ROZWIJANIE ŻYJĄCYCH SYSTEMÓW
Kamila Wielebska
[2012-05-08]


O sztuce interaktywnej i jej użytkownikach potęgujących złożoność generowanych komputerowo instalacji, roli artysty-naukowca i nowych formach interakcji i komunikacji między człowiekiem a maszyną z duetem Christa Sommerer i Laurent Mignonneau, przed otwarciem ich wystawy w maju w CSW Łaźnia w Gdańsku, rozmawia Kamila Wielebska

<<<Christa Sommerer & Laurent Mignonneau: A-Volve, instalacja interaktywna, © 1994, Christa Sommerer & Laurent Mignonneau supported by ICC-NTT InterCommunication Center Japan, ATR Laboratories Kyoto, Japan
and NCSA Urbana Champain, USA
<<<Christa Sommerer & Laurent Mignonneau: Phototropy, instalacja interaktywna, © 1995/2009, Christa Sommerer & Laurent Mignonneau
<<< Christa Sommerer & Laurent Mignonneau: Eau de Jardin, instalacja interaktywna, © 2004, Christa Sommerer & Laurent Mignonneau, developed for the House-of-Shiseido, Tokyo

W wielu pracach rezygnujecie z tej części procesu twórczego, która przypisana jest artystom. Zamiast być kimś w rodzaju demiurga, pozwalacie widzom wziąć udział w samym akcie kreacji. Dlaczego? Co jest dla was ważniejsze — zmienić tradycyjny status artysty kreatora? Czy prowokować ludzi do działania?
W naszych pracach jesteśmy zainteresowani uczestnictwem publiczności jako ważnego czynnika w procesie tworzenia dzieła. Nowy dialog pomiędzy artystą, publicznością a dziełem sztuki negocjowano od lat 30. W ramach kierunków takich jak happening, Fluxus, performance, Early Electronic Art (wczesna sztuka elektroniczna), Experiments in Art and Technology (E.A.T.), Expanded Cinema, akcjonizm, a także sztuka cybernetyczna, publiczność i uczestnik zyskiwali coraz większą rolę dopełniającą wydarzenie artystyczne. Od lat 70. dzięki technologiom interaktywnym można było przesunąć tę wymianę i sprzężenie zwrotne jeszcze dalej i sprawić, by publiczność dostarczała danych wynikających z jej interakcji jako ważnego elementu w rozwoju dzieła. We wczesnych latach 90., kiedy rozpoczynaliśmy naszą działalność, większość wczesnej sztuki interaktywnej nadal w dużym stopniu realizowała konkretny scenariusz i publiczność miała jedynie ograniczony wpływ na jej kształt. Mogli wybierać określone ścieżki lub oglądać różne scenariusze w sposób nielinearny. Ze względu na to, że zajmowaliśmy się biologią, a dokładniej botaniką, a także sztuką performance, stało się dla nas jasne, że dobrze byłoby zaprojektować interaktywne prace przypominające żyjące systemy, gdzie każda interakcja wywołuje kolejną akcję i reakcję, w sposób uprzednio nie zdeterminowany. Wyobrażaliśmy sobie otwartą złożoną sieć, gdzie każdy element zmienia się w zależności od wcześniej ustalonych parametrów, które z kolei zmieniają się w wyniku tych reakcji i działań. Maturana określa to jako Autopoisis, a Heinz von Foerster stworzył termin Cybernetyka Drugiego Rzędu, aby opisać aspekty tych interakcji w systemach naturalnych bądź sztucznych. Zgodnie z Teorią Systemów Złożonych, która tropi zasady rządzące samoorganizacją, ważne są adaptacja i ewolucja i panuje zgoda co do tego, że interakcja pomiędzy tymi elementami, czy też rzecznikami systemu, stanowi bodziec do jego coraz większej złożoności. W naszym rozumieniu sztuki interaktywnej to właśnie użytkownicy czy uczestnicy stanowią elementy potęgujące złożoność generowanego przez komputer obrazu czy instalacji dźwiękowej, gdzie każda interakcja powinna prowadzić do nowych rezultatów, które z kolei zmieniają zachowanie zarówno całego systemu, jak i uczestnika. W rezultacie relacja pomiędzy artystą i publicznością także ulega zmianie. My jedynie wyznaczamy ramy dzieła, a potem pozwalamy mu zmieniać się, rosnąć i rozwijać się samodzielnie dzięki interakcjom uczestników.

Jak określilibyście waszą publiczność? W opisach niektórych prac, które znaleźć można na waszej stronie, używacie terminu „widz”. Ale być może to określenie nie jest już odpowiednie? Czasami używacie innego — „użytkownik”. Czy moglibyście określić odbiorców waszej sztuki mianem współtwórców? Czy są oni „tylko” interaktywną publicznością?
Tak, słuszna uwaga, w ciągu ostatnich kilku lat używaliśmy kilku terminów, nie byliśmy bowiem pewni, który pasowałby najbardziej. Tak naprawdę rzecz polega na tym, by odbiorca dzieła nie pozostawał bierny, ale zaangażował się w dzieło, także w sensie fizycznym. Są tu pewne podobieństwa do wczesnych artystycznych kierunków partycypacyjnych z lat 50. i 60., gdzie artyści zrywali granice między sobą i publicznością, zapraszając ją, by uczestniczyła w procesie artystycznym (Yoko Ono, Lygia Clark, VALIE EXPORT) czy nawet agresywnie prowokowali jej partycypację (Peter Weibel). Obecnie postrzegamy rolę publiczności jako uczestników dzieł sztuki, jako współtwórców i w pewnym sensie nawet jako współautorów.

W wielu waszych instalacjach tworzycie wirtualne środowisko, w którym kilka osób może przebywać jednocześnie. Mogą działać, a ich działanie zmienia nie tylko otoczenie, ale także sposób, w jaki jest ono postrzegane przez innych uczestników. Oznacza to, że ludzie w tych przestrzeniach wirtualnych mogą wpływać na siebie nawzajem. Dotyczy to szczególnie kilku prac, które wykonaliście w latach 90. Obecnie jednak często mówi się, że to współdziałanie w świecie wirtualnym, które możliwe jest dzięki bardzo zaawansowanej technologii, jest bardzo iluzoryczne. Mówiąc krótko — czujemy się coraz bardziej i bardziej samotni pomimo faktu, że dzięki technologii możemy kontaktować się ze sobą na różne nowe sposoby. Mam tu oczywiście na myśli różne środki komunikacji, których używamy w życiu prywatnym, takie jak telefony komórkowe, Internet, Skype, Facebook itd. Czy wierzycie w to, że w sztuce możliwa jest współpraca w wirtualnym świecie? Czy wasz stosunek do tej kwestii zmienił się na przestrzeni lat w czasie pracy z tymi technologiami, ze sobą nawzajem i z innymi ludźmi?
Dla nas kwestia samej współpracy nie jest jedynym istotnym elementem. Oczywiście współpraca, interakcja i wymiana są bardzo ważne w rozwijaniu żyjących systemów. Staraliśmy się to pokazać w wielu naszych interaktywnych pracach opartych na zasadach, jakie determinują życie i ewolucję. Jednak nie chcielibyśmy sprowadzić wszystkich tych prac do tego wymiaru ilustracyjnego. Rola uczestnika jest także refleksyjna: zaczyna on lub ona kwestionować swoje działania na metapoziomie i być może zaczyna postrzegać zarówno naturalne, jak i sztuczne (w tym artystyczne) systemy w innym świetle. Jeśli chodzi o postępującą samotność pomimo zwiększonej interakcji w świecie wirtualnym: tak, zgadzamy się z tym, widzimy to często i można powiedzieć, że istnieje obecnie pewien typ nostalgii i kierunku retro, ludzie chcą powrócić do haptycznego, prawdziwego, fizycznego i dotykalnego świata.

Taka kolektywna twórczość przywodzi na myśl surrealistycznego wybornego trupa, który powstawał przez budowanie obrazu lub zdania z następujących po sobie rysunków czy słów dodawanych przez kolejną osobę. Otwieracie się więc, podobnie jak surrealiści, na to, co nieoczekiwane. Ważną rolę w waszych pracach, jak choćby w NanoScape z 2002 roku, odgrywa też wyobraźnia. Czy jakiekolwiek skojarzenia z surrealizmem są uzasadnione? Surrealizm był jednym z tych kierunków, które powstawały w odpowiedzi na rewolucję przemysłową, industrializację, masowe migracje do miast i wytworzenie się tam nowego stylu życia opartego na konsumpcji. Wasza sztuka też jest w pewnym sensie odpowiedzią na zmiany życia spowodowane rozwojem techniki i nowych środków komunikacji ery postindustrialnej.
Tak, zdecydowanie postrzegamy nasze prace jako ściśle związane z kulturowym i technologicznym rozwojem typowym dla naszych czasów. Surrealizm odgrywa pewną rolę jako inspiracja dla naszej pracy (szczególnie w Life Writer i Mobile Feelings). W tym sensie, że sprzeciwiamy się całkowicie logicznemu podejściu w procesie twórczym, a także staramy się zawrzeć intuicyjne, nielogiczne, dziwne czy nawet mityczne elementy, które nie działałyby jedynie jako czyste demonstracje wyników badań czy wyłącznie jako rozwiązanie projektu interfejsu. W kontekście owej wolności postrzegamy siebie także jako dość bliskich dadaizmowi i pozwalając sobie na włączenie decyzji wynikających z indywidualnych motywacji, nawet dziwacznych, uznajemy rolę dzieła sztuki w kwestionowaniu tradycyjnej roli postrzegania. Sądzimy, że związane jest to także z podejściem Josepha Beuysa, który twierdził, że „każdy człowiek jest artystą, istotą wolną, wzywaną do tego, by uczestniczyła w przemianie i przekształceniu warunków, myślenia i struktur, które kształtują i przenikają nasze życie”.

Czy i w jakim stopniu wasze prace mówią o zagrożeniach związanych z rozwojem nowych technologii, których używacie? Mogą one służyć do innych, poza artystycznymi, celów, np. kontroli. Kiedy czytam o waszej pracy Riding the Net z 2000 roku, przychodzi mi na myśl mechanizm, który działa, kiedy wysyłam pocztę mailową. Kiedy, na przykład, piszę do kogoś w prywatnym mailu, że lecę gdzieś w podróż samolotem, za chwilę pojawiają się z boku „przydatne” informacje na temat dostępnych w tym mieście hoteli, wynajmu samochodów itp. Generowane są automatycznie, dają poczucie inwigilacji. Jakie są wasze opinie na temat tego, że technologie, których używacie i które pomagacie rozwijać, mogą być wykorzystywane właśnie do kontroli albo w celach marketingowych?
Tak, kilka naszych systemów interaktywnych mogłoby zostać wykorzystanych dla celów komercyjnych lub zastosowanych w projektowaniu. Dla nas stanowi to produkt uboczny, nie główną motywację, by je tworzyć. Interesuje nas przede wszystkim kwestia interakcji, uczestnictwa publiczności i sposoby tworzenia otwartych środowisk wizualnych, czasem dźwiękowych lub haptycznych, gdzie pojawić się mogą nowe formy interakcji i komunikacji między człowiekiem a maszyną, a także człowiekiem i człowiekiem. Prawdą jest, że dość często kilka lat później podobne pomysły pojawiały się w dziedzinie projektowania interaktywnego jako produkty i w formie systemów rozrywkowych. Tak naprawdę dość miło jest zobaczyć, jak początkowo wyłącznie artystyczny pomysł zmienia się w prawdziwą metaforę, serwis lub produkt. Oznacza to, że pomysł ten był dobry i że przetrwał, jak mem. Co do Riding the Net, zaprezentowaliśmy tę pracę po raz pierwszy na Siggraph (jednych z najważniejszych targów grafiki komputerowej i technologii interaktywnych) w Los Angeles w 2001 roku. Riding the Net to kontrolowana głosem przeglądarka internetowa, którą można sterować także przez przesuwanie rąk po wirtualnych obrazach pochodzących z przeglądarki, pojawiających się na ekranie. Wynalazek ten był w tamtym czasie bardzo nowy i prasa dużo o nim pisała. Rok później, w 2002 roku, miał premierę film Raport mniejszości i pojawił się tam bardzo podobny symulowany interfejs, dzięki któremu Tom Cruise przegląda dane, dotykając rękoma wirtualnych informacji na symulowanym ekranie. Oczywiście mogło to być zbiegiem okoliczności, że ten sam pomysł pojawił się rok później w wielkiej hollywoodzkiej produkcji. Ale pokazuje to, że dobre pomysły krążą i szybko zostają pochwycone i przetworzone na coś innego. Na tym polega potęga sztuki, sadzi się memy, a potem patrzy, jak ostatecznie wyrastają i kwitną gdzieś indziej.

Jedną ze swoich prac, The Living Web z 2002 roku, określiliście jako CAVE-based inter active and immersive installation [JASKINIO-podobną instalację interaktywną i immersyjną] . Jest to, jak rozumiem, ironiczne nawiązanie do Platońskiej jaskini. Czy odwołujecie się do długiej anty-Platońskiej tradycji umiejscawiającej w jaskiniach miejsce kontaktu z bogami lub siłami nadprzyrodzonymi? Można tu przywołać z rzeczy bardziej współczesnych Deleuze’a z jego ideą zagrzebywania się w coraz głębszych jaskiniach — zamiast wyjścia z niej. Czy zapraszacie więc do wejścia do jaskini i pozostania w niej?
W przypadku The Living Web słowo CAVE pochodzi od immersyjnego systemu CAVE™, Automatycznego Środowiska Wirtualnego wynalezionego przez Dana Sandina, Toma DeFanti i Carolinę Cruz-Neirę w 1992 roku. Jest to immersyjne środowisko, w którym użytkownicy noszą okulary 3-D i mogą poruszać się w środowisku 3-D. Ale, tak, nazwa Cave/Jaskinia pochodzi w tym przypadku od Platońskiej Alegorii Jaskini, która dotyczy percepcji, poznania i pojęć realności i iluzji. Sztuka mediów zawsze dotyczy tej granicy pomiędzy rzeczywistością i fikcją, iluzją i percepcją. Dzięki technologiom interaktywnym odkrywamy świat ludzkich zmysłów i eksperymentujemy z granicami percepcji, znaczenia i metafor, które je otaczają.

Powiedzieliście, że surrealizm odgrywa pewną rolę jako inspiracja w waszej sztuce i że odwołujecie się także do dziedzictwa dadaizmu. Pracujecie wspólnie od wielu lat. Kolektywizm, działanie w grupach jest też jednym z wyznaczników działań historycznej awangardy. Czy myślicie o swojej pracy jako o pewnej kontynuacji idei awangardy? Czy może idea ta jest już obecnie passé, staroświecka i nieistotna? Chociaż obecnie wszystko, co staromodne, jest tak naprawdę bardzo modne.
Tak, praca kolektywna jest dla nas zdecydowanie ważnym czynnikiem w procesie twórczym. Kiedy Laurent i ja rozmawiamy o naszych pomysłach na projekty artystyczne, jest to często proces negocjacji, który z naszych pomysłów zostanie rozwinięty. Wiele z naszych pomysłów nie jest realizowanych z braku czasu lub z braku porozumienia. Kiedy już znajdziemy pomysł, który podoba się nam obojgu, zazwyczaj go rozwijamy i dodajemy inne elementy, aby zwiększyć jego konceptualną złożoność i potencjał krytyczny. Także w kwestii realizacji technicznej musimy nawzajem polegać na swoich umiejętnościach. Pracowaliśmy także z innymi inżynierami i kilkoma artystami; praca w zespole ułatwia i przyspiesza podejmowanie decyzji. Oczywiście, jeśli zespół jest mały, mniej się także produkuje, więc jedna lub dwie nowe prace na rok to nasze maksimum. Co do pytania o awangardę: tak, oczywiście, łączy nas silna relacja z tymi poprzednikami, możemy bazować na tym, co oni osiągnęli. Znajomość historyczno-artystycznych odniesień jest bardzo ważna i inspiruje nas, nie tylko w pracy dydaktycznej, ale także w praktyce artystycznej. To trochę jak z nauką: chcemy wiedzieć, co zostało dokonane wcześniej, ale chcemy także dodać nasze własne pomysły i rozwiązania do dyskursu sztuki. Myślę, że nie jest to kwestia staromodności: w sztuce nic nie jest tak naprawdę staromodne, dobre prace są wyrazem i wizją swojego czasu, a wielkie dzieła są ponadczasowe.

Czy The Value of Art z 2010 roku jest rodzajem ironicznego, humorystycznego dialogu z Walterem Benjaminem i jego refleksjami zawartymi w Dziele sztuki w dobie reprodukcji mechanicznej z 1936 roku? To tak, jakbyście stawiali pytanie o to, czy rzeczywiście jesteśmy w stanie zmierzyć wartość sztuki? I mogłoby to być oczywiście także pytanie o wartość nauki, szczególnie w związku ze sztuką. W swojej sztuce stosujecie bardzo zaawansowane narzędzia, złożone technologie, ale jest w niej jednak coś, co jest niemierzalne, coś nieprzewidywalnego, czego nie da się wyjaśnić. Dlaczego kogoś fascynuje jakieś dzieło? Dlaczego ktoś płaci wielkie pieniądze, aby je mieć albo nawet ukraść, aby posiadać je i oglądać w odosobnieniu? Czy potrafimy wyjaśnić tę sytuację jedynie ekonomiczną wartością wytwarzaną przez rynek sztuki i dilerów sztuki?
Tak, zdecydowanie. O tym dokładnie jest praca The Value of Art. Mierzy uwagę, jaką widzowie poświęcają dziełu. Przyglądając się temu, ile czasu spędzają przed pracą, możemy także zorientować się, czego zwiedzający oczekują od dzieła sztuki. Kiedy widzą, że ich czas z dziełem zaczyna mieć wartość finansową, zazwyczaj bardzo się dziwią. Zwykle chodzimy do muzeum i płacimy, by obejrzeć obiekty, a im więcej ludzie patrzą na jakieś dzieło, tym większą wartość mu się przypisuje. Żyjemy obecnie w czasach ekonomii uwagi, w kulturze „lubię to”. Przyzwyczajamy się do tego, że nasza uwaga ma wartość. Wnosi to interesujący aspekt w kwestię wartości w sztuce w ogóle: wielkie wystawy czy techniki automarketingu w stylu Damiena Hirsta wpływają na to, jak dziełom sztuki przypisujemy wartość pieniężną. Oczywiście masz rację, ostatecznie nie ma bezpośredniej relacji między ideologiczną wartością dzieła sztuki a jego wartością pieniężną. Jednak przywołanie tej kwestii i odwrócenie naszych zwyczajnych oczekiwań dotyczących relacji między wartością sztuki a jej publicznością zmusza nas do zastanowienia się nad tymi samymi problemami, które rozważał Walter Benjamin.

Chciałabym zapytać o ekologiczny aspekt waszych prac. Spośród różnych rodzajów żywych organizmów to właśnie rośliny są tymi, które możemy znaleźć w wielu waszych pracach. Są żywe bądź wirtualne, a widzowie mogą wejść z nimi w interakcję, czasem inicjując ich powstanie lub wywierając wpływ na ich wygląd i życie. Dlaczego rośliny? Dlaczego jest to dla was istotne?
Prace te pochodzą z okresu we wczesnych latach 90., kiedy szczególnie interesowało nas łączenie żywych istot i światów wirtualnych. Żywe rośliny były idealne, ponieważ pozwalały nam uchwycić i odczuć środowisko oraz pozyskać dane od użytkowników, które następnie mogliśmy przerobić na rosnące algorytmy na ekranie. Także ze względu na nasze wykształcenie w zakresie botaniki, sztuki elektronicznej i performance wydawało się naturalne, by połączyć te różne dziedziny, aby rozszerzyć to, jak można wejść w interakcję ze sztuką i stworzyć reaktywne środowisko.

W kontekście roślin występuje także często element wody, który można łączyć ze środowiskiem twórczym. Mieszkamy na planecie zwanej Ziemią, ale zbudowana jest ona — podobnie jak nasze ciała — głównie z wody. A wody płodowe są wspólnym pierwszym doświadczeniem zarówno nas, jak i zwierząt. Pomyślałam o Jamesie Love locku i jego teorii Gai. Traktuje on planetę, którą nazywa Gają, jako jeden wielki organizm, samoregulujący się złożony system tworzący życie, a woda ma oczywiście dla niej wielkie znaczenie. Czy znacie teorie Lovelocka i czy idee głębokiej ekologii mają jakiś wpływ na wasze prace?
Tak, dobrze znamy teorię Gai, zawiera wiele ciekawych koncepcji. Najbardziej inspiruje nas Złożony System Adaptowalny i pisma Richarda Dawkinsa, Johna Casti, Johna Hollanda, Stewarda Kauffmana, Edwarda O. Wilsona, Christophera Langtona i badaczy związanych z grupą Santa Fe, którzy zajmują się systemami złożonymi. Skorzystaliśmy z tych kilku teorii i technik i zaadoptowaliśmy je na potrzeby naszych własnych artystycznych inspiracji. Na przykład w pracy A-Volve zbiornik wodny jest symboliczną sadzawką wczesnego życia, pierwotną zupą, gdzie rozwija się, rozmnaża, ewoluuje, mutuje i umiera (sztuczne) życie, tworząc metaforyczny cykl prawdziwego życia-wirtualnego życia.

W jaki sposób ta akademicka rzeźbiarska edukacja wpłynęła na wasze prace, w których zastosowane są zaawansowane technologie? Czy robicie w nich użytek z waszego doświadczenia z bardziej tradycyjnymi materiałami?
Tak naprawdę była to głównie sztuka instalacji i używałam głównie materiałów takich jak drewno, papier, trochę metalu. Jednak często byłam sfrustrowana tym, jak długo trwało opanowanie tych materiałów, by wyrazić jakąś ideę. Więc zajęcie się sztuką mediów było dla mnie wyzwalające, jako że materiał był bardziej płynny, efemeryczny i mniej ograniczony. Obecnie od dwóch lat wprowadzamy bardziej rzeźbiarskie elementy do naszych prac; często wykorzystujemy znalezione obiekty, które przerabiamy na interaktywne rzeźby.

Niektóre z waszych prac przywodzą mi na myśl credo Jeana Painlevé: science is fiction. Był on francuskim reżyserem filmowym i teoretykiem, który wprowadził rodzaj kina nazywany scientific-poetic cinema. W odniesieniu do waszych prac przyszło mi do głowy określenie scientific-poetic art. Co o tym myślicie?
Musimy przyznać, że Painlevé nie był dla nas bezpośrednią inspiracją, ale stwierdzenie science is fiction zdecydowanie ma w sobie trochę prawdy. Zresztą był to temat wystawy, w której uczestniczyliśmy w 2002 roku, zorganizowanej przez Sprengelmuseum w Hanowerze we współpracy z Volkswagenstiftung. To, w jaki sposób nauka inspiruje się fantastyką i wzajemnie. Jest to dość częste, wystarczy pomyśleć o słynnym austriackim fizyku kwantowym Antonie Zeilingerze, którego do stworzenia kwantowej teleportacji z użyciem fotonów zainspirował system teleportacji w serialu Star Trek. Wielu słynnych specjalistów od robotyki w Japonii odwołuje się do Astro Boya i innych bohaterów Anime i Mangi jako inspiracji w swej późniejszej pracy inżynieryjnej. Zatem, tak, nauka często na początku opiera się na science fiction. A jeśli chodzi o sztukę i fantastykę: tu także występuje silny związek. Jako artyści często stawiamy problemy, wokół których formułujemy pytania i rozwiązania natury artystycznej. Te rozwiązania i metody mogą być czasem bardzo naukowe, jednak zazwyczaj podążają według swej własnej wewnętrznej logiki.

Styczeń-luty 2012
Przekład: Karolina Kolenda

O WYSTAWIE WONDERFUL LIFE 11.05–24.06, Gdańsk, Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, Jaskółcza 1 Christa Sommerer i Laurent Mignonneau — od dwóch dekad tworzą przy użyciu algorytmów komputerowych interaktywne urządzenia symulujące procesy ewolucyjne i zachowania żywych organizmów. Podstawą jest więc dla nich kod — kod komputerowy jako metafora bądź lustrzane odbicie kodu genetycznego. Wystawa Wonderful Life wpisuję się w niezmiernie aktualną i ważną debatę na temat bioetyki, biotechnologii oraz inżynierii genetycznej. Stawiają podstawowe pytania filozoficzne dotyczące istoty i definicji życia, pojęcia ewolucji, problemów etycznych związanych z hodowlą tkanek. Wystawa jest częścią Art & Science Meeting 2012, projektu, w ramach którego w CSW Łaźnia prezentowane są wystawy najwybitniejszych światowych artystów współpracujących z naukowcami bądź operujących na styku nauki i sztuki. Całość wywiadu przeczytać można na stronie www.artandscience.pl

CHRISTA SOMMERER I LAURENT MIGNONNEAU światowej sławy artyści medialni, tworzący głównie interaktywne instalacje komputerowe. Obydwoje wykładają na Uniwersytecie Sztuki i Designu w Linzu w Austrii, gdzie kierują Wydziałem Kultury Interfejsów w Instytucie Mediów. Wcześniej Sommerer i Mignonneau byli profesorami Międzynarodowej Akademii IAMAS w Gifu w Japonii oraz w ATR Media Integration and Communication Research Lab w Kioto w Japonii. Byli także profesorami wizytującymi w MIT CAVS w Cambridge w Stanach Zjednoczonych, w Beckmann Institute w Champaign Urbana w USA oraz w NTT-InterCommunication Center Tokio. Sommerer studiowała biologię i rzeźbę współczesną w Wiedniu. Mignonneau studiował współczesną sztukę i sztukę wideo w Angouleme we Francji. Doktoratów bronili w CAiiA-STAR, na University of Wales College of Art w Newport w Wielkiej Brytanii (Sommerer) oraz na Uniwersytecie Kobe w Japonii (Mignonneau). Spotkali się w 1992 roku w Institute for New Media w Staedelschule we Frankfurcie nad Menem. Tam zaczęli współpracę, która trwa nieprzerwanie do dziś. Ich prace prezentowane były na ponad 150 wystawach na całym świecie, znajdują się też w kolekcji wielu instytucji. Sommerer i Mignonneau są laureatami liczących się nagród i wyróżnień, między innymi „Golden Nica” Ars Electronica Award for Interactive Art 1994 (Linz, Austria), czy „World Technology Award” w Londynie (2001).



ROZWIJANIE ŻYJĄCYCH SYSTEMÓW
O sztuce interaktywnej i jej użytkownikach potęgujących złożoność generowanych komputerowo instalacji, roli artysty-naukowca i nowych formach interakcji i komunikacji między człowiekiem a maszyną z duetem Christa Sommerer i Laurent Mignonneau, przed otwarciem ich wystawy w maju w CSW Łaźnia w Gdańsku, rozmawia Kamila Wielebska>>>

WIDZĘ INNE PERSPEKTYWY
Działając lokalnie, można w rok stworzyć: galerię prezentującą sztukę najnowszą, czytelnię, miejsce spotkań, długofalowy projekt miejsko-parkowy, program rezydencyjny dla artystów, a do tego zainteresować kulturą radnych i urzędników. Jak to się robi? Z Martą Genderą, prezeską zielonogórskiej Fundacji Salony, rozmawia Romuald Demidenko>>>

KRYTYKA JAKO MURARSKIE BUŁKI
Myślę o swoich pracach jak o uważnie konstruowanych narzędziach psychologicznych, które nie mają zdefiniowanego przeznaczenia, i jestem ciekaw, jak te narzędzia mogą zostać użyte przez widza — o istotnej roli krytyki z artystą Mateuszem Sadowskim rozmawia Alek Hudzik>>>

MUZYKA ZNALEZIONA W MIEŚCIE
Niezbyt często zastanawiamy się, jak moglibyśmy używać uszu, chociaż myślimy, co zrobić rękami — z Nickiem Yulmanem, artystą i muzykiem, którego wydany właśnie album Warsaw Machines & Songs powstał przy użyciu instrumentów znalezionych w Warszawie, rozmawia Anna Ptak>>>

DŹWIĘK, ARCHITEKTURA I WSPÓLNOTA
Roboczy tytuł naszego projektu Każdy ma prawo do dźwięku to trawestacja formuły, zgodnie z którą każdy ma prawo do ciszy. Chcieliśmy to odwrócić i zastanowić się, co by się stało, gdybyśmy się znaleźli w wielkiej, architektoniczno-dźwiękowej przestrzeni wspólnej — z artystką Katarzyną Krakowiak i kuratorem muzycznym Michałem Liberą, których propozycja zwyciężyła w konkursie na prezentację w Pawilonie Polskim podczas tegorocznego Biennale Architektury w Wenecji, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

POTENCJAŁY MIKRO MUZEÓW
O poetyckich przestrzeniach znajdujących się pomiędzy historyczną narracją a materią i nieustannym poszukiwaniu współczesnego znaczenia rzeźby z kolektywem Lewis&Taggart, artystami wykorzystującymi w pracy przedmioty znalezione w konkretnej przestrzeni, rezydentami Laboratorium AIR Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, rozmawia Paulina Jeziorek>>>

BEZPLANOWE ZAGOSPODAROWANIE MIEJSKIEJ PRZESTRZENI SYMBOLICZNEJ
W tej chwili obok diagnozy sytuacji istotne jest proponowanie innych sposobów patrzenia na Warszawę. Każda rekonfiguracja, każda dywersyfikacja perspektywy jest na wagę złota. Warszawa jest „miejscem po miejscu” i tak pozostanie, ale może nie musi to koniecznie wyglądać jak w tej chwili, gdy już nie ma trawnika, a niedługo nie będzie krawężnika, który nie nosiłby imienia bohaterskiego dowódcy czy oddziału AK. Z Elżbietą Janicką, autorką książki Festung Warschau, wydanej przez Krytykę Polityczną, rozmowa Arek Gruszczyński>>>

POROZUMIENIE W RUCHU
O mieście jako ogromnej rzeźbie, która kreuje sposób poruszania się jego mieszkańców, o pracy fantazji jako o zdolności do przerysowywania rzeczywistości, o centrum, które okazuje się nie być centrum, i o ciele, które nie jest ciałem, a także o naszych kłopotach z kręgosłupem z Simone Ruess rozmawia Magda Roszkowska>>>

PRZYSZŁOŚĆ TEGO, CO WSPÓLNE
Neil Cummings, brytyjski artysta i teoretyk sztuki, w związku z 50. rocznicą działalności bristolskiej galerii Arnolfini, zaproszony został do stworzenia wystawy i publikacji upamiętniającej to wydarzenie. Cummings nie tylko podsumował, ale spróbował przewidzieć, co stanie się podczas kolejnych 50 lat istnienia galerii oraz… świata. Fragmenty, które prezentujemy, dotyczą możliwych scenariuszy rozwoju sztuki i tego, co wspólne>>>

ŻYCZLIWIE NIE PRZESZKADZAĆ
Marcowy konflikt wokół warszawskiego skłotu Elba wyprowadził na ulice Warszawy manifestację liczącą setki osób, spowodował pierwsze w historii stolicy spotkanie przy stole negocjacyjnym urzędników ze środowiskami alternatywnymi i pojawienie się w mediach argumentów za odrzuceniem przymusu konsumpcyjnego modelu życia. Prawo do miasta może być interpretowane na różne sposoby, a praktyka jest bardziej skomplikowana niż teoretyzowanie. Autonomiczne strefy alternatywnej ekonomii życia są rzeczywistością dużych miast. Jak powinno się je wspierać? Poprosiliśmy o wypowiedzi osoby związane z badaniem i tworzeniem ruchów miejskich>>>

NIE DŁUBAĆ PO CICHU
We dwóch postanowili założyć na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych samozwańczą pracownię, która ma zapewnić im dyplom końcowy. Pracownia Struktur Mentalnych to działanie totalne, w zamiarze angażujące szerokie pole odbiorców, szerokiego pola kultury w myślenie, nie tylko o sztuce, ale o sprawach pozornie zwykłych i przyziemnych. Z pomysłodawcami Pracowni Struktur Mentalnych, Łukaszem Izertem i Kubą Marią Mazurkiewiczem, rozmawia Alek Hudzik>>>

PRZEKROJE WARSTW MATERIALNEJ RZECZYWISTOŚCI
Intrygujące są dla niej materiały najbardziej banalne: linoleum, sztuczna okleina, panele podłogowe, wykładzina. Te, jak mówi o nich, półprodukty, prawie przedmioty, które dopiero we wnętrzu, między ścianami i meblami, nabierają konkretnej formy, pozwalają budować nowe formy i burzyć porządek, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Z Alicją Bielawską rozmawia Bogna Świątkowska>>>

CZWARTY STAN SKUPIENIA
Gdy artyści wkraczają do naukowych laboratoriów, a granica pomiędzy nauką a naukową fantastyką jest trudna do określenia, dialog na temat wpływu nowej nauki na szerszy krąg społeczny rozszerza się – z Victorią Vesną, artystką multimedialną, współzałożycielką kalifornijskiego centrum artystyczno-naukowego UCLA Art/Sci Center oraz kuratorką wystawy Czwarty stan skupienia wody. Od mikro do makro, rozmawia Paulina Jeziorek>>>

TRUDNOŚĆ POMIARU JAKOŚCI DÓBR KULTURALNYCH
W takiej sferze jak twórczość teatralna, którą trudno jest wyrazić w liczbach, poddać normom i standardom, postępowanie zgodnie „z matematycznym wzorem”, jedynym słusznym dla wszystkich teatrów, jest moim zdaniem utopią – z dr Hanną Trzeciak, główną księgową Teatru Wielkiego – Opery Narodowej, autorką książki Ekonomika teatru, rozmawia Arek Gruszczyński>>>

MIEJSKIE SPRAWY W PARLAMENCIE
Jesteśmy świadkami fenomenu miasta. Obserwujemy duży, pozytywny ruch aktywistów miejskich i inicjatyw obywatelskich. Natomiast brakuje krajowej polityki miejskiej, która powinna dostarczać bodźców do innowacyjnych rozwiązań – z posłem Michałem Szczerbą, przewodniczącym nowo powstałego Zespołu Parlamentarnego ds. Polityki Miejskiej, rozmawiają Bogna Świątkowska i Arek Gruszczyński>>>

DLA NAS
Muzeum to kolekcja. Oczywiście można, a nawet trzeba budować relacje z publicznością za pomocą różnych środków i formatów, ale jeżeli wyłącza się z tego kolekcję, jeżeli robi się to jakby obok kolekcji, to moim zdaniem jest to nieporozumienie – z Jarosławem Suchanem, dyrektorem Muzeum Sztuki w Łodzi, gdzie można oglądać wystawę prezentującą najnowsze zakupy do kolekcji tej instytucji, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

ZAMKNIJ SIĘ I PO PROSTU TO ZRÓB
Często mawiam, że jeśli za dużo planujesz, nie możesz liczyć na szczęśliwy przypadek – o skutecznym działaniu w epoce multimediów z Joi Ito, przewodniczącym zarządu Creative Commons i dyrektorem Media Lab, działającego od 25 lat laboratorium designu, multimediów i technologii w MIT School of Architecture and Planning, rozmawiają Agata Jałosińska i Alek Tarkowski>>>

WASZE KAWIARNIE, NASZE ULICE
W czasie kiedy w klubokawiarniach organizacje pozarządowe zajmujące się kulturą, dyskutują o tym, jaki realny skutek może mieć kultura i sztuka, organizacje prawicowe tworzą projekty ustaw, ekspertyzy dla sejmu i propozycje nowych regulacji prawnych. I wygrywają plebiscyty popularności. O Fundacji Republikańskiej, która zdobyła najwięcej głosów w organizowanym przez portal ngo.pl plebiscycie na najbardziej Stołeczne-Społeczne miejsce w Warszawie, z reprezentującym ją Piotrem Trudnowskim rozmawia Bogna Świątkowska>>>

CO BERLIN MA, A CZEGO POTRZEBUJE?
W Berlinie przyciągającym artystów z całego świata, postrzeganym jako miasto idealne dla środowisk kreatywnych, toczy się dyskusja inicjowana przez lokalnych twórców, krytycznie analizujących rzeczywistą sytuację mieszkających tam środowisk twórczych. Haben und Brauchen (Mieć i potrzebować) skupia berlińskich artystów, teoretyków i producentów kultury. Przedmiotem ich krytyki jest m.in. prowadzona obecnie przez miasto Berlin polityka wielkich inwestycji i wydarzeń kulturalnych – opublikowany przez HuB manifest drukujemy poniżej>>>

SPRZECZNOŚCI JEST WIELE
Prezentujemy wiele projektów, które są wobec siebie antagonistyczne, ideologicznie sprzeczne, reprezentują ideowe opozycje i pokazują, że sztukę rozdziera ten sam spór, jaki rozdziera całe społeczeństwo. Że sztuka jest polem gry interesów, które jest częścią szerokiego pola walk ideowych i gdzie po prostu dzieje się też polityka – tuż przed oficjalnym otwarciem 7. Biennale Sztuki Współczesnej w Berlinie z Joanną Warszą, współkuratorującą to wydarzenie wraz z artystą Arturem Żmijewskim, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

TEATR JAKO TRYBUNA
Wychodzę z założenia, że teatr, jeżeli ma być komunikatywny, powinien wchodzić w rzeczywistość, poruszać świeże tematy, problematyzować pewne zdarzenia, poddawać je refleksji. Własne doświadczenie, newsy prasowe, kultura, pisma socjologiczne i społeczne, wszystkie te źródła, o ile zawarte w nich treści da się przełożyć na język teatru – z Michałem Kmiecikiem, reżyserem spektaklu Kto zabił Alonę Iwanowną, rozmawia Arek Gruszczyński>>>

OCZYSZCZAJĄCY HAFT
Sztuka jest po to, żebyśmy zdawali sobie sprawę, z tego, że życie to więcej niż sranie, spanie i jedzenie – co ludzie mówią artystce Monice Drożyńskiej dowiaduje się Paulina Jeziorek>>>

SURREALIZM STOSOWANY
Rechowiczowie stosowali rodzaj „projektowania zrównoważonego”, czyli używali rozmaitych odpadów, co było zarówno tanie, jak i niezwykle efektowne, a następnie łączyli je z malarstwem, wymyślając w ten sposób zupełnie nową technikę – z Klarą Czerniewską, autorką książki Gaber i Pani Fantazja, o Gabrielu i Hannie Rechowiczach rozmawia Jakub Banasiak>>>

ZMIESZANA, BRUDNOPISOWA
Czy młoda fotografia działa na marginesie kultury na swoje życzenie, czy też upodobanie do tematów pobocznych, dokumentacji prywatności i hermetycznego języka sprawia, że staje się nieczytelna poza wąską grupą entuzjastów? Z Piotrem Bekasem, fotografem i studentem socjologii, rozmawia Alek Hudzik>>>

WYRAFINOWANE RÓWNANIA
Obserwowanie przestrzeni publicznej i mechanizmów jej negowania, alternatywnego użycia przestrzeni, bez względu na to w jakim mieście i na którym kontynencie akurat mieszka, są dla niego istotną pożywką twórczą. Z Danielem Malone, mieszkającym w Warszawie artystą nowozelandzkim, rozmawia Romuald Demidenko>>>

ZAPOMNIANA TRADYCJA NOWOCZESNOŚCI
Wystawa miała opowiedzieć o historii dzielnicy i być drobnym kamyczkiem do zbudowania tożsamości Tarnowa. Okazała się jednym z największych przedsięwzięć wystawienniczych, z jakimi mieliśmy ostatnio do czynienia. Z Dawidem Radziszewskim, kuratorem projektu Tarnów – 1000 lat nowoczesności, rozmawia Arek Gruszczyński>>>

UMIARKOWANA ZMIANA JEST BARDZIEJ RADYKALNA NIŻ RADYKALNA MYŚL BEZ ŻADNEJ ZMIANY
Ze strategicznego punktu widzenia park Zuccottiego nie miał aż tak ogromnego znaczenia. Przyszłość ruchu to działania w poszczególnych dzielnicach i docieranie do społeczności, a nie czekanie, aż społeczności dotrą do nas. Ruch powinien odpowiadać na bardziej lokalne potrzeby. Abstrakcja nie motywuje ludzi do działania. Aby odnieść sukces, musimy uważnie wsłuchać się w to, co ludzie uważają za problematyczne – z Danielem Londonem, członkiem Komitetu Planowania Urbanistycznego przy Occupy Wall Street, o organizacji namiotowego miasteczka protestujących w nowojorskim parku Zuccottiego rozmawia Joanna Kusiak>>>

ARTYŚCI A PROJEKTOWANIE SPOŁECZEŃSTWA
Kuratorki wystawy Oczy szukają głowy do zamieszkania prezentowanej w Muzeum Sztuki w Łodzi zadały trzy pytania kilkorgu artystom w niej uczestniczącym: Jak postrzegasz relacje sztuki z awangardowymi postulatami włączenia artystów w organizację i projektowanie społeczeństwa? Gdzie widzisz możliwość podjęcia dialogu lub negocjacji w sztuce z nauką? Jak postrzegasz funkcje swoich prac mających charakter utopijnych modeli i prototypów? Odpowiedzieli: Tatiana Czekalska, Leszek Golec, Łukasz Skąpski i Monika Zawadzki>>>

PUSTKA JAKO MOTOR DZIAŁANIA
O potencjale tego, co niewidoczne, związkach wiedzy ze sztuką oraz eksperymentalnym sposobie odkrywania nieujawnionych historii architektury z Susanne Burner rozmawia Paulina Jeziorek>>>

WYPIELĘGNOWANY SYF
Nasza sztuka jest wypadkową specyficznej kultury miejskiej z Poznania oraz miejskiego chamstwa. Pokazujemy, że można w inteligentny i kulturalny sposób posłużyć się wulgarnym językiem – z Konradem Smoleńskim, tegorocznym laureatem prestiżowej nagrody Fundacji Deutsche Bank Spojrzenia, rozmawia Arek Gruszczyński>>>

SIŁA RESZTKI
O potencjale zawartym w pozornie bezproduktywnych stanach rozczarowania i nudy, o zaletach bycia autoironicznym, a także o trupach, modernizmie i psychoanalizie miasta z Kamą Sokolnicką rozmawia Magda Roszkowska>>>

WEWNĘTRZNY MOTOR POSTĘPOWANIA
Jest jednym z najbardziej uznanych na świecie artystów polskich. Mieszka na emigracji od 1989 r. To co osiągnął zawdzięcza niełatwym wyborom, ciężkiej pracy i sile swojej twórczości. Z Adamem Adachem rozmawia Bogna Świątkowska>>>

CAŁY CZAS NA DZIKO
Improwizacja musi się nie udawać. Jesteśmy w sytuacji ciągłego kryzysu, z którego próbujemy się uratować. Z drugiej strony ludzie wiedzą, że improwizujemy, dlatego dają nam bardzo duży kredyt zaufania – z Magdą Staroszczyk i Michałem Sufinem z Teatru Improwizowanego Klancyk! o genezie improwizacji i korzyściach z niej płynących rozmawia Arek Gruszczyński>>>

NA PRZEKÓR WSZYSTKIEMU
Projektowanie graficzne to nie jest język, który się da zgramatyzować, rozpisać na funkcje, przeanalizować i przetłumaczyć. Jest to zestaw chwytów, wypowiedzi, idiomów, grepsów, które się składają na rozległe pole wizualne – z Piotrem Rypsonem, autorem książki Nie gęsi. Polskie projektowanie graficzne 1919–1949 o fascynujących i trudnych narodzinach polskiego języka komunikacji wizualnej rozmawia Bogna Świątkowska>>>

STAWIANIE MIKROSKOPIJNYCH LITER NIE JEST CZYNNOŚCIĄ NIEWINNĄ
Walser miał doskonałą świadomość zagrożeń, których źródłem był mieszczański porządek świata. Z jednej strony chciał, by ten świat został rozbity, z drugiej natomiast nie potrafił wykonać rewolucyjnego gestu. Postanowił zatem ujawnić demoniczność mieszczańskiej rzeczywistości. Uczynił ze swego życia i ze swych tekstów laboratorium, w którym prowadził eksperymenty z formami życia – o mikrogramach Roberta Walsera z Grzegorzem Jankowiczem, dyrektorem Festiwalu Conradowskiego, na który już po raz trzeci do Krakowa zjeżdżają setki pisarzy z całego świata, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

EKONOMIA, SZTUKA I PROCA
Odczuwam wielką przyjemność z robienia rzeczy w glinie, ale nie uważam tego za działalność pożyteczną. A założenie partii politycznej uważam za działalność sensowną, potrzebną, choć nie sprawiałoby mi to przyjemności. Mam dylemat moralny związany z produkowaniem sztuki. Artyści wpływają na rzeczywistość, ale w skali mikro. A tu chodzi o skalę makro – z Tomkiem Saciłowskim, ekonomistą, artystą, rozmawia Paulina Jeziorek>>>

MUZYKA, KTÓRA NIESIE BUNT
Ludziom zabrano muzykę, która niesie przesłanie związane z buntem. To przesłanie zostało w pewnym momencie zawłaszczone przez popkulturę – mówi SZCZEPAN KOPYT, poeta i muzyk, z którym rozmawia Arek Gruszczyński>>>

ŚWIAT JEST ZŁY I NALEŻY COŚ Z TYM ZROBIĆ
Tomasz Piątek, pisarz, felietonista, autor wydanego ostatnio Podręcznika do klasy pierwszej, mówi o tym, w jaki sposób literatura może zmienić świat, dlaczego dzieci nie powinny korzystać z internetu oraz o jakim państwie marzy. Słucha (aktywnie) Arek Gruszczyński>>>

DŹWIĘK WALĄCEJ SIĘ SZTUKI
Gdy artysta podejmuje jednak przy okazji dzieła temat przestrzeni publicznej, robi się ciekawie. Oto parę innych realizacji dźwiękowych, które odnosiły się już nie tyle do konkretnego Wielkiego Sławnego dzieła, a właśnie do przestrzeni publicznej, którą dla wygody nazwaliśmy ‚światem’.>>>

CENTRALNIE DO LUDZI
O modernizacji modernizmu i architekturze dworców kolejowych na przykładzie odnawianego właśnie Dworca Centralnego w Warszawie z Tomkiem Fudalą rozmawia Arek Gruszczyński>>>

KONSTRUKTYWNY DEMONTAŻ
O ekonomii obfitości, efektywnym podziale posiadanych zasobów, rezygnacji z przesadnego indywidualizmu na rzecz współpracy oraz postaci współczesnego dizajnera krytycznego – mówią Bianca Elzenbaumer i Fabio Frantz, czyli kolektyw Brave New Alps, w rozmowie z Pauliną Jeziorek>>>

FACHOWCY Z SUPERMOCAMI
EXYZT to 20-osobowy francuski kolektyw. Każde ich przedsięwzięcie ma charakter ulotny i przyjmuje formę instalacji tymczasowej. W Warszawie na zaproszenie vlepvnetu zatrzymali się na Placu Na Rozdrożu, gdzie w miejscu fontanny wybudowali UFO (skrót od Unexpected Fountain Ocupation – nieoczekiwana okupacja fontanny), obiekt przypominający spodek latający, w którym na lato przygotowano bogaty program kulturalny. Z liderem EXYZT, Nicolasem Henningerem i kuratorką projektu UFO, Ewą Rudnicką, rozmawia Piotr Kowalczyk>>>

DO MIASTA KUCHENNYMI DRZWIAMI
Jesteśmy za bardzo przywiązani do zdobywania wiedzy nie popartego bezpośrednim doświadczeniem. Mówią nam, że jest tak i tak, i to przyjmujemy. W wielu przypadkach tworzy to rzeczywistość bardzo podatną na manipulacje. Dla mnie doświadczyć miasta oznacza stworzyć jego własną mapę. Z Pau Fausem, artystą i architektem z Barcelony, rozmawia Kaja Pawełek>>>

NIEZŁA FRIKOWNIA
Wcześniej jak opowiadałam swoim znajomym o tych instalacjach, to często mówili „no niezła frikownia”. A tym, którzy zwyczajnie przychodzą i spacerują po lesie w Powsinie, po prostu się to podobało – z Izą Rutkowską, twórczynią Fundacji Form i Kształtów, autorką projektu Grzybobranie, o projektowaniu dla przestrzeni leśnej rozmawia Bogna Świątkowska>>>

SIŁA DŹWIĘKU
Poprzez muzykę Miya Masaoka wchodzi w interakcję z owadami i roślinami. Jon Rose przekształca druty kolczaste w instrumenty muzyczne. John Luther Adams na muzykę przekłada geofizyczny fenomen Alaski, a Bob Ostertag bada zagadnienia socjopolityczne, dokonując transkrypcji zamieszek na utwór wykonywany przez Kronos Quartet. Opowiada o nich dokument The Reach of Resonance, którego europejska premiera miała miejsce we wrześniu podczas festiwalu artystycznego ARTLOOP w Sopocie. Reżyser filmu, Steve Elkins, o sile muzyki mówi Przemysławowi Guldzie>>>

PORUSZYCIEL
Ubranie pełni funkcję zbliżoną do roli architektury, domu. Szczególnie w przypadku osoby bezdomnej odgrywa rolę schronienia przed światem zewnętrznym, warunkami atmosferycznymi. Jest ochroną, a jednocześnie przestrzenią osobistą. Staje się miejscem, w które się po prostu wchodzi – z artystą Franciszkiem Orłowskim rozmawia Romuald Demidenko>>>

ILE PAŃSTWA W KULTURZE?
Mówienie o skuteczności w przypadku finansowania sztuki z pieniędzy publicznych to niebezpieczny punkt wyjścia. Skuteczność sugeruje lub raczej włącza w tok myślenia modele zarządzania, które są w istocie zapożyczone z ekonomii – mówi Pius Knüsel, dyrektor Pro Helvetii – Szwajcarskiej Fundacji dla Kultury w rozmowie z Bogną Świątkowską>>>

NIEREKLAMY W PRZEBŁYSKACH NAGIEJ RZECZYWISTOŚCI
Domagamy się wolności wypowiedzi dla obrazu i chcielibyśmy, aby każdy kto czyta ten wywiad przyłączył się do nas . Obrazy nie są produktami, ale myślami w świetle i ruchu. Pomóżcie walczyć z represją wobec obrazu poprzez nadużycia praw autorskich oraz praw własnych. Dziękujemy! – z duetem Graw&Boeckler rozmawia Paulina Jeziorek.>>>

NIESAMOWITY PRESTIŻ ARTYSTY
Siedzę sobie z ministrem Zdrojewskim i profesorem Baumanem na Europejskim Kongresie Kultury, telewizja transmituje naszą rozmowę, cała Polska ma to widzieć i słyszeć, a tak naprawdę nie zrobiłem w tym roku żadnej pracy, bo po prostu nie mam na to pieniędzy – Zbigniew Libera o zmieniającej się kondycji twórcy mówi Bognie Świątkowskiej>>>

NASZA KULTURA GRAFICZNA
Pokazujemy, że język designu to nie jest pusta estetyczna forma, to zawsze język przynależności, tożsamości, aspiracji, kompleksów, wielu różnych znaczeń i emocji – o pierwszej zakrojonej na tak dużą skalę prezentacji polskiej grafiki użytkowej ostatnich trzydziestu lat, czyli o wystawie Design dla wolności, wolność w designie. Polskiej projektowanie graficzne 1981–2011 przygotowanej przez Stowarzyszenie Grafiki Użytkowej, z jej kuratorem Rene Wawrzkiewiczem rozmawiają Alek Hudzik i Bogna Świątkowska>>>

SZCZEPIENIE NA KREATYWNOŚĆ
Co to tak naprawdę znaczy, że kultura zaczyna być działalnością paraprzemysłową? Dlaczego praca ludzi, która do tej pory była uważana za wolną i swobodną ekspresję, eksperymentowanie z naszym podejściem do świata i własnego życia, zmienia się w działalność stricte produkcyjną? O październikowej międzynarodowej konferencji Ekonomia polityczna społecznej kreatywności. Praca i wartość we współczesnym kapitalizmie mówią Jakub Szreder i Michał Kozłowski, kuratorzy Wolnego Uniwersytetu Warszawy w rozmowie z Arkiem Gruszczyńskim>>>

MY-RZĄD
MY-RZĄD: Protestujący Europejczycy domagają się partycypacji w procesach demokratycznych, współdecydowania o kształcie państwa oraz radykalnych zmian w systemie ekonomicznym. Model demokracji przedstawicielskiej zapada się na naszych oczach. Czy jedyną drogą jest społeczeństwo obywatelskie, które samodzielnie decyduje o przyszłości swojego regionu i państwa? O polskich pomysłach na zwiększenie partycypacji i problemach, jakie z tego mogą wynikać – z A lkiem Tarkowskim, współautorem projektu Otwartego rządu, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

PROJEKTY WYBRANE
Dobrze opracowane wystawy, na których zestawia się obok siebie różne postawy i doświadczenia, są ciągle silniejsze niż popularne obecnie duże wydarzenia festiwalowo-targowe, które przybliżają temat szerokiej publiczności, ale tak naprawdę brakuje w nich wyraźnych komunikatów, pogłębionej refleksji – mówi kurator wystawy Projekty wybrane Romuald Demidenko w rozmowie z Magdaleną Ziębą>>>

FABRYKANT
Interesuje mnie taki prosty eksperyment psychologiczny, czy kiedy schowam się w galerii , będę elementem ekspozycji, będę leżał nieruchomo w kostiumie i ktoś wejdzie do takiej sali, to czy będzie czuł emanację psychiczną, fakt, że ktoś jest w tym wnętrzu i jak wpłynie to na jego postrzeganie całości. Pociągające jest móc podejrzeć reakcję widzów na swoje prace – z Janem Mioduszewskim, twórcą, właścicielem i jedynym pracownikiem Fabryki Mebli rozmawiają Magda Roszkowska i Arek Gruszczyński.>>>

LUDZIE "NIKT" KOMENTUJĄ ŚWIAT
Jej prace są dowodem wrażliwości na zjawiska społeczne, mimo że nie powstają jako sztuka zaangażowana, komentująca, krytyczna. Tworzy, wykorzystując najprostsze materiały: słomę, sznurek, obiekty znalezione. Jest wymieniana za granicą wśród najciekawszych artystów jej pokolenia, w P olsce nieczęsto miała okazję wystawiać. Z artystką Agnieszką Kalinowską, tuż przed otwarciem jej wystawy Wygasłe neony, rozmawiają Arek Gruszczyński i Bogna Świątkowska>>>

TEORETYCZNE ZAWROTY GŁOWY
Postanowiliśmy udostępnić nasze łamy istotnym naszym zdaniem pismom kulturalnym, które nie otrzymały w tym roku finansowego wsparcia w konkursie dotacyjnym organizowanym przez Mi nisterstwo Kultury iD ziedzictwa Narodowego. W tym numerze gościmy „FA -art”, kwartalnik literacki wydawany od 1988 roku, założony przez grupkę studentów Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. „FA -art” prezentuje prozę, poezję, szkice literaturoznawcze i krytykę literacką, a także liczne przekłady.>>>

ALTERNATYWA JAKO PLAN B
Myśmy żadnej rzeczy w historii Wyspy nie zrobili na zasadzie urealnionego rachunku ekonomicznego, ponieważ tak się nie da. I każda z osób, która zna się na ekonomii czy marketingu, mówi, że to się nie uda. A ktokolwiek widział, jak Wyspa działa, to mówił, że to jest niemożliwe. A jak widzimy – jest możliwe – z Anetą Szyłak, współzałożycielką i dyrektorką Instytutu Sztuki Wyspa i wiceprezeską Fundacji Wyspa Progress, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

RUCH W GALERIACH. RAPORT Z WARSZAWY
Gdzie jest sztuka? – tym pytaniem kilkanaście warszawskich galerii rozpoczyna projekt promujący sztukę współczesną wśród mieszkańców miasta. 17 galerii, dwa dni (23-24.09) wspólnych wernisaży i wydarzeń artystycznych adresowanych do masowej publiczności, turystów i osób zainteresowanych sztuką współczesną.>>>

JAK ZHACKOWAŁEM PROGRAM ŚNIADANIOWY
Autorzy programu śniadaniowego Telewizji Publicznej zaprosili Jasia Kapelę do odcinka poświęconego hipsterom. Felietonista „Krytyki Politycznej” opowiadał o seksie w toaletach, końcu kapitalizmu i nadchodzącej rewolucji. O wolności w telewizji i metodach na wybicie się poza brak alternatyw – z Jasiem Kapelą rozmawia Arek Gruszczyński.>>>

MYŚL I PRACA
Georges Sorel, nieco zapomniany, a w Polsce nawet nigdy dobrze nie poznany francuski myśliciel społeczny, czytany na nowo jest ze wszystkich miar inspirujący. Sorel proponuje program zmiany, która dzisiaj jest atrakcyjna – program pluralistycznych, różnorodnych, autonomicznych, twórczych przestrzeni społecznych. Z Piotrem Laskowskim, autorem książki Maszyny wojenne. Georges Sorel i strategie radykalnej filozofii politycznej, rozmawiają Bogna Świątkowska i Arek Gruszczyński.>>>

YES WE CAMP
Z placu Puerta del Sol, z centrum Madrytu, w niedzielę 12 czerwca zniknęły namioty uczestników RUCHU OBURZONYCH, zwanego także Ruchem 15 maja (od daty rozpoczęcia akcji). Organizatorzy zapowiedzieli, że przenoszą się z tą inicjatywą w inne miejsca. Efektem wyprawy Kolektywu 12 Plemion do Madrytu, jest namiot YES WE CAMP, który stanął 17 czerwca na Mokotowskiej 65 w Warszawie przed siedzibą Bęc Zmiany.>>>

MIASTO JAKO KONSTRUKCJA AKUSTYCZNO - KINETYCZNA
Hałas jest dla mnie częścią kon struującą miasto, to element, którego nie można wymazać. W tej sytuacji trzeba się odnaleźć, poszukać sposob u, który umożliwi wykorzystanie hałasu. Z Kasią Krakowiak, artystką posługującą się dźwiękiem, eksperymentującą z różnymi aspektami komunikacji, rozmawia Ewelina Bartosik>>>

PROJEKTOWANIE NIEPOPRAWNE POLITYCZNIE
Wchodzenie w niewygodny eksperyment jest jego zdaniem niezbędnym elementem funkcjonowania pracowni sztuki jako formy kształcenia. Efekty jego pracy ze studentami na temat projektowania niepoprawnego politycznie, można było w czerwcu oglądać na wystawie prezentowanej na wydziale wzornictwa warszawskiej ASP – z artystą Dominikiem Lejmanem rozmawia Arek Gruszczyński.>>>

TOTALNE EMOCJE
Co dokładnie łączy zmagania sportowe i kulturę? Spektakl, siła identyfikacji (graficznej)… Co jeszcze? Do wiemy się z efektów działania Centrum Kultury Fizycznej, istniejącej od niedawna instytucji, której celem jest prezentacja sportu w przestrzeni kultury. Z Katarzyną Roj, o kulturalnej fascynacji sportowymi emocjami, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

SPOKÓJ JEST CZYSTO FIZYCZNY
OH!LOGO (O!L) to tercet aktywistów z Niemiec, rozproszony między Berlinem, Londynem i Kolonią. Ich działania polegają na wprowadzaniu do obiegu wytworzonych przez siebie „asynchronicznych” wobec rzeczywistości obiektów podszywających się pod produkty. Nie rzucają słów na wiatr i nie są zbyt wylewni – każde stwierdzenie formułują precyzyjnie i konkretnie. Komunikaty OH!LOGO, w przeddzień ich przyjazdu do Warszawy, odebrał Michael Okraj>>>

JAK MASZ DRUKARKĘ, TO MOŻESZ WSZYSTKO
Na stole leży sterta próbnych druków, wszystkie złe. Kłopoty z drukarką. Nowe „polE ” będzie musiało poczekać. Standard, kiedy drukuje się zina własnymi siłami. O selfpushingu, jego możliwościach i ograniczeniach z Piotrem Grabowskim, autorem zina artystycznego „polE ”, rozmawia Alek Hudzik>>>

KRÓJ PISMA TO MASZYNA DO CZYTANIA
Projektowanie to jest myślenie: po co jest przestrzeń – nieważne, czy jest to kartka papieru, książka czy trawnik. Kto z niej będzie korzystał? Czy się będzie śmiał, czy płakał, czy będzie grał w piłkę, czy się opalał? To jest myślenie o kimś, nie o sobie. Z Łukaszem Dziedzicem, typografem i projektantem liter, rozmawia Magda Roszkowska>>>

PRZERWANY MONOPOL WZROKU
Od czasów sztuki jaskiniowej do dziś wzrok był w posiadaniu monopolu na obrazy – szczególnie te, które wykorzystywały perspektywę. Koniec z tym! Monopol został przerwany. Kiedyś zastanawiano się, co by było, gdyby niewidomi zaczęli praktykować rysunek. Teraz poznaliśmy odpowiedź. Z profesorem Johnem M. Kennedym, psychologiem percepcji, członkiem Kanadyjskiego Towarzystwa Królewskiego rozmawiają Agnieszka Pindera i Daniel Muzyczuk>>>

OCZY PATRZĄ, A RĘCE ROBIĄ
O związkach tradycji z nowoczesnością i kreatywnych sposobach społecznego niepodporządkowania z Vahidą Ramujkic i Av ivem Kruglanskim, dokumentalistami i reżyserami społecznych interwencji, rozmawia Paulina Jeziorek>>>

NATRĘCTWO POPRAWNOŚCI
Mówi, że nie interesują go powierzchowne rozwiązania graficzne. Ważne są prosty styl i estetyka. Przejawia krytycyzm. Podaje w wątpliwość koncepcję posiadania stylu. Z Błażejem Pindorem, autorem projektów wielu czasopism, katalogów i książek, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

TO NIE MIEJSCE NA PIOSENKI, KTÓRE DOBRZE ZNAMY
Nowe nazwiska i zaskakujące rozwiązania, autorzy ukryci za stworzonymi przez siebie fikcyjnymi postaciami, wystawy materializujące się w ostatnim momencie i pozbawione rutyny podejście do przedstawiania obrazu. O tym, co będzie się działo w tym roku podczas Miesiąca Fotografii w Krakowie, z Karolem Hordziejem, dyrektorem artystycznym festiwalu, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

NIE MOŻNA NAM UFAĆ
Igor Krenz, choć nigdy nie zawiesił indywidualnej działalności artystycznej, wraz z Oskarem Dawickim, Wojciechem Niedzielko i Łukaszem Skąpskim przez ostatnie 10 lat funkcjonował także jako część nieistniejącej już Supergrupy Azorro. O korzyściach pracy we czwórkę i cienkiej granicy między krytyką a instytucjonalizacją z Igorem Krenzem rozmawia Magdalena Kobus>>>

ROZMÓWKI ŚRODOWISKOWE
Rozmówki polskie ze sztuką w tle to niezwykle błyskotliwy obraz młodej generacji środowiska artystycznego i świata sztuki w ogóle. Nie tylko polskiej zresztą. Na podstawie obserwacji powstał dowcipny i zaskakujący dokument. Z Maryną Tomaszewską, artystką i autorką Polish Phrase Book with Art in the Background, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

PASOŻYT EGOISTA
Jestem artystą, który nie może utrzymać się ze sztuki – wyznaje wprost. Po napisaniu Manifestu Pasożytnictwa czynnie wprowadza idee parazytologiczne w życie. Zagnieżdża się w galeriach, praktykując radykalny eksperyment przeprowadzany na ciele swoim i instytucji kultury, także tych niezależnych. O swojej pasożytniczej dywersji wymierzonej w świat galerii z pasożytem Arkiem rozmawia Monika Weychert-Waluszko>>>

POSZKODOWANI SĄ NAJSŁABSI GRACZE
Brutalnie szczerze o finansowaniu kultury w przeddzień kongresu Ob ywateli Kultury z Kubą Szrederem, założycielem Wolnego Uniwersytetu Warszawy, rozmawiał Jaś Kapela („Krytyka Polityczna”). Tekst ten drukujemy w „notesie.na.6.tygodni” dzięki uprzejmości KP , tuż przed ukazaniem się publikacji Podatki. Przewodnik Krytyki Politycznej>>>

KU TRZECIEJ KULTURZE
O tym co może wynikać z połączenia nauk przyrodniczych i humanistyki i roli, jaką odgrywa w tym sztuka, z Dobrilą Denegri dyrektorką programową Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu, gdzie można oglądać przygotowaną przez nią wystawę Statek kosmiczny Ziemia, rozmawia Ewelina Bartosik.>>>

W POŁOWIE WYCIĘTE
Z Łukaszem Gorczycą, współautorem (wraz z Łukaszem Rondudą) powieści W połowie puste. Życie i twórczość Oskara Dawickiego rozmawia Bogna Świątkowska*>>>

CZYTAJCIE PRZYPISY!
Czego o Oskarze Dawickim możemy się dowiedzieć z książki, której połowa stron pozostała pusta? Czy Oskar Dawicki może stać się bohaterem popularnym? Czy na podstawie książki powstanie fabularny film? O tym artysta właściwie niewiele mówi Alkowi Hudzikowi, ale za to sporo się śmieje.>>>

PRZERWANE DZIEŁO MODERNIZMU
Z Dariuszem Błaszczykiem, autorem wydanej niedawno książki o Juliuszu Żórawskim, architekcie nazywanym polskim Le Corbusierem, rozmawia Arek Gruszczyński.>>>

W DOMU IDEALNYM
Z Jarosławem Trybusiem, znawcą i krytykiem architektury, rozmawia Arek Gruszczyński.>>>

JEST TRUDNO. TO ŚWIETNE!
W połowie lutego 2011 roku w Paryżu odbyło się spotkanie międzynarodówki Edufactory, która skupia aktywistów i teoretyków działających przeciw neoliberalnym reformom szkolnictwa wyższego oraz nauki. Wziął w nim również udział Wolny Uniwersytet Warszawy, przygotowując wspólnie z poznańską „Praktyką teoretyczną” (Krystian Szadkowski) oraz gdańskim komitetem OKUPE warsztaty poświęcone sytuacji w Europie Środkowo-Wschodniej.>>>

ARCHIWUM JAKO PROJEKT
Zadaniem konferencji Archiwum jako projekt. "Poetyka" i "polityka" (foto)archiwum jest spojrzenie na archiwum nieco z ukosa, pokazanie jego różnych form, ale też warunkujących te formy konwencji. Chcielibyśmy zaproponować archiwum jako projekt, a więc jako pewną potencjalność, wyzwanie rzucone przyszłości. Z Krzysztofem Pijarskim, koordynatorem i kuratorem programu konferencji organizowanej przez Fundację Archeologia Fotografii, rozmawia Kuba Śwircz.>>>

NIEKONSEKWENCJA I GWIAZDORSTWO. POLSCY ARTYŚCI W MIĘDZYNARODOWYM OBIEGU SZTUKI
W mojej książce polemicznie piszę o efekcie Wilhelma Sasnala, karierach Artura Żmijewskiego i Pawła Althamera, czy innych gwiazd polskiej sztuki. Stawiam znak zapytania: co ich sztuka wnosi do dzisiejszej kultury światowej? Z Markiem Bartelikiem, światowej sławy krytykiem sztuki, piszącym dla „Artforum”, rozmawia Arek Gruszczyński.>>>

DEBILIADA. WYTWÓR IDEOLOGII
Projekt zrealizowany na warszawskim osiedlu Dudziarska latem tego roku był dość prosty. Na ściany stojących tam bloków artysta naniósł ogromne czarne murale. Jednak media odnotowały, że sztuka nie łagodzi obyczajów, a mieszkańcy nie są od tego szczęśliwsi. Z Grzegorzem Drozdem, autorem projektu, o intencjach artysty i tym co się wydarzyło, rozmawia Alek Hudzik.>>>

KONIEC KONCEPCJI ROMANTYCZNEJ
Rezygnujemy ze „specjalnego” statusu sztuki na rzecz działania artystycznego w dziedzinie wiedzy naukowej czy politycznej – z Oleksiyem Radinskim, aktywistą działającym na polu polityki i sztuki w Kijowie, założycielem pierwszego zagranicznego klubu „Krytyki Politycznej”, rozmawia Agata Pyzik.>>>

ZA FOTOGRAFIĘ!
Bardziej od tego, co widać na zdjęciach zajmuje nas to, co one w sobie ukrywają i co one zasłaniają – technologie, ludzkie działania związane z przechowywaniem zdjęć, ich katalogowaniem, obrabianiem, niszczeniem i odtwarzaniem, rozmowy, które prowadzimy wokół fotografii – z Markiem Krajewskim i Rafałem Drozdowskim, autorami wydanej właśnie książki Za fotografię! W stronę radykalnego programu socjologii wizualnej, rozmawia Kaśka Maniak.>>>

PATAEKONOMIA W PRAKTYCE
Pataekonomia to nad-użycie różnego rodzaju form ekonomicznych, wykorzystanie ich niezgodnie z przeznaczeniem. O tym, jak najskuteczniej (nad)używać ekonomii na polu sztuki, z ekspertem w tej dziedzinie Jankiem Simonem rozmawia Joanna Turek.>>>

RECYCLING CAŁKOWITY
O projekcie Global Prosperity i wyprawie do indyjskiego złomowiska w Alang, gdzie rozmontowano statki wybudowane latem 1980 roku w Stoczni Gdańskiej, z dziennikarzem, reporterem i podróżnikiem Maxem Cegielskim rozmawia Paulina Jeziorek.>>>

KLĄTWOTWÓRCZY I STRUKTURYZUJĄCY
Pałac Kultury i Nauki działa jak pryzmat, przez który przechodzą miejskie fenomeny. Wpływa na przestrzeń Warszawy, i mieszkańców miasta. Wiedzie życie wewnętrzne i zewnętrzne. Z Michałem Murawskim, antropologiem kultury z Uniwersytetu w Cambridge, który pisząc doktorat o relacjach między architekturą a ideologią dogłębnie zbadał Pałac Kultury, podczas spaceru po Pałacu rozmawiają Bogna Świątkowska i Joanna Turek.>>>

SPECJALIZACJA ZWIĘKSZA EFEKTYWNOŚĆ
Moje malowanie jest dzikie, wręcz bezmyślne. A jednocześnie interesuje mnie historia wystaw, pierwsze muzea, pierwsze wystawy kuratorskie, czyli początek sztuki, jaką znamy – mówi w rozmowie z Alkiem Hudzikiem Tymek Borowski, jeden z najciekawszych artystów młodego pokolenia, współpracujący z założoną przez Kubę Banasiaka Galerią Kolonie.>>>

MOC INSTYTUCJI
Krytyka nie może realizować wielkich celów z rozmaitych powodów. Z kolei instytucja, nawet jeżeli nie może realizować wielkich celów, jest organizmem, który skrywa w sobie dynamikę, ruch, ciągłe przekształcanie się. Uważam, że praca w instytucji jest ciekawsza – z Kubą Banasiakiem, do niedawna krytykiem sztuki, a teraz właścicielem warszawskiej Galerii Kolonie, rozmawia Alek Hudzik.>>>

LUDZIE I ZWIERZĘTA
Fascynuje mnie czas, sploty sytuacji, wspomnienia. Niesamowite jest to, że jedną rzecz możemy zapamiętać na szereg różnych sposobów, nawet kiedy przeżywamy ją wspólnie – mówi Matylda Halkowicz, która wystawą Bóle fantomowe wygrała konkurs Salted Candy. Z artystką rozmawia Anna Czaban.>>>

WITRYNY JAK MARTWE NATURY
Jako artystka nie ograniczam się myślą, że nie powinnam poddawać się urokowi sklepowych witryn. Celowo daję się zauroczyć, patrzę na te witryny i mówię: tak, witryny, podobacie mi się – o skomplikowanym stosunku do dóbr konsumpcyjnych z ukraińską artystką Alewtiną Kakhidze rozmawia Anna Łazar.>>>

CIEKAWIE SIĘ DZIEJE W TYPOGRAFII NIEŁACIŃSKIEJ
Za literami stoją ludzie, ich historie, moment, w jakim się znajdują. Ten społeczny aspekt widzenia typografii jest w projektowaniu fontów dla mnie najbardziej intrygującym elementem – z Marianem Misiakiem, grafikiem i typografem, autorem łacińsko-arabskiego kroju pisma Timeline, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

EGZOTYCZNA HISTORIA ARCHITEKTURY PRL-U
W czasach PRL-u Polska była czołowym eksporterem wiedzy architektonicznej i doświadczenia zdobytego podczas powojennej odbudowy kraju do krajów tzw. Trzeciego Świata. Zaowocowało to niesamowitymi realizacjami w Ghanie, Nigerii, Iraku. O projekcie odkrywającym tę interesującą przeszłość z jego autorami, Łukaszem Stankiem i Piotrem Bujasem, rozmawia Krzysztof Gutfrański.>>>

MUZYKA NIE JEST NICZYM SZCZEGÓLNYM
Chodzi o to, żeby mówić o tematach „pomiędzy” sztukami, żeby muzyka była tylko jedną z perspektyw widzenia danego problemu. A z drugiej strony – żeby namówić specjalistów od architektury, filmu czy sztuk wizualnych, aby spróbowali spojrzeć na to, czym się zajmują, z perspektywy dźwięku – z Michałem Liberą, socjologiem i krytykiem muzycznym, rozmawia Piotr Kowalczyk.>>>

WYWROTOWA MIŁOŚĆ
Miłość jest antynormatywna, antyspołeczna, antyrodzinna. Miłość jest siłą twórczą, sensem twórczości, gestem wyzwalania się – przeciwko rodzinie, przeciwko kulturze, jest ruchem wyzwalającym ku spotkaniu z drugą osobą – z artystą i aktywistą Romanem Dziadkiewiczem, autorem projektu Romans. Kompozycja wielozmysłowa, rozmawia Ewa Majewska.>>>

IDEAŁY GNĄ SIĘ POD NAPOREM MASY
O napierającej fali konformizmu oraz przestrzeniach ucieczki przed mainstreamowym szaleństwem, z Heathem Buntingiem, artystą działającym na polach net.artu i sport-artu, rozmawia mailowo Paulina Jeziorek.>>>

GENERACJA INTERAKTYWNA
Ich celem jest zmiana podejścia do nowych mediów w Polce. Za nadużycie uważają określanie tym mianem fotografii, wideo. Jeden z najważniejszych punktów tworzonego przez nich manifestu dotyczy jak najszerszej interdyscyplinarnej współpracy osób o różnych umiejętnościach. Z grupą panGenerator rozmawia Joanna Turek.>>>

GLOBAL PROSPERITY. ALANG/GDAŃSK
Gdzie kończy się stocznia. O wyprawie do indyjskiego złomowiska w Alang, gdzie zdemontowano okręty wybudowane w latach 80. w Stoczni Gdańskiej, z dziennikarzem, reporterem i podróżnikiem MAXEM CEGIELSKIM rozmawia Paulina Jeziorek. Fotografie: MICHAŁ SZLAGA.>>>

UNIFORM, KTÓRY ISTNIEJE W CZASIE
Nieustannie oferuje się nam wizje tego, kim moglibyśmy być, ale nie jesteśmy. Ja natomiast staram się pytać w swoich projektach: kim naprawdę jesteś? Czego naprawdę, ale to naprawdę, potrzebujesz? – z Antje Kalus rozmawia Agata Pyzik.>>>

PRZEKRACZANIE GRANIC STRONY
Banu Cennetoğlu odnalazła punkt, w którym trudno oddzielić formę i treść, a granice książki nakładają się na granice państw. W przededniu jej udziału w Manifesta 8, o poszukiwaniu alternatywnych sposobów dystrybucji i egzystencji dzieła oraz o książkach artystycznych, z artystką rozmawia Daniel Muzyczuk.>>>

DŹWIĘK NIGDY NIE UMIERA
Z Susan Philipsz, nominowaną w tym roku do prestiżowej Nagrody Turnera, autorką niewidzialnej rzeźby zrealizowanej w warszawskim Parku na Bródnie, rozmawia Sebastian Cichocki.>>>

ŻEBY COŚ SIĘ ZADZIAŁO
Grupa artystów przyjeżdża do małego miasteczka, rozstawia przyczepy kempingowe. Robią kino plenerowe, warsztaty, dyskusje, ławki. Albo dobudowują stopień do wysokiego murku przy sklepie, dzięki któremu starsze panie, dźwigające siatki, nie muszą już wykonywać akrobacji, żeby skorzystać ze skrótu. O projekcie 736 km, z jego koordynatorkami, Emilią Orzechowską i Leną Dulą, rozmawia Jakub Knera.>>>

OD WEWNĄTRZ
Czterdzieści lat temu należał do Weather Underground, radykalnej studenckiej grupy protestującej przeciwko wojnie w Wietnamie i niesprawiedliwości społecznej. Dziś należy do grupy edukatorów, którzy domagają się znaczącej reformy szkolnictwa. Właśnie ukazała się jego kolejna książka – tym razem w formie komiksu, przedstawiająca jego poglądy na konieczną reformę nauczania i szkolnictwa. Z Billem Ayersem, rozmawiają Kamila Rogowska i Bogna Świątkowska>>>

WYJŚCIE AWARYJNE
Powierzono mu Polski Pawilon na 12. Biennale Architektury w Wenecji awaryjnie. Wraz z Agnieszką Kurant i Aleksandrą Wasilkowską przygotowuje instalację Emergency Exit, której tytuł jest swoistym komentarzem do skomplikowanych losów tegorocznego konkursu na projekt prezentowany w Wenecji. Kim jest Elias Redstone, kurator tegorocznego Pawilonu Polonia, u źródła dowiadują się Kaja Pawełek i Bogna Świątkowska>>>

PYTAJ WIATR, DLACZEGO WIEJE
Dla mnie polityka to styl i sposób bycia. Promuję swoją politykę przez filmowanie momentów szczęścia i piękna. Opowiadam się za nimi – z Jonasem Mekasem, jednym z najważniejszych twórców amerykańskiego kina awangardowego, rozmawia Paulina Gorlewska>>>

CO PAN CHCIAŁ PRZEZ TO POWIEDZIEĆ?
Często pyta się artystę, co Pan chciał przez to powiedzieć? A to pytanie bez odpowiedzi, bo każdy nawet poznawszy interpretację autora, odbierze dzieło po swojemu – z Michałem Gayerem o transmisji wrażeń na linii artysta-widz oraz reprodukcjach informacji, rozmawia Alek Hudzik.>>>

KADRY Z RZECZYWISTOŚCI
Tekstów o sztuce nie jestem już w stanie czytać, nużą mnie one potwornie, są zbiorami kalek, które nie generują żadnej wiedzy ani informacji. Moje zdjęcia traktuję jako rodzaj readymade. Jest tam więc wszystko, co mogłabym zrobić, ale nie zrobię, bo to już istnieje w rzeczywistości – z Agnieszką Brzeżańską rozmawia Agata Pyzik.>>>

ZBYT LUDZKO
Z Normanem Leto, jednym z najciekawszych polskich artystów młodego pokolenia, w przededniu premiery Sailora, jego pełnometrażowego filmu oraz książki, o widzeniu dźwięków, współczynniku efemeryczności dzieła, galeriach zatęchłych od szkolnych nawyków i wyższości biologii nad polityką, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

NAJMNIEJ NOWOCZESNE MUZEA
Małe muzea są ekscytującą wyprawą na terytoria peryferyjne i dziwne. Prezentowane w nich ekspozycje są jak wyjęte z progamu jakiegoś skrywanego przed nami eksperymentalnego biennale. To biennale odbywa się w każdym mieście, wszędzie tam, gdzie są małe, nienowoczesne muzea. Spieszmy się nimi cieszyć, zanim je zmodernizują! Przewodnik po warszawskich muzeach przygotowała Agnieszka Rodowicz.>>>

ODSZKOLNIANIE SPOŁECZEŃSTWA
Ivan Illich, filozof i radykalny humanista, był orędownikiem rewolucji wymierzonej przeciwko instytucjom. O niesłabnącej sile jego idei z Janem Sową rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

PROSTA SATYSFAKCJA
Kiedy zecydowałem się nieprodukować dzieła do galerii, zdałem sobie pytanie, co mogę robić. Okazało się to niezwykle trudne. Doszedłem do wniosku, że muszę po prostu zacząć pracować - o wartości pracy, niewidzialności artysty, próbach porządkowania świata i surrealizmie najzwyklejszych przedmiotów z Ronaldem Roosem rozmawia Agata Pyzik.>>>

POSTWANDALIZM
W niekulturalnych gestach agresji wobec przestrzeni miejskiej dostrzegamy przejawy emocjonalnej kontestacji nieadekwatnych dziś norm estetycznych. Można by powiedzieć, że postvandalizm, to wandalizm uliczny w służbie wandalizmu kulturowego – mówi kolektyw vlepvnet w rozmowie z Bogną Świątkowską.>>>

KONSEKWENCJE MODERNY
Nie ulega wątpliwości, że modernistyczna forma, i w architekturze, i we wzornictwie, i w projektowaniu graficznym, jest teraz bardzo na czasie. Chętnie wraca się do tej estetyki. Ale czy modernistyczny etos ma nam jeszcze coś do zaoferowania? Z Andrzejem Szczerskim, kuratorem wystawy Modernizacje, prezentowanej w Muzeum Sztuki w Łodzi, rozmawia Grzegorz Piątek.>>>

ŁĄCZMY WYOBRAŹNIĘ Z RZECZYWISTOŚCIĄ
KNOT knoci Warszawę, bałamuci i mutuje miasto. Jest mu blisko do Latającego Cyrku i Latającego Uniwersytetu, autobusu pełnego hippisów i socjalistycznego kina obwoźnego, polowej kuchni i walizkowej galerii – zachwala Kuba Szreder, jeden z pomysłodawców projektu KNOT, o którym mówią Markus Bader i Oliver Baurhenn>>>

CO NAJMNIEJ 1 %
Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej domaga się co najmniej 1% z budżetu państwa na kulturę i zamierza zebrać 100 000 podpisów popierających ten pomysł podczas tegorocznej Nocy Muzeów. Z Hanną Wróblewską, wicedyrektorką Zachęty Narodowej Galerii Sztuki, a zarazem przedstawicielką Stowarzyszenia Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

MINIMAL FETISH
O fetyszystycznych detonatorach fantazji i pożądania, z Maurycym Gomulickim, artystą często nawiązującym do kategorii rozkoszy, przy okazji jego najnowszego projektu Minimal Fetish, nieco podejrzliwie rozmawia Paulina Jeziorek.>>>

BRAK EUFORII JAKO ŹRÓDŁO WALKI
W smutku czai się nowoczesność. Melancholik staje się aktywistą, ponieważ aktywna postawa jest konsekwencją rozczarowania. Dominic Fox, filozof, literaturoznawca, poeta i bloger, autor książki Cold World, o depresji w sztuce i aktywizmie politycznym rozmawia z Agatą Pyzik.>>>

ZŁOŻONOŚĆ PYTAŃ PODSTAWOWYCH
W latach 70. artyści w Polsce zastanawiali się jak definiować sztukę w nowych warunkach. To pytanie zadajemy sobie do dziś, wciąż na nowo. Interesują mnie te wysiłki zdefiniowania sztuki. Dziś za rzadko zadajemy sobie istotne pytania. W świecie sztuki „dzieje się”, ale o co w tym wszystkim chodzi? – z Łukaszem Rondudą, autorem znakomitej książki Sztuka polska lat 70. Awangarda, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

SIŁA MARGINESÓW
Zainteresowanie pozainstytucjonalną awangardą i geografią artystyczną kierowały moją uwagę ku marginesom, gdzie spotykały się różnego rodzaju artystyczne „nie-tożsamości” – z profesorem Andrzejem Turowskim o miejscu sztuki w dzisiejszej przestrzeni publicznej, postkolonializmie antropologii śmieci i współczesnym piractwie rozmawia Krzysztof Gutfrański.>>>

NARZĘDZIA ZMIANY
Weneckie Biennale Architektury w tym roku odbędzie się po raz 12. Wciąż nazywane jest największym światowym świętem architektury, chociaż ten kto szuka nowoczesnego myślenia o projektowaniu, bywa raczej na Biennale w Rotterdamie. Hasłem przewodnim tegorocznych wystaw w Wenecji jest Ludzie spotykają się w architekturze/People meet in architecture. Czy ten temat coś zmieni w rozumieniu architektury? Z Krzysztofem Nawratkiem, antyarchitektem i meta-urbanistą, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

MAŁY DOM, WŁASNY DOM
Od jakiegoś czasu mnie osobiście miasto jako duży organizm przestało interesować, zdecydowanie bardziej wolę się skupić na swoich małych projektach, które mogę ogarnąć w całości i które na miasto mogą wpływać sposób kameralny. Z Romkiem Rutkowskim, autorem projektu domu o powierzchni 120 metrów kwadratowych, rozmawia Paulina Sieniuć.>>>

WĄSKA PUSTELNIA MIEJSKA
Najlepszym gruntem do działania architekta są ograniczenia. To one, w przeciwieństwie na przykład do praktyki projektanta mebli, najbardziej rozbudzają wyobraźnię, kierują w stronę rozwiązań, które w innym przypadku nigdy by nam nie przyszły do głowy. Z architektem Jakubem Szczęsnym (tak, to znowu on!) o jego projekcie superwąskiego domu-pustelni rozmawia Paulina Sieniuć.>>>

FENIKS Z GRUZÓW
Grupa libańskich artystów przebywała w Warszawie na warsztatach ramach projektu Fenix Cities - spotykali się z artystami, kuratorami, historykami, poznawali historię miasta i sztukę w przestrzeni publicznej. Na temat sytuacji artystów w niespokojnym, zburzonymi bombardowaniami Bejrucie rozmawiali z Agatą Pyzik.>>>

CZYSTA PODRZECZYWISTOŚĆ RZECZY
Jest jednym z najbardziej intrygujących artystów. Kojarzony z surrealną poetyką snu, tworzy trójwymiarowe obiekty zaburzające poczucie bezpieczeństwa w rzeczywistości. Jego prace często wykonane z delikatnej porcelany noszą ślady destrukcji. Jego najnowsza wystawa zniszczyła się w transporcie, dlatego obejrzymy ją nie w grudniu, ale w lutym przyszłego roku. Z Olafem Brzeskim rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

PLAŻA W POURVILLE
Książka towarzysząca serii eksperymentów artystyczno- ekologiczno-egzystencjalnych Zniknij nad Wisłą, jest czymś w rodzaju leksykonuznikania. Podaje znane autorom przykłady, strategie skuteczne i wątpliwe. Tekst Marka Krajewskiego Plaża w Pourville pochodziłby z tego tomu, gdyby z niego nie zniknął.>>>

ROZSZCZELNIANIE SYSTEMU
Sztuka i twórczość są częścią procesów dziejowych i mogą wpływać na całość układu, w którym się znajdujemy. Współczesny świat jest plastycznym tworem, wobec którego nie jesteśmy wcale bezradni – można go skutecznie zaburzać. Jak? Z Edwinem Bendykiem, ekspertem od nowych technologii i mediów, otwartym także na sztukę, rozmawia Agata Pyzik.>>>

UTOPIE DEMOTYCZNE
O progresywnym dizajnie, demotycznych właściwościach przedmiotów i i szukaniu nowych dróg w nowej nauce, z Davidem Crowleyem, kuratorem, wykładowcą historii dizajnu w Royal College of Art i znawcą polskiej sztuki, rozmawia Agata Pyzik.>>>

MOC WODY
Woda, czysta woda, jest tematem trzech tegorocznych projektów architekta Jakuba Szczęsnego. Najnowszy to instalacja oczyszczająca wodę z Wisły za pomocą urządzeń fitnesowych. Z autorem tego zręcznego połączenia dbałości o formę fizyczną mieszkańców miasta z pracą na rzecz uzdatniania wody rozmawiała Bogna Świątkowska.>>>

MAMY DUSZE POWYKRĘCANE JAK NOGI
Wykorzystując specyfikę miejsca, swoiste poczucie humoru oraz osobliwą formę, uprawia malarstwo nieskrępowane szufladkowaniem. Maluje w ruinach, tworzy mapę polskiego społeczeństwa. Ze Sławkiem ZBK Czajkowskim, laureatem głównej nagrody 9. Konkursu Gepperta dla debiutujących polskich malarzy, rozmawiał Krzysztof Gutfrański.>>>

(...)
Dzięki współpracy artystek Anny Baumgart i Agnieszki Kurant z Muzeum Historii Żydów Polskich powstał w Warszawie niezwykły pomnik. Warto przyjrzeć mu się z dalszej perspektywy, co możemy uczynić dzięki zaproszonemu do dyskusji nad (…) wybitnemu niemieckiemu krytykowi Jörgowi Heiserowi. Przedstawiamy fragment jego wykładu Prawdziwe bękarty wojny. Maski pop-kultury i Holokaust, wygłoszonego w Warszawie tuż przed realizacją (…) na ul. Chłodnej w Warszawie.>>>

PISAĆ GOLONKĄ
Najnowszy font dostępny na ich stronie nazywa się Golonka FA i jest oparty na kroju „barowym“, pochodzącym z lat 80. Można go pobrać zupełnie za darmo. Fontarte, czyli Magda i Artur Frankowscy, zajmują się nie tylko designem, projektowaniem krojów pism i krytyką liternictwa. Organizują też spotkania ze światowej sławy twórcami współczesnej typografii. Rozmawiał z nimi Karol Betlej.>>>

ŚWIATŁOTRYSK
W parku Kępa Potocka na warszawskim Żoliborzu stanął właśnie jego neon, wielka szklanka różowej oranżady. Z Maurycym Gomulickim, piewcą urody życia, przygód miejskich, estetycznych rozkoszy, w przededniu jego wyjazdu do drugiego z rodzinnych miast – Meksyku - rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

SZUKAM DZIWNYCH METAFOR
Z Rafałem Dominikiem o zaletach nierealizowalnych projektów, kompetentnej urodzie disco polo jako narzędzia twórcy, a także o ukochaniu polskości, w przedzień obrony przez niego dyplomu z malarstwa, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

KRYTYCZNY KREATOR MUTANTÓW
Bas van Beek to jeden z najbardziej zagorzałych krytyków współczesnego designu, nazywanego przez niego „burżuazyjną farsą” i „cyrkiem”. O większości holenderskich projektantów wyraża się per głąby i idioci, zwracając uwagę na potrzebę prawdziwej i niezależnej krytyki. Tworząc analogię do Hollywood twierdzi, iż jedyne co holenderski design jest w stanie wyprodukować, to komedie romantyczne, a on stara się jedynie przypominać o istnieniu innych gatunków filmowych. Z Basem van Beekiem rozmawia Karol Betlej.>>>

ŁĄCZNIK KOLORYSTYCZNY
O znaczeniu kolorów w sztuce i architekturze, a także o barwnych interwencjach urbanistycznych z Kasią Przezwańską, autorką interwencji będącej częścią festiwalu Warszawa w Budowie rozmawia Kamila Rogowska.>>>

NIC NIE JEST ZBYT DOBRE DLA ZWYKŁYCH LUDZI
To coś w rodzaju brudnego sekretu, że luksusowe mieszkanka budowane teraz, są mniejsze, niż biedne mieszkania z lat 60. Z Owenem Hatherleyem, teoretykiem architektury, krytykiem muzycznym, blogerem, autorem książki Militant Modernism (2009, 0books) rozmawia Agata Pyzik.>>>

TYMCZASOWE FORMY OPORU
To co miało być tymczasowe zostaje na dłużej lub na zawsze. Chaos się pogłębia, a ruiny współczesnego miasta stają się pożywką dla nowych budynków – o Wystawie przygotowanej przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie pisze jej współtwórca, Sebastian Cichocki.>>>

CO ZNIKNĄĆ NIE MOŻE
Znikanie to taki termin potoczny z życia codziennego. My, fizycy nie mamy nic do powiedzenia na ten temat. Ale w pewien przekorny sposób znikanie leży u podstaw nauki – z profesorem Stanisławem Bajtlikiem, astrofizykiem, w czasie trwania projektu „Zniknij nad Wisłą”* rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

DIS NA SZTUKĘ
Trzeba wiedzieć, która jest godzina. Paradoks „siły” w sztuce polega na braku pewności, ciągłym wątpieniu w siebie. Odwrotnie niż w sporcie – z Wojciechem Bąkowskim o sztuce, muzyce i penerstwie, rozmawia Michał Lasota.>>>

WINDA KTÓRA DONIKĄD NIE ZABIERA
Nie ma nic gorszego niż czekanie. To jak powolna śmierć. Z tego wynika moje wewnętrzne poczucie nieszczęścia. Chciałabym spędzić cały dzień na plaży, ale z drugiej strony nie mogę nie widzieć tego, co się dzieje. Nie ma innego wyboru – z izraelską artystką Shelly Federman rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

NIEZALEŻNI
Folke Koebberling i Martin Kaltwasser żyją i pracują według swoich przekonań. Budują alternatywne strategie w mikroskali, na najbardziej osobistym, prostym poziomie. Z Martinem Kaltwasserem o pracy, stresie, życiu, pieniądzach i lenistwie rozmawia Kuba Szreder>>>

UKŁAD ZDYSCYPLINOWANY
O nadzorze i kontroli można obszernie teoretyzować, jednak szybko dochodzi się do prawdy, która mówi, że teoria to jedno, a praktyka drugie. O wielowymiarowości aparatu kontroli – odtwarzaniu arcydzieła Rembrandta, konfrontacji ze stróżami porządku i czeskim folku z Grzegorzem Drozdem, autorem projektu Straż Miejska, rozmawia Krzysztof Gutfrański.>>>

OPLATANIE BRUDNYMI MACKAMI
Na Śląsku zalęgła się Ośmiornica. Nastąpiło to w listopadzie 2008 roku dzięki nieformalnej grupie młodych twórców orbitujących wokół katowickiej ASP. Strukturą przypomina tajne organizacje z systemem wewnętrznych kodów, którymi porozumiewają się ich członkowie. Manipulacja informacją zniekształconą przez przekaz. Budowanie legendy wokół miejskich rytuałów wtajemniczenia. Mnożenie wariantów w oparciu o plotkę i powtórzenie. W krąg Ośmiornicy na chwilę wniknęła Bogna Świątkowska.>>>

RZEŹBA KOLEKTYWNA, PARK SPOŁECZNY
O Parku Rzeźby na warszawskim Bródnie w przededniu ujawnienia w nim prac Pawła Althamera, Moniki Sosnowskiej, Olafura Eliassona i Rirkrita Tiravaniji, pisze Sebastian Cichocki (Muzeum Sztuki Nowoczesnej).>>>

WZORCOWY MODEL ZNIKANIA
Co robi kurator, kiedy nie ma pieniędzy na wystawy? Zostaje badaczem. Mimo, że zniknięcie powszechnie kojarzy się z klęską, to zwycięża w bitwie o wyobraźnię i tworzenie rewolucyjnych scenariuszy. O tym, czego nikt nie widział, o mikropraktykach, o prywatnych utopiach z Danielem Muzyczukiem, współkuratorem projektu Poszliśmy do Croatan rozmawiają Bogna Świątkowska i Krzysztof Gutfrański.>>>

DOMY KULTURY - PO NOWEMU CZY OD NOWA?
Jeszcze do początku lat 70. na tych terenach rozciągały się pola, łąki i sady, a widok pasących się krów nikogo nie dziwił. Na początku lat 70. dotarła tam Warszawa i powstały bloki osiedla Służew nad Dolinką. Ogłoszony w ubiegłym roku konkurs na koncepcję mającego tam stanąć budynku Domu Kultury wygrało troje młodych architektów. Ich wygrana, zbiega się z dyskusją nad koniecznością gruntownej reformy funkcjonowania domów kultury. Z autorami zwycięskiej koncepcji: Natalią Paszkowską, Marcinem Mostafą i Janem Sukiennikiem, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

COŚ TAM JEST
Już kilka razy miałem takie przypadki, że to co fotografowałem było potem niszczone, znikało. Tak jak bym przyciągał złe fatum. No, ale oczywiście wolałbym, żeby nie było kryzysu – o Banku, najnowszym projekcie fotograficznym Mikołaja Grospierre’a, prezentowanym w kwietniu przez nowojorską galerię Location One, rozmawia z artystą Bogna Świątkowska.>>>

BROŃ DO WYMIANY IDEI
Reel Geographies to projekt dotyczący przemian politycznych i ekonomicznych, jakie zachodziły w drugiej połowie XX w. oraz ich konsekwencji społecznych. Prezentując pochodzące z lat 60., 70. i 80. filmy artystyczne, dokumentalne, a nawet materiały operacyjne służb specjalnych, szczególną uwagę poświęca relacji człowiek- -massmedia. W przededniu prezentacji polskich filmów w Londynie, z Aleksandrą Jach i Agnieszką Kilian, kuratorkami Obrazu kontrolowanego, rozmawia Krzysztof Gutfrański.>>>

TĘSKNOTA ZA WARIANTAMI PRZYSZŁOŚCI
Dominująca w publicznej fonosferze muzyka pop znajduje się w obecnie martwym punkcie. Przez dekady była medium, za pomocą którego snuto futurystyczne wizje utopii, rebelii i nieustającej zmiany. W pierwszej dekadzie XXI wieku już nim nie jest. Dlaczego? Odpowiedź w stworzonej przez Jaquesa Derridę hauntologii znalazł Mark Fisher, filozof, krytyk popkultury, autor bloga K-Punk (k-punk.abstractdynamics.org). Rozmawiał z nim Piotr Kowalczyk.>>>

STRZELAM
Moje poprzednie projekty były bardzo analityczne, intelektualne, zimne. Teraz chcę robić rzeczy, które są gorące, naładowane energią, które nie wynikają z zimnej intelektualnej analizy, ale z emocji – mówi artysta i fotograf Konrad Pustoła, autor niezwykłego cyklu Dark Rooms w rozmowie z Bogną Świątkowską.>>>

INSTYTUCJA SEKTORA π [pi]
To instytucja kultury zupełnie nowego typu. Całkowicie niezależna, powołana przez osoby, znane z antysystemowych poglądów. Jest czymś więcej niż tylko autonomiczną przestrzenią działającą bez subsydiów i dotacji, chociaż istnieje w ułamkowym wymiarze produkcji kulturowej, w sektorze π. O tym co się kryje za nazwą Goldex Poldex i jakie są konsekwencje powołania go, opowiadają Janek Sowa, Janek Simon i Jakub de Barbaro w rozmowie z Krzysztofem Gutfrańskim.>>>

ABCADŁO DRUŻYNY A
,,Skromna elegancja’’ to pierwsza myśl jaka nasuwa się po wejściu do nowopowstałej galerii A. Sztuka prezentowana przez jej założycielki ma być świeża i nie przegadana. Będzie to galeria komercyjna, a jednocześnie miejsce, w którym toczą się ożywione rozmowy o sztuce. W „Kombinacie doskonalenia sztuki”, jak nazywają galerię A jej założycielki, sztuka ma być zarówno produkowana jak i prezentowana. Z Agnieszką Skolimowską i Aleksandrą Urbańską rozmawia Paulina Jeziorek.>>>

CIĘŻKA DOLA KONTESTATORA
„Krecha” powstała w 2006 roku z nadmiaru jodu w mózgach. Łączy społeczny krytycyzm z wyczuciem absurdu. Do tej pory wyszło siedem numerów pisma. Wywiad ociera się też o wydarzenia z ostatnich miesięcy, kiedy wysyłka „Krechy” do CSW Łaźnia w Gdańsku wywołała antyterrorystyczny alarm i ewakuację paru instytucji kulturalnych. O graficznym krytycyzmie, poczuciu humoru, roli artysty, symbolicznym terroryzmie, kupowaniu koszulek i cierpieniu za miliony – z założycielami gdańskiego magazynu „Krecha” rozmawia Kuba Szreder>>>

BŁĄDZENIE PO TERYTORIUM NIEWIEDZY
Prawdziwy progres w wiedzy może zachodzić tylko wtedy, jeśli będziemy brać od uwagę możliwość powiedzenia lub stworzenia kompletnego nonsensu - z AGNIESZKĄ KURANT rozmawia Sebastian Cichocki>>>

UWIĘZIENI W MIESZCZAŃSKIM SALONIE. CO ROBIĆ?
Jaka jest przyszłość sztuki, a jaka rewolucji, jakie znaczenie dziś mają protesty, rozruchy i zamieszki z 1968 r., oraz dlaczego trzeba dziś czytać Guy Deborda, z Jankiem Sową, socjologiem, psychologiem i krytykiem kultury, w czasie, gdy Zachęta prezentowała znakomitą wystawę Rewolucje 1968, koresponduje Bogna Świątkowska>>>

NAJWIĘKSZA PRESJA WYPŁYWA Z NAS SAMYCH
Nigdy nie dostosowujemy naszych pomysłów do oczekiwań odbiorcy. Mamy swoje cele i je realizujemy, dyskutując proces tejże realizacji z wieloma ludźmi, ale nie zmieniamy zdania w zależności od tego, kim jest słuchający. Z Alejandro Araveną, architektem nagrodzonym Srebrnym Lwem na tegorocznym Biennale Architektury w Wenecji, rozmawiają Kamila Rogowska i Roman Rutkowski.>>>

NIEWIELKA ROLA CENTRALNEJ RĘKI
O roli inicjatyw oddolnych, elastycznym projektowaniu i strategii włączania potrzeb użytkowników w proces planowania przestrzeni miejskiej, z architektką Olą Wasilkowską rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

TERAZ TRZEBA ROBIĆ INNE RZECZY
Ta rozmowa zaczyna się od prozaicznych problemów lokalowych, od podpytywania o najnowsze strategie jednej z najsłynniejszych w świecie polskich galerii, a kończy na dramatycznej obronie niezależności programowej najmłodszego Centrum Sztuki Współczesnej w Polsce. Z ŁUKASZEM GORCZYCĄ, członkiem Rady Programowej CSW Znaki Czasu w Toruniu, współzałożycielem i współwłaścicielem galerii Raster, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

SZALEŃSTWO KREOWANIA KREATYWNOŚCI
O pomysłach na unowocześnienie Łodzi poprzez kulturę z JAROSŁAWEM SUCHANEM, dyrektorem Muzeum Sztuki, w przeddzień otwarcia nowego budynku ms2, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

NIKT NIE POTRZEBUJE PRZESTRZENI PUBLICZNEJ
Architektura nie może rozwiązywać problemów, ale powinna brać udział w kulturalnych eksperymentach. Budynki mogą być rozwiązaniem problemów technicznych, ale i przyczynkiem problemów społecznych. Niemniej architektura otwiera oczy na to, co istnieje, a to jest istotny aspekt. Otwiera nowe przestrzenie w świecie, o którym sądzimy, że go znamy, i to jest aspekt najistotniejszy – mówi w rozmowie z Jakubem Szczęsnym z grupy projektowej Centrala kurator tegorocznego XI biennale Architektury w Wenecji AARON BETSKY.>>>

REWOLUCJONIŚCI SĄ ZMĘCZENI
JAKUB BANASIAK, krytyk młodego pokolenia (rocznik 1980), w sieci znany jako Krytykant, dzięki prowadzonemu serwisowi o krytyce i sztuce najnowszej www.krytykant.pl. „Rewolucjoniści są zmęczeni” to zbiór jego esejów, felietonów i recenzji publikowanych w różnych czasopismach i sieci w czasie ostatnich dwu lat, niejako układających się w streszczenie najważniejszych wydarzeń, ale będących także diagnozą zachodzących w tym czasie zjawisk.>>>

POMYSŁ TAKI DOBRY, A URZĘDNICZY
Na terenie Parku Bródnowskiego – otoczonego wielopiętrowymi blokami – ma powstać Park Rzeźby. Władze Dzielnicy Targówek, na terenie której znajduje się park, zaprosiły do współpracy światowego formatu artystę Pawła Althamera. Do udziału w projekcie włączyło się również Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Wspólnymi siłami chcą stworzyć oryginalną i dynamiczną przestrzeń rekreacyjną dla mieszkańców Warszawy. Z Krzysztofem Buglą, wiceburmistrzem Dzielnicy Targówek, rozmawia Paulina Jeziorek, październik 2008.>>>

NIE MA SORRY
Pierwsza wystawa polskiej sztuki najnowszej w tymczasowej siedzibie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie to prace ponad 20 artystów urodzonych między rokiem 1979 a 1985, wybranych przez ośmioro studentów Muzealniczych Podyplomowych Studiów Kuratorskich przy Instytucie Historii Sztuki UJ. Wystawa nosi tytuł „Nie ma sorry” i dobrze oddaje sytuację powstającego muzeum, młodych artystów i stawiających swe pierwsze kroki kuratorów. Oczekiwania są duże – przyszłość niepewna.>>>

SOMETHING MUST BREAK
Tymczasowa ścieżka dźwiękowa dla miasta M. W Mysłowicach odbywa się wielki muzyczny Off Festival. W tym roku towarzyszy mu niezwykle interesująca wystawa prezentująca związki między muzyką, dźwiękiem a sztuką współczesną, polityką, zjawiskami niewytłumaczalnymi. O „Something Must Break” mówi SEBASTIAN CICHOCKI, kurator trwającej tylko kilka dni wystawy.>>>

SIŁA SŁABOŚCI
Polska jest podręcznikiem architektonicznym nie będącym zbiorem samych dobrych wzorów do naśladowania. Zawiera wiele lekcji, z których dużo można się nauczyć, ale których lepiej nie naśladować. Na przykład garaże wykonywane ze starych grzejników płytowych wyglądają ohydnie, ale świadczą o wielkiej kreatywności. Są odbiciem polskiego charakteru. Tyle współpracy i jednolitości, ile wynika z praktycznych względów. Tyle samodzielności i indywidualizmu, ile to możliwe. Architekt HUBERT TRAMMER dowodzi swoich tez prezentując zdjęcia, które nie pozostawiają cienia wątpliwości – taka jest Polska.>>>

NASTĘPUJE ZNIKNIĘCIE
Podobają mi się prace takich artystów, w których pracach jest doza tajemniczości i niepokoju i są w tym subtelni. Najbardziej lubię konsekwencję w działaniu. Spójne postawy – mówi ŁUKASZ JASTRUBCZAK. - Interesują mnie działania na rzeczywistości. Nie wszystkie są przeze mnie skończone. Czasami tylko coś chwytam, zaznaczam, pozostawiam.>>>

TAKI MAMY REAL
MIKOŁAJ DŁUGOSZ jest fotografem, którego specjalnością staje się ujawnianie potencjału fotografii uznawanej za mało ważną, nieistotną, a przede wszystkim… cudzą. Wydany niedawno album „Real Foto” to jego zadziorna próba wprowadzenia anonimowych twórców, sprzedawców z serwisu aukcyjnego allegro, w rolę reportażystów, boleśnie szczerze oddających dzisiejszą rzeczywistość.>>>

CHUCK YEAGER. CHCIAŁBYM JUŻ NIE CZEKAĆ
W wyobraźni dzieje się dużo więcej niż w rzeczywistości. Mamy to, do czego dążyliśmy – względny pokój, względny, powszechny dobrobyt, nie ma miast do odbudowania, nie ma rewolucji, jeśli są, to jakieś pokątne, w probówce, które okazują się bez pokrycia, bo nie ma o co walczyć. Z NORMANEM LETO rozmawia Bogna Świątkowska>>>

PANOWANIE NAD OBRAZEM
Na fotografiach MAĆKA STĘPIŃSKIEGO widać świat przekształcany przez człowieka, uporządkowany, zgeometryzowany i pusty. Jego wystawom czesto towarzyszy wideo. Za jednominutówkę z cyklu „N-113”, dostał nagrodę z rąk Emira Kusturicy. W tym roku prace Maćka Stępińskiego oglądać można na kilku pokazach w Polsce, m.in. na wystawie prezentującej polską fotografię XXI wieku "Efekt Czerwonych oczu” w Warszawie, podczas Miesiaca Fotografii w Krakowie, wystawach indywidualnych w PF Zamek w Poznaniu oraz w Zamku Ujazdowskim w Warszawie. Ukaże się też pierwszy album z pracami artysty.>>>

NIE JEST NAM PRZYKRO, ŻE NADCHODZĄ ZMIANY
Zwyciężyli konkurs na kuratorski projekt wystawy w Polskim Pawilonie podczas tegorocznego Biennale Architektury w Wenecji Hotelem Polonia. Naprawdę chcą zamienić Pawilon Polski w hotel, a do tego pokazać w nim wystawę prezentującą „budynków życie po życiu”. Z GRZEGORZEM PIĄTKIEM i JAROSŁAWEM TRYBUSIEM, autorami projektu Hotel Polonia, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

TOMASZ ZIMOCH: BONIEK!
Zapis komentarza TOMASZA ZIMOCHA do jednoosobowego odtworzenia meczu Polska – Belgia 1982 (3:0) przez MASSIMO FURLANA. Artysta posługując się „choreografią” kluczowego piłkarza – ZBIGNIEWA BOŃKA, odtworzył mecz w całości: 2 x 45 minut. Boniek! został uznany przez czytelników "Gazety Co Jest Grane" w konkursie kulturalnym Wdechy, za najciekawsze wydarzenie w Warszawie roku 2007.>>>

KOLEDZY ZNACZY KOLLEGEN
Artysta KAROL RADZISZEWSKI i fotograf KUBA DĄBROWSKI w dialogu białostockim, powracają do praźródeł swojej twórczości.>>>

NIE JEST ŁATWO ZNALEŹĆ COŚ NA A
Z ANDRZEJEM TOBISEM rozmowa o „A-Z”, przygotowywanych przez niego „gablotach edukacyjnych”, pierwszej odsłonie a l f a b e t u, długofalowego projektu bytomskiej Kroniki, obliczonego na 24 lata.>>>

NIKT TAK NIE ROBI, TYLKO MY!
O tym jaki jest polski dizajn i postawach wobec świata konsumpcji z TOMKIEM RYGALIKIEM rozmawia (w centrum handlowym) Bogna Świątkowska.>>>

NIEWIDZIALNA CENTRALA
Czy rzeczywiście powstaje nowy model debaty publicznej? A może tylko trwa rozmowa o tym, że trzeba stworzyć nowy język? Jak to zrobić? Z ARTUREM ŻMIJEWSKIM rozmawiają Alicja Plachówna i Bogna Świątkowska>>>

CO TO W OGÓLE JEST?
"Myśmy chodzili smutni, poważni, a on mówił, co to w ogóle jest, co to za rewolucja. Weź karabin, mówił, i strzelaj, u nas to by po prostu krew się lała na ulicach i w ogóle". O punku, sile, delikatności i konsekwencji rozmowa z PIOTREM RYPSONEM>>>

Z MIASTAMI DZIEJĄ SIĘ CIEKAWE RZECZY
Niewielu w Polsce pisze o mieście tak jak on. Może dlatego, że KRZYSZTOF NAWRATEK (rocznik 1970) pracuje i mieszka za granicą. Jest autorem na razie jednej książki, ale za to mocnej: "Ideologie w przestrzeni. Ćwiczenia z demistyfikacji". Architektura i urbanistyka widziane jako narzędzia, którymi posługują się ich twórcy i zleceniodawcy, by manipulować użytkownikami przestrzeni. Niebawem ukaże się kolejna - tytuł roboczy "Śmierć miasta i zmartwychwstanie Polis. Obywatel plug-in”. Z Krzysztofem Nawratkiemrozmawia Bogna Świątkowska>>>

WIELE MOTYWÓW SIĘ POWTARZA
Inspiracją dla TOMKA KOPCEWICZA są zwyczajne elementy miejskiego pejzażu. Kraty w oknach, barierki, słupki, zdobienia na autokarach - chociaż silnie oddziałowują na pejzaż miejski, to pozostają niemal przezroczyste, niezauważalne. Te na pozór "niemalarskie" obiekty, tworzą na jego obrazach dziwne przestrzenie, labirynty, załomy i tajemnicze przejścia.>>>

JESTEM NA MIEJSCU
Jak tylko namaluję obraz, to zaraz staram się wrzucać go do galerii. Nie jestem w stanie mieszkać ze swoimi obrazami. Nie mam pracowni, trzymam je u siebie w pokoju. Męczą mnie potwornie. Przebywanie z tym co robię, jest dla mnie bardzo męczące - mówi TOMEK PARTYKA>>>

POP.AMIĘTANE
Kultura popularna, której celem jest przeżywanie, a nie interpretowanie, nie jest zwykle poddawana refleksji przez jej użytkowników. Nie próbują nawet dociekać, dlaczego ulegają galopującym modom. Uzasadnienia pozostawiają innym. Badaczom współczesności, takim jak MAREK KRAJEWSKI>>>

INTERESUJĄ MNIE LUKI W PROGRAMIE
Podoba mi się kiedy artyści lub krytycy podejmują ryzykowne wyzwania. Zawsze interesowała mnie alternatywa. Czyli projekty lub miejsca, które powstają całkowicie spontanicznie, istnieją zwykle przez ograniczony czas i są poza ogólnie rozumianymi normami - mówi PAULINA OŁOWSKA.>>>

LUBIĘ RZECZYWISTOŚĆ W JEJ NIESKOŃCZONEJ POSTACI
O tym do czego może przydać się koniec, jak inspirująca są chaos i nicość, a także o tym jak zachować swoją wolność z AGNIESZKĄ BRZEŻAŃSKĄ rozmawia Marta Tychmanowicz>>>

BUNT INDYWIDUALNY
Przeczytaj ciekawą oraz długą rozmowę z JANKIEM SIMONEM – artystą, piromanem, antyhumanistą i ateistą! A także wielkim miłośnikiem sztuki i podróżowania!>>>

SZTUKA JEDNORAZOWA
Tymczasowe historie MACIEJA KURAKA>>>

REKLAMA