się co najmniej 1% z budżetu państwa na kulturę i zamierza zebrać 100 000 podpisów popierających ten pomysł podczas tegorocznej Nocy Muzeów. Z Hanną Wróblewską, wicedyrektorką Zachęty Narodowej Galerii Sztuki, a zarazem przedstawicielką Stowarzyszenia Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

MINIMAL FETISH
O fetyszystycznych detonatorach fantazji i pożądania, z Maurycym Gomulickim, artystą często nawiązującym do kategorii rozkoszy, przy okazji jego najnowszego projektu Minimal Fetish, nieco podejrzliwie rozmawia Paulina Jeziorek.>>>

BRAK EUFORII JAKO ŹRÓDŁO WALKI
W smutku czai się nowoczesność. Melancholik staje się aktywistą, ponieważ aktywna postawa jest konsekwencją rozczarowania. Dominic Fox, filozof, literaturoznawca, poeta i bloger, autor książki Cold World, o depresji w sztuce i aktywizmie politycznym rozmawia z Agatą Pyzik.>>>

ZŁOŻONOŚĆ PYTAŃ PODSTAWOWYCH
W latach 70. artyści w Polsce zastanawiali się jak definiować sztukę w nowych warunkach. To pytanie zadajemy sobie do dziś, wciąż na nowo. Interesują mnie te wysiłki zdefiniowania sztuki. Dziś za rzadko zadajemy sobie istotne pytania. W świecie sztuki „dzieje się”, ale o co w tym wszystkim chodzi? – z Łukaszem Rondudą, autorem znakomitej książki Sztuka polska lat 70. Awangarda, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

SIŁA MARGINESÓW
Zainteresowanie pozainstytucjonalną awangardą i geografią artystyczną kierowały moją uwagę ku marginesom, gdzie spotykały się różnego rodzaju artystyczne „nie-tożsamości” – z profesorem Andrzejem Turowskim o miejscu sztuki w dzisiejszej przestrzeni publicznej, postkolonializmie antropologii śmieci i współczesnym piractwie rozmawia Krzysztof Gutfrański.>>>

NARZĘDZIA ZMIANY
Weneckie Biennale Architektury w tym roku odbędzie się po raz 12. Wciąż nazywane jest największym światowym świętem architektury, chociaż ten kto szuka nowoczesnego myślenia o projektowaniu, bywa raczej na Biennale w Rotterdamie. Hasłem przewodnim tegorocznych wystaw w Wenecji jest Ludzie spotykają się w architekturze/People meet in architecture. Czy ten temat coś zmieni w rozumieniu architektury? Z Krzysztofem Nawratkiem, antyarchitektem i meta-urbanistą, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

MAŁY DOM, WŁASNY DOM
Od jakiegoś czasu mnie osobiście miasto jako duży organizm przestało interesować, zdecydowanie bardziej wolę się skupić na swoich małych projektach, które mogę ogarnąć w całości i które na miasto mogą wpływać sposób kameralny. Z Romkiem Rutkowskim, autorem projektu domu o powierzchni 120 metrów kwadratowych, rozmawia Paulina Sieniuć.>>>

WĄSKA PUSTELNIA MIEJSKA
Najlepszym gruntem do działania architekta są ograniczenia. To one, w przeciwieństwie na przykład do praktyki projektanta mebli, najbardziej rozbudzają wyobraźnię, kierują w stronę rozwiązań, które w innym przypadku nigdy by nam nie przyszły do głowy. Z architektem Jakubem Szczęsnym (tak, to znowu on!) o jego projekcie superwąskiego domu-pustelni rozmawia Paulina Sieniuć.>>>

FENIKS Z GRUZÓW
Grupa libańskich artystów przebywała w Warszawie na warsztatach ramach projektu Fenix Cities - spotykali się z artystami, kuratorami, historykami, poznawali historię miasta i sztukę w przestrzeni publicznej. Na temat sytuacji artystów w niespokojnym, zburzonymi bombardowaniami Bejrucie rozmawiali z Agatą Pyzik.>>>

CZYSTA PODRZECZYWISTOŚĆ RZECZY
Jest jednym z najbardziej intrygujących artystów. Kojarzony z surrealną poetyką snu, tworzy trójwymiarowe obiekty zaburzające poczucie bezpieczeństwa w rzeczywistości. Jego prace często wykonane z delikatnej porcelany noszą ślady destrukcji. Jego najnowsza wystawa zniszczyła się w transporcie, dlatego obejrzymy ją nie w grudniu, ale w lutym przyszłego roku. Z Olafem Brzeskim rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

PLAŻA W POURVILLE
Książka towarzysząca serii eksperymentów artystyczno- ekologiczno-egzystencjalnych Zniknij nad Wisłą, jest czymś w rodzaju leksykonuznikania. Podaje znane autorom przykłady, strategie skuteczne i wątpliwe. Tekst Marka Krajewskiego Plaża w Pourville pochodziłby z tego tomu, gdyby z niego nie zniknął.>>>

ROZSZCZELNIANIE SYSTEMU
Sztuka i twórczość są częścią procesów dziejowych i mogą wpływać na całość układu, w którym się znajdujemy. Współczesny świat jest plastycznym tworem, wobec którego nie jesteśmy wcale bezradni – można go skutecznie zaburzać. Jak? Z Edwinem Bendykiem, ekspertem od nowych technologii i mediów, otwartym także na sztukę, rozmawia Agata Pyzik.>>>

UTOPIE DEMOTYCZNE
O progresywnym dizajnie, demotycznych właściwościach przedmiotów i i szukaniu nowych dróg w nowej nauce, z Davidem Crowleyem, kuratorem, wykładowcą historii dizajnu w Royal College of Art i znawcą polskiej sztuki, rozmawia Agata Pyzik.>>>

MOC WODY
Woda, czysta woda, jest tematem trzech tegorocznych projektów architekta Jakuba Szczęsnego. Najnowszy to instalacja oczyszczająca wodę z Wisły za pomocą urządzeń fitnesowych. Z autorem tego zręcznego połączenia dbałości o formę fizyczną mieszkańców miasta z pracą na rzecz uzdatniania wody rozmawiała Bogna Świątkowska.>>>

MAMY DUSZE POWYKRĘCANE JAK NOGI
Wykorzystując specyfikę miejsca, swoiste poczucie humoru oraz osobliwą formę, uprawia malarstwo nieskrępowane szufladkowaniem. Maluje w ruinach, tworzy mapę polskiego społeczeństwa. Ze Sławkiem ZBK Czajkowskim, laureatem głównej nagrody 9. Konkursu Gepperta dla debiutujących polskich malarzy, rozmawiał Krzysztof Gutfrański.>>>

(...)
Dzięki współpracy artystek Anny Baumgart i Agnieszki Kurant z Muzeum Historii Żydów Polskich powstał w Warszawie niezwykły pomnik. Warto przyjrzeć mu się z dalszej perspektywy, co możemy uczynić dzięki zaproszonemu do dyskusji nad (…) wybitnemu niemieckiemu krytykowi Jörgowi Heiserowi. Przedstawiamy fragment jego wykładu Prawdziwe bękarty wojny. Maski pop-kultury i Holokaust, wygłoszonego w Warszawie tuż przed realizacją (…) na ul. Chłodnej w Warszawie.>>>

PISAĆ GOLONKĄ
Najnowszy font dostępny na ich stronie nazywa się Golonka FA i jest oparty na kroju „barowym“, pochodzącym z lat 80. Można go pobrać zupełnie za darmo. Fontarte, czyli Magda i Artur Frankowscy, zajmują się nie tylko designem, projektowaniem krojów pism i krytyką liternictwa. Organizują też spotkania ze światowej sławy twórcami współczesnej typografii. Rozmawiał z nimi Karol Betlej.>>>

ŚWIATŁOTRYSK
W parku Kępa Potocka na warszawskim Żoliborzu stanął właśnie jego neon, wielka szklanka różowej oranżady. Z Maurycym Gomulickim, piewcą urody życia, przygód miejskich, estetycznych rozkoszy, w przededniu jego wyjazdu do drugiego z rodzinnych miast – Meksyku - rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

SZUKAM DZIWNYCH METAFOR
Z Rafałem Dominikiem o zaletach nierealizowalnych projektów, kompetentnej urodzie disco polo jako narzędzia twórcy, a także o ukochaniu polskości, w przedzień obrony przez niego dyplomu z malarstwa, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

KRYTYCZNY KREATOR MUTANTÓW
Bas van Beek to jeden z najbardziej zagorzałych krytyków współczesnego designu, nazywanego przez niego „burżuazyjną farsą” i „cyrkiem”. O większości holenderskich projektantów wyraża się per głąby i idioci, zwracając uwagę na potrzebę prawdziwej i niezależnej krytyki. Tworząc analogię do Hollywood twierdzi, iż jedyne co holenderski design jest w stanie wyprodukować, to komedie romantyczne, a on stara się jedynie przypominać o istnieniu innych gatunków filmowych. Z Basem van Beekiem rozmawia Karol Betlej.>>>

ŁĄCZNIK KOLORYSTYCZNY
O znaczeniu kolorów w sztuce i architekturze, a także o barwnych interwencjach urbanistycznych z Kasią Przezwańską, autorką interwencji będącej częścią festiwalu Warszawa w Budowie rozmawia Kamila Rogowska.>>>

NIC NIE JEST ZBYT DOBRE DLA ZWYKŁYCH LUDZI
To coś w rodzaju brudnego sekretu, że luksusowe mieszkanka budowane teraz, są mniejsze, niż biedne mieszkania z lat 60. Z Owenem Hatherleyem, teoretykiem architektury, krytykiem muzycznym, blogerem, autorem książki Militant Modernism (2009, 0books) rozmawia Agata Pyzik.>>>

TYMCZASOWE FORMY OPORU
To co miało być tymczasowe zostaje na dłużej lub na zawsze. Chaos się pogłębia, a ruiny współczesnego miasta stają się pożywką dla nowych budynków – o Wystawie przygotowanej przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie pisze jej współtwórca, Sebastian Cichocki.>>>

CO ZNIKNĄĆ NIE MOŻE
Znikanie to taki termin potoczny z życia codziennego. My, fizycy nie mamy nic do powiedzenia na ten temat. Ale w pewien przekorny sposób znikanie leży u podstaw nauki – z profesorem Stanisławem Bajtlikiem, astrofizykiem, w czasie trwania projektu „Zniknij nad Wisłą”* rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

DIS NA SZTUKĘ
Trzeba wiedzieć, która jest godzina. Paradoks „siły” w sztuce polega na braku pewności, ciągłym wątpieniu w siebie. Odwrotnie niż w sporcie – z Wojciechem Bąkowskim o sztuce, muzyce i penerstwie, rozmawia Michał Lasota.>>>

WINDA KTÓRA DONIKĄD NIE ZABIERA
Nie ma nic gorszego niż czekanie. To jak powolna śmierć. Z tego wynika moje wewnętrzne poczucie nieszczęścia. Chciałabym spędzić cały dzień na plaży, ale z drugiej strony nie mogę nie widzieć tego, co się dzieje. Nie ma innego wyboru – z izraelską artystką Shelly Federman rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

NIEZALEŻNI
Folke Koebberling i Martin Kaltwasser żyją i pracują według swoich przekonań. Budują alternatywne strategie w mikroskali, na najbardziej osobistym, prostym poziomie. Z Martinem Kaltwasserem o pracy, stresie, życiu, pieniądzach i lenistwie rozmawia Kuba Szreder>>>

UKŁAD ZDYSCYPLINOWANY
O nadzorze i kontroli można obszernie teoretyzować, jednak szybko dochodzi się do prawdy, która mówi, że teoria to jedno, a praktyka drugie. O wielowymiarowości aparatu kontroli – odtwarzaniu arcydzieła Rembrandta, konfrontacji ze stróżami porządku i czeskim folku z Grzegorzem Drozdem, autorem projektu Straż Miejska, rozmawia Krzysztof Gutfrański.>>>

OPLATANIE BRUDNYMI MACKAMI
Na Śląsku zalęgła się Ośmiornica. Nastąpiło to w listopadzie 2008 roku dzięki nieformalnej grupie młodych twórców orbitujących wokół katowickiej ASP. Strukturą przypomina tajne organizacje z systemem wewnętrznych kodów, którymi porozumiewają się ich członkowie. Manipulacja informacją zniekształconą przez przekaz. Budowanie legendy wokół miejskich rytuałów wtajemniczenia. Mnożenie wariantów w oparciu o plotkę i powtórzenie. W krąg Ośmiornicy na chwilę wniknęła Bogna Świątkowska.>>>

RZEŹBA KOLEKTYWNA, PARK SPOŁECZNY
O Parku Rzeźby na warszawskim Bródnie w przededniu ujawnienia w nim prac Pawła Althamera, Moniki Sosnowskiej, Olafura Eliassona i Rirkrita Tiravaniji, pisze Sebastian Cichocki (Muzeum Sztuki Nowoczesnej).>>>

WZORCOWY MODEL ZNIKANIA
Co robi kurator, kiedy nie ma pieniędzy na wystawy? Zostaje badaczem. Mimo, że zniknięcie powszechnie kojarzy się z klęską, to zwycięża w bitwie o wyobraźnię i tworzenie rewolucyjnych scenariuszy. O tym, czego nikt nie widział, o mikropraktykach, o prywatnych utopiach z Danielem Muzyczukiem, współkuratorem projektu Poszliśmy do Croatan rozmawiają Bogna Świątkowska i Krzysztof Gutfrański.>>>

DOMY KULTURY - PO NOWEMU CZY OD NOWA?
Jeszcze do początku lat 70. na tych terenach rozciągały się pola, łąki i sady, a widok pasących się krów nikogo nie dziwił. Na początku lat 70. dotarła tam Warszawa i powstały bloki osiedla Służew nad Dolinką. Ogłoszony w ubiegłym roku konkurs na koncepcję mającego tam stanąć budynku Domu Kultury wygrało troje młodych architektów. Ich wygrana, zbiega się z dyskusją nad koniecznością gruntownej reformy funkcjonowania domów kultury. Z autorami zwycięskiej koncepcji: Natalią Paszkowską, Marcinem Mostafą i Janem Sukiennikiem, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

COŚ TAM JEST
Już kilka razy miałem takie przypadki, że to co fotografowałem było potem niszczone, znikało. Tak jak bym przyciągał złe fatum. No, ale oczywiście wolałbym, żeby nie było kryzysu – o Banku, najnowszym projekcie fotograficznym Mikołaja Grospierre’a, prezentowanym w kwietniu przez nowojorską galerię Location One, rozmawia z artystą Bogna Świątkowska.>>>

BROŃ DO WYMIANY IDEI
Reel Geographies to projekt dotyczący przemian politycznych i ekonomicznych, jakie zachodziły w drugiej połowie XX w. oraz ich konsekwencji społecznych. Prezentując pochodzące z lat 60., 70. i 80. filmy artystyczne, dokumentalne, a nawet materiały operacyjne służb specjalnych, szczególną uwagę poświęca relacji człowiek- -massmedia. W przededniu prezentacji polskich filmów w Londynie, z Aleksandrą Jach i Agnieszką Kilian, kuratorkami Obrazu kontrolowanego, rozmawia Krzysztof Gutfrański.>>>

TĘSKNOTA ZA WARIANTAMI PRZYSZŁOŚCI
Dominująca w publicznej fonosferze muzyka pop znajduje się w obecnie martwym punkcie. Przez dekady była medium, za pomocą którego snuto futurystyczne wizje utopii, rebelii i nieustającej zmiany. W pierwszej dekadzie XXI wieku już nim nie jest. Dlaczego? Odpowiedź w stworzonej przez Jaquesa Derridę hauntologii znalazł Mark Fisher, filozof, krytyk popkultury, autor bloga K-Punk (k-punk.abstractdynamics.org). Rozmawiał z nim Piotr Kowalczyk.>>>

STRZELAM
Moje poprzednie projekty były bardzo analityczne, intelektualne, zimne. Teraz chcę robić rzeczy, które są gorące, naładowane energią, które nie wynikają z zimnej intelektualnej analizy, ale z emocji – mówi artysta i fotograf Konrad Pustoła, autor niezwykłego cyklu Dark Rooms w rozmowie z Bogną Świątkowską.>>>

INSTYTUCJA SEKTORA π [pi]
To instytucja kultury zupełnie nowego typu. Całkowicie niezależna, powołana przez osoby, znane z antysystemowych poglądów. Jest czymś więcej niż tylko autonomiczną przestrzenią działającą bez subsydiów i dotacji, chociaż istnieje w ułamkowym wymiarze produkcji kulturowej, w sektorze π. O tym co się kryje za nazwą Goldex Poldex i jakie są konsekwencje powołania go, opowiadają Janek Sowa, Janek Simon i Jakub de Barbaro w rozmowie z Krzysztofem Gutfrańskim.>>>

ABCADŁO DRUŻYNY A
,,Skromna elegancja’’ to pierwsza myśl jaka nasuwa się po wejściu do nowopowstałej galerii A. Sztuka prezentowana przez jej założycielki ma być świeża i nie przegadana. Będzie to galeria komercyjna, a jednocześnie miejsce, w którym toczą się ożywione rozmowy o sztuce. W „Kombinacie doskonalenia sztuki”, jak nazywają galerię A jej założycielki, sztuka ma być zarówno produkowana jak i prezentowana. Z Agnieszką Skolimowską i Aleksandrą Urbańską rozmawia Paulina Jeziorek.>>>

CIĘŻKA DOLA KONTESTATORA
„Krecha” powstała w 2006 roku z nadmiaru jodu w mózgach. Łączy społeczny krytycyzm z wyczuciem absurdu. Do tej pory wyszło siedem numerów pisma. Wywiad ociera się też o wydarzenia z ostatnich miesięcy, kiedy wysyłka „Krechy” do CSW Łaźnia w Gdańsku wywołała antyterrorystyczny alarm i ewakuację paru instytucji kulturalnych. O graficznym krytycyzmie, poczuciu humoru, roli artysty, symbolicznym terroryzmie, kupowaniu koszulek i cierpieniu za miliony – z założycielami gdańskiego magazynu „Krecha” rozmawia Kuba Szreder>>>

BŁĄDZENIE PO TERYTORIUM NIEWIEDZY
Prawdziwy progres w wiedzy może zachodzić tylko wtedy, jeśli będziemy brać od uwagę możliwość powiedzenia lub stworzenia kompletnego nonsensu - z AGNIESZKĄ KURANT rozmawia Sebastian Cichocki>>>

UWIĘZIENI W MIESZCZAŃSKIM SALONIE. CO ROBIĆ?
Jaka jest przyszłość sztuki, a jaka rewolucji, jakie znaczenie dziś mają protesty, rozruchy i zamieszki z 1968 r., oraz dlaczego trzeba dziś czytać Guy Deborda, z Jankiem Sową, socjologiem, psychologiem i krytykiem kultury, w czasie, gdy Zachęta prezentowała znakomitą wystawę Rewolucje 1968, koresponduje Bogna Świątkowska>>>

NAJWIĘKSZA PRESJA WYPŁYWA Z NAS SAMYCH
Nigdy nie dostosowujemy naszych pomysłów do oczekiwań odbiorcy. Mamy swoje cele i je realizujemy, dyskutując proces tejże realizacji z wieloma ludźmi, ale nie zmieniamy zdania w zależności od tego, kim jest słuchający. Z Alejandro Araveną, architektem nagrodzonym Srebrnym Lwem na tegorocznym Biennale Architektury w Wenecji, rozmawiają Kamila Rogowska i Roman Rutkowski.>>>

NIEWIELKA ROLA CENTRALNEJ RĘKI
O roli inicjatyw oddolnych, elastycznym projektowaniu i strategii włączania potrzeb użytkowników w proces planowania przestrzeni miejskiej, z architektką Olą Wasilkowską rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

TERAZ TRZEBA ROBIĆ INNE RZECZY
Ta rozmowa zaczyna się od prozaicznych problemów lokalowych, od podpytywania o najnowsze strategie jednej z najsłynniejszych w świecie polskich galerii, a kończy na dramatycznej obronie niezależności programowej najmłodszego Centrum Sztuki Współczesnej w Polsce. Z ŁUKASZEM GORCZYCĄ, członkiem Rady Programowej CSW Znaki Czasu w Toruniu, współzałożycielem i współwłaścicielem galerii Raster, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

SZALEŃSTWO KREOWANIA KREATYWNOŚCI
O pomysłach na unowocześnienie Łodzi poprzez kulturę z JAROSŁAWEM SUCHANEM, dyrektorem Muzeum Sztuki, w przeddzień otwarcia nowego budynku ms2, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

NIKT NIE POTRZEBUJE PRZESTRZENI PUBLICZNEJ
Architektura nie może rozwiązywać problemów, ale powinna brać udział w kulturalnych eksperymentach. Budynki mogą być rozwiązaniem problemów technicznych, ale i przyczynkiem problemów społecznych. Niemniej architektura otwiera oczy na to, co istnieje, a to jest istotny aspekt. Otwiera nowe przestrzenie w świecie, o którym sądzimy, że go znamy, i to jest aspekt najistotniejszy – mówi w rozmowie z Jakubem Szczęsnym z grupy projektowej Centrala kurator tegorocznego XI biennale Architektury w Wenecji AARON BETSKY.>>>

REWOLUCJONIŚCI SĄ ZMĘCZENI
JAKUB BANASIAK, krytyk młodego pokolenia (rocznik 1980), w sieci znany jako Krytykant, dzięki prowadzonemu serwisowi o krytyce i sztuce najnowszej www.krytykant.pl. „Rewolucjoniści są zmęczeni” to zbiór jego esejów, felietonów i recenzji publikowanych w różnych czasopismach i sieci w czasie ostatnich dwu lat, niejako układających się w streszczenie najważniejszych wydarzeń, ale będących także diagnozą zachodzących w tym czasie zjawisk.>>>

POMYSŁ TAKI DOBRY, A URZĘDNICZY
Na terenie Parku Bródnowskiego – otoczonego wielopiętrowymi blokami – ma powstać Park Rzeźby. Władze Dzielnicy Targówek, na terenie której znajduje się park, zaprosiły do współpracy światowego formatu artystę Pawła Althamera. Do udziału w projekcie włączyło się również Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Wspólnymi siłami chcą stworzyć oryginalną i dynamiczną przestrzeń rekreacyjną dla mieszkańców Warszawy. Z Krzysztofem Buglą, wiceburmistrzem Dzielnicy Targówek, rozmawia Paulina Jeziorek, październik 2008.>>>

NIE MA SORRY
Pierwsza wystawa polskiej sztuki najnowszej w tymczasowej siedzibie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie to prace ponad 20 artystów urodzonych między rokiem 1979 a 1985, wybranych przez ośmioro studentów Muzealniczych Podyplomowych Studiów Kuratorskich przy Instytucie Historii Sztuki UJ. Wystawa nosi tytuł „Nie ma sorry” i dobrze oddaje sytuację powstającego muzeum, młodych artystów i stawiających swe pierwsze kroki kuratorów. Oczekiwania są duże – przyszłość niepewna.>>>

SOMETHING MUST BREAK
Tymczasowa ścieżka dźwiękowa dla miasta M. W Mysłowicach odbywa się wielki muzyczny Off Festival. W tym roku towarzyszy mu niezwykle interesująca wystawa prezentująca związki między muzyką, dźwiękiem a sztuką współczesną, polityką, zjawiskami niewytłumaczalnymi. O „Something Must Break” mówi SEBASTIAN CICHOCKI, kurator trwającej tylko kilka dni wystawy.>>>

SIŁA SŁABOŚCI
Polska jest podręcznikiem architektonicznym nie będącym zbiorem samych dobrych wzorów do naśladowania. Zawiera wiele lekcji, z których dużo można się nauczyć, ale których lepiej nie naśladować. Na przykład garaże wykonywane ze starych grzejników płytowych wyglądają ohydnie, ale świadczą o wielkiej kreatywności. Są odbiciem polskiego charakteru. Tyle współpracy i jednolitości, ile wynika z praktycznych względów. Tyle samodzielności i indywidualizmu, ile to możliwe. Architekt HUBERT TRAMMER dowodzi swoich tez prezentując zdjęcia, które nie pozostawiają cienia wątpliwości – taka jest Polska.>>>

NASTĘPUJE ZNIKNIĘCIE
Podobają mi się prace takich artystów, w których pracach jest doza tajemniczości i niepokoju i są w tym subtelni. Najbardziej lubię konsekwencję w działaniu. Spójne postawy – mówi ŁUKASZ JASTRUBCZAK. - Interesują mnie działania na rzeczywistości. Nie wszystkie są przeze mnie skończone. Czasami tylko coś chwytam, zaznaczam, pozostawiam.>>>

TAKI MAMY REAL
MIKOŁAJ DŁUGOSZ jest fotografem, którego specjalnością staje się ujawnianie potencjału fotografii uznawanej za mało ważną, nieistotną, a przede wszystkim… cudzą. Wydany niedawno album „Real Foto” to jego zadziorna próba wprowadzenia anonimowych twórców, sprzedawców z serwisu aukcyjnego allegro, w rolę reportażystów, boleśnie szczerze oddających dzisiejszą rzeczywistość.>>>

CHUCK YEAGER. CHCIAŁBYM JUŻ NIE CZEKAĆ
W wyobraźni dzieje się dużo więcej niż w rzeczywistości. Mamy to, do czego dążyliśmy – względny pokój, względny, powszechny dobrobyt, nie ma miast do odbudowania, nie ma rewolucji, jeśli są, to jakieś pokątne, w probówce, które okazują się bez pokrycia, bo nie ma o co walczyć. Z NORMANEM LETO rozmawia Bogna Świątkowska>>>

PANOWANIE NAD OBRAZEM
Na fotografiach MAĆKA STĘPIŃSKIEGO widać świat przekształcany przez człowieka, uporządkowany, zgeometryzowany i pusty. Jego wystawom czesto towarzyszy wideo. Za jednominutówkę z cyklu „N-113”, dostał nagrodę z rąk Emira Kusturicy. W tym roku prace Maćka Stępińskiego oglądać można na kilku pokazach w Polsce, m.in. na wystawie prezentującej polską fotografię XXI wieku "Efekt Czerwonych oczu” w Warszawie, podczas Miesiaca Fotografii w Krakowie, wystawach indywidualnych w PF Zamek w Poznaniu oraz w Zamku Ujazdowskim w Warszawie. Ukaże się też pierwszy album z pracami artysty.>>>

NIE JEST NAM PRZYKRO, ŻE NADCHODZĄ ZMIANY
Zwyciężyli konkurs na kuratorski projekt wystawy w Polskim Pawilonie podczas tegorocznego Biennale Architektury w Wenecji Hotelem Polonia. Naprawdę chcą zamienić Pawilon Polski w hotel, a do tego pokazać w nim wystawę prezentującą „budynków życie po życiu”. Z GRZEGORZEM PIĄTKIEM i JAROSŁAWEM TRYBUSIEM, autorami projektu Hotel Polonia, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

TOMASZ ZIMOCH: BONIEK!
Zapis komentarza TOMASZA ZIMOCHA do jednoosobowego odtworzenia meczu Polska – Belgia 1982 (3:0) przez MASSIMO FURLANA. Artysta posługując się „choreografią” kluczowego piłkarza – ZBIGNIEWA BOŃKA, odtworzył mecz w całości: 2 x 45 minut. Boniek! został uznany przez czytelników "Gazety Co Jest Grane" w konkursie kulturalnym Wdechy, za najciekawsze wydarzenie w Warszawie roku 2007.>>>

KOLEDZY ZNACZY KOLLEGEN
Artysta KAROL RADZISZEWSKI i fotograf KUBA DĄBROWSKI w dialogu białostockim, powracają do praźródeł swojej twórczości.>>>

NIE JEST ŁATWO ZNALEŹĆ COŚ NA A
Z ANDRZEJEM TOBISEM rozmowa o „A-Z”, przygotowywanych przez niego „gablotach edukacyjnych”, pierwszej odsłonie a l f a b e t u, długofalowego projektu bytomskiej Kroniki, obliczonego na 24 lata.>>>

NIKT TAK NIE ROBI, TYLKO MY!
O tym jaki jest polski dizajn i postawach wobec świata konsumpcji z TOMKIEM RYGALIKIEM rozmawia (w centrum handlowym) Bogna Świątkowska.>>>

NIEWIDZIALNA CENTRALA
Czy rzeczywiście powstaje nowy model debaty publicznej? A może tylko trwa rozmowa o tym, że trzeba stworzyć nowy język? Jak to zrobić? Z ARTUREM ŻMIJEWSKIM rozmawiają Alicja Plachówna i Bogna Świątkowska>>>

CO TO W OGÓLE JEST?
"Myśmy chodzili smutni, poważni, a on mówił, co to w ogóle jest, co to za rewolucja. Weź karabin, mówił, i strzelaj, u nas to by po prostu krew się lała na ulicach i w ogóle". O punku, sile, delikatności i konsekwencji rozmowa z PIOTREM RYPSONEM>>>

Z MIASTAMI DZIEJĄ SIĘ CIEKAWE RZECZY
Niewielu w Polsce pisze o mieście tak jak on. Może dlatego, że KRZYSZTOF NAWRATEK (rocznik 1970) pracuje i mieszka za granicą. Jest autorem na razie jednej książki, ale za to mocnej: "Ideologie w przestrzeni. Ćwiczenia z demistyfikacji". Architektura i urbanistyka widziane jako narzędzia, którymi posługują się ich twórcy i zleceniodawcy, by manipulować użytkownikami przestrzeni. Niebawem ukaże się kolejna - tytuł roboczy "Śmierć miasta i zmartwychwstanie Polis. Obywatel plug-in”. Z Krzysztofem Nawratkiemrozmawia Bogna Świątkowska>>>

WIELE MOTYWÓW SIĘ POWTARZA
Inspiracją dla TOMKA KOPCEWICZA są zwyczajne elementy miejskiego pejzażu. Kraty w oknach, barierki, słupki, zdobienia na autokarach - chociaż silnie oddziałowują na pejzaż miejski, to pozostają niemal przezroczyste, niezauważalne. Te na pozór "niemalarskie" obiekty, tworzą na jego obrazach dziwne przestrzenie, labirynty, załomy i tajemnicze przejścia.>>>

JESTEM NA MIEJSCU
Jak tylko namaluję obraz, to zaraz staram się wrzucać go do galerii. Nie jestem w stanie mieszkać ze swoimi obrazami. Nie mam pracowni, trzymam je u siebie w pokoju. Męczą mnie potwornie. Przebywanie z tym co robię, jest dla mnie bardzo męczące - mówi TOMEK PARTYKA>>>

POP.AMIĘTANE
Kultura popularna, której celem jest przeżywanie, a nie interpretowanie, nie jest zwykle poddawana refleksji przez jej użytkowników. Nie próbują nawet dociekać, dlaczego ulegają galopującym modom. Uzasadnienia pozostawiają innym. Badaczom współczesności, takim jak MAREK KRAJEWSKI>>>

INTERESUJĄ MNIE LUKI W PROGRAMIE
Podoba mi się kiedy artyści lub krytycy podejmują ryzykowne wyzwania. Zawsze interesowała mnie alternatywa. Czyli projekty lub miejsca, które powstają całkowicie spontanicznie, istnieją zwykle przez ograniczony czas i są poza ogólnie rozumianymi normami - mówi PAULINA OŁOWSKA.>>>

LUBIĘ RZECZYWISTOŚĆ W JEJ NIESKOŃCZONEJ POSTACI
O tym do czego może przydać się koniec, jak inspirująca są chaos i nicość, a także o tym jak zachować swoją wolność z AGNIESZKĄ BRZEŻAŃSKĄ rozmawia Marta Tychmanowicz>>>

BUNT INDYWIDUALNY
Przeczytaj ciekawą oraz długą rozmowę z JANKIEM SIMONEM – artystą, piromanem, antyhumanistą i ateistą! A także wielkim miłośnikiem sztuki i podróżowania!>>>

SZTUKA JEDNORAZOWA
Tymczasowe historie MACIEJA KURAKA>>>

REKLAMA