LAST MOVIE
[2010-07-31]

Wystawa Last Movie to kolejny, piąty dialog artystyczny w Gdańskiej Galerii Miejskiej. Tym razem do stworzenia wspólnego projektu zaproszeni zostali dwaj artyści, którzy doskonale znają swoje prace – Ozmo czyli Gionata Gesi z Mediolanu i Mariusz Waras z Trójmiasta. Obaj są artystami bardzo wszechstronnymi, poruszają się zarówno w środowisku street-artowym, rysują, malują, fotografują, w ostatnim czasie Waras wyszedł poza dwuwymiarowość swoich projektów i zajmuje się projektami quasi rzeźbiarskimi i architektonicznymi. Jednak najbardziej znani są jako twórcy muralesów, które można zobaczyć w różnych częściach świata. Ich prace są tak specyficzne w swoim wyrazie i technice, że z łatwością rozpoznają je ci, którzy mieli okazję spotkać się z ich twórczością. Ozmo i Waras specjalnie na wystawę w Gdańskiej Galerii Miejskiej 1 stworzyli na zewnętrznej ścianie kina Neptun ogromne malowidło. Stanowi ono połączenie motywu zdemontowanej maszyny autorstwa Warasa oraz cytatu „Sądu Ostatecznego” Michała Anioła wykonanego przez Ozmo. To bardzo wymowna scena, w której na miejscu sądzącego Chrystusa pojawia się maszynopodobna konstrukcja, przypominająca mechanizm gigantycznego zegara.

Czas: 7.08-17.09
Miejsce: Gdańsk, Gdańska Galeria Miejska 1, piwna 27/29
www.ggm.gda.pl



<<< Ozmo, mural na Gdańskiej Zaspie


PARKOWANIE
[2010-07-31]

Parkowanie to odbywający się już po raz czwarty piknik artystyczny w Parku Oliwskim w Gdańsku. W tym roku wydarzeniu będą towarzyszyć wystawy w przestrzeni publicznej, projekty dźwiękowo-muzyczne oraz warsztaty edukacyjne. Hasłem wywoławczym Parkowania 2010 są cztery żywioły: woda, ogień, ziemia i powietrze.
Żywioły to zjawiska, które ogarniają nas i potrafią zmienić w jednej krótkiej chwili otaczający nas krajobraz. Stanowią źródła ogromnej siły. Rozpatrywane jako elementy przyrody nie dają się do końca posiąść i kontrolować, a przez swoją gwałtowność i zaskakującą moc pokazują ludziom kruchość egzystencji. Każdy żywioł ma specyficzne cechy. W analizie jeszcze istotniejsze są interakcje, wzajemne oddziaływanie żywiołów. Żywioły w przyrodzie i w życiu rzadko występują samodzielnie, na ogół „mieszają” się ze sobą w rozmaitych proporcjach, by zachowana była równowaga. I taką właśnie „zrównoważoną” mieszankę przygotowano na tegoroczną edycję Parkowania. Będzie można pospacerować z ornitologiem, wziąć udział w warsztatach jogi i tai-chi, posłuchać audioteki czterech żywiołów, skonstruować kalejdoskop, a także obejrzeć Spotkania na krańcach świata Wernera Herzoga.

Czas: 7-8.08
Miejsce: Gdańsk, Park Oliwski
www.akukusztuka.eu



<<< Patrycja Orzechowska, Plakat Parkowanie 2010


KONTROWERSJE WOKÓŁ MÓGŁBYM ŻYĆ W AFRYCE CD.
[2010-07-28]

W poniedziałek publikowaliśmy fragmenty listu Ryszarda Woźniaka, który domagał się usunięcia swojego obrazu (Świat bez wojen) z wystawy Mógłbym żyć w Afryce w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Dziś na blogu Agnieszki Kowalskiej Zrób to w Warszawie swoje stanowisko wyrazili dyrektorka MSN Joanna Mytkowska oraz kurator wystawy Michał Woliński. Oto ich odpowiedź na protest artysty:
Joanna Mytkowska: Myślę, że mamy do czynienia z klasycznym nieporozumieniem. Żadna wystawa, a tym bardziej wystawa „Mógłbym żyć w Afryce”, nie rości sobie pretensji do przedstawiania obrazu całości. Jeśli taki - obiektywny obraz - w ogóle istnieje. Prawdopodobnie każdy uczestnik zdarzeń będzie je widział trochę inaczej, albo jak Ryszard Woźniak, zupełnie odmiennie. […]
Były inne wystawy o latach 80. Przedstawiały je chronologicznie, ideologicznie, politycznie. Nasza wystawa świadomie przedstawia je inaczej. Została pierwotnie przygotowana dla Centrum Sztuki Współczesnej Witte de With w Rotterdamie i została tam świetnie przyjęta. Być może brakuje jej patosu, nie podkreśla wyjątkowości tamtych czasów, ale za to była zdolna uchwycić ducha wolności i rebelii, który także jest częścią tamtej historii. To jest zrozumiałe dla holenderskiej publiczności i dla młodego pokolenia.
Michał Woliński: Wystawa „Mógłbym żyć w Afryce“ nie rości sobie pretensji do prezentacji całej sztuki lat 80., we wszelkich jej przejawach i całej złożoności interpretacyjnej. Jest propozycją odbycia wyprawy do egzotycznej krainy, która wyłania się z wybranych prac niektórych artystów i grup artystycznych lat 80., a także z filmów, dokumentacji archiwalnych i muzyki z tego czasu. Jest propozycją nonszalancką z założenia i z premedytacją pokazuje prace, które w ironiczny i kpiarski sposób odnosiły się do rzeczywistości lat 80. 
Kurator na zarzut Ryszarda Woźniaka, jakoby wystawa pomijała działalność dwóch kluczowych dla tamtego okresu formacji artystycznych Gruppy i Łodzi Kaliskiej, odpowiada: Na wystawie znalazło się pięć obrazów pięciu członków Gruppy. Członków łódzkiej Kultury Zrzuty, w tym Łodzi Kaliskiej widzimy na fragmencie filmu wideo Zbigniewa Libery z pleneru w Teofilowie. Biorę pełną odpowiedzialność za dobór prac prezentowanych na tej wystawie […].Szanuję postawę artysty, który podczas wernisażu decyduje się na wycofanie pracy z wystawy. Prawdopodobnie świat bez wojen nie jest możliwy.

<<< Mirosław Filonik, Honoloulou Baboon, 1986


KOLONIE
[2010-07-28]

Kolonie to cykl tygodniowych pokazów prac z kolekcji Śląskich Znaków Czasu znajdujących się pod opieką Fundacji dla Śląska, które zestawione zostaną z działaniami młodych twórców. Gromadzonym w zakurzonych magazynach dziełom sztuki przydają się przerwy w leżakowaniu. Wietrzenie sal jest konieczne nie tylko ze względów BHP, sprzyja niezbędnej cyrkulacji treści. Stąd pomysł na pikniki i wspólne leniuchowanie, które czasem dostarczają więcej odświeżających impulsów niż miesiące wytężonej pracy – mówi kuratorka Kolonii Marta Lisok.
Bohaterem pierwszej odsłony Kolonii będzie Józef Robakowski, którego prace zestawione zostaną z działaniami młodego performera Konrada Smoleńskiego. Zgodnie z dynamiką systemu opartego na winie i karze Konrad Smoleński, który nie wykonał na zaliczenie żadnego rysunku i zrobił tylko jedną pracę w semestrze, biczuje się w akcie pokuty. Józef Robakowski, grając z tendencjami brutalnego akcjonizmu, odprawia swoje wideomasochizmy: prosi widzów o rażenie go prądem, próbuje odciąć sobie ucho nożyczkami, wkłada grzałkę do ust. W trudnych do zniesienia dokamerowych performensach, artyści jako męczennicy i nadludzcy sztukmistrzowie, stają w oko w oko z widzem, pokazując ciemną stronę swojej profesji, w której ciało wykorzystywane jest jako pole działań o wyzwalającym charakterze. Ich hipnotyzujące głosy zmuszają do śledzenia transmisji tortur, które mimo fascynacji ,jaką nieodmiennie budzi przekraczanie progu bólu, okazują się dość męczącą atrakcją.

Czas: 4-11.08
Miejsce: Katowice, Galeria Rondo Sztuki, Rondo im. gen. Jerzego Ziętka 1
www.rondosztuki.pl

<<< Jóżef Robakowski, Moje wideo masochizmy, kadr wideo


SZTUKA NA OFF FESTIVAL
[2010-07-28]

Bywalcy OFF Festivalu przyzwyczaili się już do tego, że nie samą muzyką żyje człowiek. W tym roku nie będzie jednak wystawy, ale działania, partycypacja, odkrywanie i współkształtowanie festiwalowych miejsc - A place where we could go - do których możemy pójść. Powstaną one w trakcie i na czas trwania festiwalu. Przestrzenie te będą punktami przepływu różnych energii, styku wielu mediów (muzyka, sztuki wizualne, literatura, architektura, urbanistyka), spotkań i interakcji z publicznością.
Jedno ze wspomnianych miejsc powstanie z inicjatywy niemieckiego kolektywu Umschichten - to grupa artystów, którzy zajmują się planowaniem przestrzeni ze społecznego punktu widzenia oraz resocjalizacją miejsc porzuconych i nieużytków. Na festiwalu obecny będzie także inny niemiecki kolektyw Baur-Niessner-Ballistic, który angażuje ludzi do wspólnych działań, proponując nieoczekiwane zadania z użyciem kapiszonów. Czeka nas proces wspólnego konstruowania, choć ostatecznym celem będzie destrukcja – zapowiadają organizatorzy.

Czas: 5-8.08
Miejsce: Katowice, Dolina Trzech Stawów
2010.off-festival.pl

<<< Off Festival, Plakat


POLARIS
[2010-07-27]

Polaris. Lato 2009 jest efektem pierwszej części dwu-etapowego projektu Polaris, zrealizowanej przez Kubę Bąkowskiego podczas wyprawy do stacji polarnej Hornsund na Spitsbergenie latem 2009. Artysta wyruszył w nią wraz z naukowcami z Instytutu Geofizyki Państwowej Akademii Nauk. Na miesięczną wyprawę statkiem badawczym Horyzont 2 na trasie Gdynia - Spitsbergen - Gdynia, Bąkowski zabrał strój niedźwiedzia polarnego wykorzystywany dotychczas podczas obrzędów ludowych na Opolszczyźnie. Performance, a zarazem sesja fotograficzna odbyły się nocą przy brzegu Morza Arktycznego w okresie dnia polarnego. Artysta tak mówi o swoim projekcie: „Mój niedźwiedź polarny pochodzi z Opolszczyzny, jest uszyty z owczych skór i przypomina raczej polarnego wilkołaka o wesołym wyglądzie. Był przez kilkanaście lat, podmiotem dziwnego rytuału - tzw. wodzenia niedźwiedzia, będącego wyrazem jakiś osobliwych a może właśnie całkiem zwyczajnych tylko zapomnianych splotów natury z kulturą człowieka. Trochę pogański przekaz. Projekt polegał na tym, by zabrać to kuriozum na wyspę na Morzu Arktycznym czyli tam, gdzie ono paradoksalnie przynależy i zrobić to tak na serio, bez ściemy, nie samolotem a statkiem, podróżować jako członek wyprawy polarnej do stacji badawczej. Zdjęcie z niedźwiedziem-człowiekiem trzymającym lampę rozświetlającą miejsce, gdzie na niebie powinna znajdować się Gwiazda Polarna, to wszystko spina. I na szczęście nic nie tłumaczy”. Odbywająca się w rocznicę wyprawy na Spitsbergen wystawa będzie premierą materiału, który został tam zarejestrowany.

Czas: 3.08-12.08 
Miejsce: Warszawa, Bęc Zmiana, Mokotowska 65 
www.funbec.eu


SIECI NADAWCZE
[2010-07-26]

Inspiracją dla projektu Rafała Piekarza jest obraz kontrolny telewizora. Artysta jako punkt wyjścia rozważań obrał klasyczny obraz firmy Philips opatrzony numerem PM5544 (klasyczny obraz kontrolny emitowany przez lata w polskiej telewizji publicznej). Projekt stanowi wielowymiarową analizę pojęć takich jak abstrakcja, czas czy przekaz. Działania wokół tego tematu artysta rozpoczął już w grudniu 2008 roku i kontynuował niemal do dnia otwarcia wystawy. Akcja trwała 20 miesięcy, przez 8 godzin dziennie, 7 dni w tygodniu. W tym czasie artysta, wykluczony prawie zupełnie z innych działań w zakresie sztuki, produkował monumentalny haft złożony z 48 modułów o łącznej powierzchni bliskiej 12 m2. Przetransponował na płótno wizerunek obrazu kontrolnego, posługując się prostą techniką – haftem krzyżykowym. Mulinowy krzyżyk w koncepcji Piekarza odpowiada jednemu pikselowi w wizerunku interpretowanym przez monitor komputera. Nudna i powtarzająca się czynność, która wymusza precyzję, podobnie jak mantra wprowadza artystę w permanentny stan bliski hipnozie. Jest on bodźcem do wglądu wewnątrz, do reminiscencji, która zawiesza osąd rzeczywistości.

Czas: 30.07-04.09
Miejsce: Kraków, Foto Medium Art, Karmelicka 28/12
foto-medium-art.com



<<< Rafał Piekarz, Sieci nadawcze


KONTROWERSJE WOKÓŁ WYSTAWY MÓGŁBYM ŻYC W AFRYCE
[2010-07-26]

Ryszard Woźniak jeden z twórców GRUPPY – czołowej formacji artystycznej lat 80’ – żąda usunięcia swojego obrazu Świat bez wojen z właśnie otwartej w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie wystawy Mógłbym żyć w Afryce. Napisał w tej sprawie list otwarty, w którym dyrektorce muzeum Joannie Mytkowskiej oraz kuratorom wystawy zarzuca manipulowanie historią.
Jego zdaniem tekst towarzyszący wystawie sugeruje, jakoby prezentowane na niej prace odnosiły się bezpośrednio do czasu stanu wojennego w Polsce, tymczasem dzieła tak datowane są na wystawie nieliczne. Według Woźniaka wystawa pomija dwie ważne dla sztuki lat 80. formacje: Grupę Łódź Kaliska (rok powstania 1979) oraz warszawski kolektyw malarzy GRUPPA (1983-1989), obie uprawiające różne dyscypliny artystyczne oraz działania typu happening i performens.
Moim zdaniem
– pisze w liście Ryszard Woźniak - dyrektor muzeum nie ma prawa być okupantem historii sztuki ani jej twórcą.
Odnosząc się do założeń kuratorskich wystawy, Woźniak pisze także: Szyld Muzeum obliguje realizatorów wystaw do respektowania faktów i chronologii wydarzeń. Protestuję przeciwko próbom modelowania historii sztuki pod wpływem nienaukowych pobudek i bodźców! Sposób realizacji wystawy Mógłbym żyć w Afryce jest aktem zawłaszczenia szczególnej dla kultury w Polsce tradycji, tradycji nienależycie jeszcze poznanej i słabo opracowanej naukowo. Rażący jest brak spójności między ideą wystawy i wyborem dzieł, a naszą wiedzą o czasie, którego rzekomo dotyczy. Tworzenie kultury niezależnej początku lat 80. było naturalnym przywilejem generacji połowy lat 50. Bycie aktywnym artystą w czasie stanu wojennego wymagało odwagi i determinacji do uprawiania sztuki przeciw wszelkim przeciwnościom, pod presją i w warunkach politycznego i społecznego terroru.
W związku z powyższym, strategia usytuowania w centrum wystawy pracy Mirosława Bałki pochodzącej dopiero z roku 1987 (zrekonstruowanej specjalnie dla tej ekspozycji) jest nie do obrony z powodów merytorycznych. Bardziej pasuje do stylu działania galerii komercyjnej, w państwowym muzeum sztuki jest nie do przyjęcia.
Artysta wskazuje także na fakt, że prezentowane na wystawie prace nie są opatrzone podpisami, co nie mieści się w przyjętych standardach prezentacji sztuki gdziekolwiek na świecie.

Czekamy na odpowiedź MSN.

<<< Neue Bieriemiennost, Neue Bieriemiennost dla Jeana Bedela Bokassy, 1987 / 2010, praca, która stala się przyczyną protestu Ryszarda Woźniaka.


BODY IN THE LIBRARY
[2010-07-26]

Body In the Library to projekt o wyjątkowym charakterze – kuratorzy z BWA Design zamierzają stworzyć bibliotekę galerii, która składałaby się z książek–podarunków od osób związanych ze środowiskiem artystycznym. Wymarzyliśmy sobie taki zbiór, który niekoniecznie powtarzałby schematy bibliotek sztuki, zawierających katalogi, monografie artystów i książki z zakresu teorii sztuki – mówi jeden z pomysłodawców projektu Kuba Wojnarowski. Księgozbiór ma przede wszystkim prezentować różnorodne źródła inspiracji przydatne w procesie tworzenia, pisania, kuratorowania, edukowania. Bezpośrednią inspiracją dla wrocławskiego przedsięwzięcia stała się biblioteka Marthy Rosler. Artystka zdecydowała się przekazać część swojego księgozbioru do użytku publicznego i tym samym ujawnić zasoby intelektualne, które wpłynęły na jej praktykę artystyczną. Zawartość biblioteki tworzą pozycje dotyczące historii sztuki, poezji, ale także science fiction, książki z dziedziny filozofii i teorii politycznej, czy też bajki dla dzieci i mapy.
Książki można wysyłać na adres galerii do końca września - wtedy też nastąpi otwarcie biblioteki. Przez dwa miesiące księgozbiór stanowić będzie rdzeń wystawy Body In the Library, podczas której zaproszeni artyści wykonają prace poświęcone książkom i czytaniu. Później księgozbiór trafi do archiwum BWA Design, żeby za chwilę powrócić w przestrzeń galerii, zajmując tam stałe miejsce.

Czas: do 30.09
Miejsce: Wrocław, BWA Design; Świdnicka 2-4
www.obieg.pl/ogłoszeniowy/18067



<<< Body in the library, grafika


WYJŚCIE LUDZI Z MIAST
[2010-07-23]

To ciemna strona wyobraźni: to, o czym się myśli, a czego nie widać – mówi o swojej najnowszej pracy Zbigniew Libera. Instalacja fotograficzna Wyjście ludzi z miast nawiązuje formą do dziewiętnastowiecznych batalistycznych panoram. Sesja – kadr z potencjalnego filmu katastroficznego – zrealizowana została na nieużywanym odcinku autostrady pod Płockiem. Libera snuje futurystyczną wizję, opierając się na literackim motywie martwych metropolii. Ludzie opuszczają dziczejące miasta, pozbawione prądu, bieżącej wody i paliw, wyruszając w poszukiwaniu lepszego miejsca do życia. To wizja możliwego science-fiction czasów biopolityki, polityki strachu i katastrof ekologicznych, przywołanych w filmach katastroficznych czy książce Świat bez nas Alana Weismana. Wyjście ludzi z miast obrazuje czas, kiedy miasto jako ośrodek kultury wraz z tworzącą go siatką pojęć, systemów wartości i narzędzi traci swój sens. W tej apokaliptycznej scenerii odnaleźć można pozostałości po siermiężnym krajobrazie wizualnym współczesnych polskich przedmieść czasu transformacji – billboardów, przydrożnych straganów, amatorskich bannerów reklamowych.
Wyjście ludzi z miast nawiązuje do wcześniejszych cykli Zbigniewa Libery takich jak Pozytywy i Mistrzowie, koncentrujących się na analizie fotografii prasowej i jej możliwości kształtowania kolektywnej pamięci, w tym także kanonów historii sztuki.

Czas: 31.07-31.08
Miejsce: Bytom, scena teatralna Bytomskiego Centrum Kultury, Żeromskiego 27
www.kronika.org.pl



<<< Zbigniew Libera, Wyjście ludzi z miast


MIASTO ŁÓDŹ / FAB
[2010-07-22]

Miasto Łódź to kolejna w Kordegardzie historia z cyklu „Pokój z widokiem”, ukazująca wybrane miasto widziane oczyma artystów. Widz zbliżający się do galerii dostrzeże w jej oknach piktogramy dłoni w rozmaitych gestach. Nie znając liter migowego alfabetu, może poczuć się zaintrygowany nieznanym przekazem, zachęcony do wejścia do galerii w poszukiwaniu rozwiązania zagadki. Litery tworzą napis: ŁÓDŹ. Autorem projektu jest Tomasz Matuszak.
Brzydko-romantyczną, fascynującą Łódź ukazuje praca Moniki Masłoń z 2006 roku zatytułowana Miasto — slideshow. Prezentowane na wystawie dzieła Artura Chrzanowskiego przedstawiają miasto w momencie zmiany, chaotycznej rewitalizacji, aspirowania do nowoczesnej metropolii. Praca Moniki Błażusiak, artystki wizualnej i zdolnej projektantki mody, ukazuje współczesną „odnowioną” Łódź. Autorka stworzyła portret Manufaktury, miejscowego centrum życia handlowo-towarzyskiego, w stylu konstruktywistyczno-abstrakcyjnym. Inna jej praca na wystawie to intrygujące tkaniny ze współczesnymi „widokami Łodzi” — projekt ten nawiązuje do włókienniczych tradycji miasta.
O niewygodnej historii miasta opowiada kompozycja ścienna Kamila Kuskowskiego pt. Antysemityzm wyparty. Przy jej tworzeniu artysta posiłkował się swoistym objet trouvé — napisami na murach o antysemickim wydźwięku. Znaleźć je można w różnych miastach Polski. W Łodzi antysemickie podteksty pojawiają się często w słownych walkach między kibicami Widzewa i ŁKS-u.
Natomiast praca Wszystko będzie dobrze Agnieszki Chojeckiej odwołuje się do tematu Łodzi jako miasta postprzemysłowego, czyni to jednak w sposób zaangażowany społecznie. Łódź to miasto kobiet - włókniarek/bezrobotnych, a także kobiet twórczych — artystek, którym ścieżki przetarła Katarzyna Kobro. Multimedialna instalacja Chojnackiej opowiada historie zawiedzionych, ale także tych pełnych marzeń i nadziei, pomimo trudów codzienności.

Czas: 30.07-26.09
Miejsce: Warszawa, Galeria Kordegarda, Gałczyńskiego 3
www.zacheta.art.pl



<<< Jakub Stępień HAKOBO, plakat wystawy


FILMY O SZTUCE
[2010-07-22]

Już po raz drugi Festiwalowi Filmowemu Era Nowe Horyzonty będzie towarzyszył doskonale przyjęty przez festiwalową publiczność konkurs Filmy o sztuce. Weźmie w nim udział kilkunastu filmowców z całego świata. Podczas festiwalu będzie można zobaczyć m.in. biograficzny film Jean-Michel Basquiat: The Radiant Child autorstwa amerykańskiej reżyserki Tamry Davis. Życie artysty Jean-Michaela Basquiata przypomina bardziej historie heroinowych gwiazd rocka w rodzaju Hendriksa, czy Joplin niż biografię malarza. Basquiat mieszkał na ulicy i tam tworzył – pod pseudonimem „Samo” malował na murach Manhattanu. Jego niezwykłe graffiti zauważyli galerzyści i wkrótce Basquiat zaczął malować na płótnie. Błyskawicznie stał się rewelacją sezonu, zarobił ogromne pieniądze, stał się ulubieńcem nowojorskiej bohemy i najbliższym przyjacielem Andy Warhola. Sukces nie przytłumił jednak instynktu samozniszczenia, który zawsze tkwił w artyście - Basquiat przedawkował u szczytu sławy.
Inną ciekawą propozycją jest brazylijski dokument Belair. Tytuł filmu nawiązuje do nazwy legendarnej wytwórni filmowej, która swoją nieco ironiczną nazwę wzięła od eleganckiej dzielnicy willowej Los Angeles. W przeciwieństwie do ekskluzywnego charakteru amerykańskiego Belair, brazylijskie studio, założone przez dwóch niezależnych filmowców, Julio Bressane’a i Rogerio Sganzerla, było jak ładunek wybuchowy kontrkultury umieszczony w ciele brazylijskiej kinematografii. Wywrotowe, eksperymentalne filmy ze studia Belair ocenzurowane przez brazylijską dyktaturę popadły w niepamięć, a niepokorni twórcy musieli emigrować. Dokument Noi Bressane (córki Julia) i Bruno Safadiego jest rodzajem archeologii obrazu - wydobywa na światło dzienne zakazane latami filmy, przywołuje rozpalone polityczne dyskusje, a formalnie stara się oddać eksperymentalny charakter kadrów, które wyszły ze studia Belair.

Czas: 22.07-01.08
Miejsce: Wrocław
www.enh.pl

<<< Belair, reż. Bruno Safadi, Noa Bressane, Brazylia 2009, kadr z filmu


CV
[2010-07-19]

Wystawa CV Łukasza Rayskiego składa się z dwóch części. Początkowo przedmiotem ekspozycji miał być dyplom, który artysta zrealizował i obronił w pracowni Lecha Majewskiego na Wydziale Grafiki Warszawskiej ASP w 2009. Podczas przygotowywania wystawy okazało się, że proces dochodzenia do ostatecznego efektu – dyplomu - także jest istotny. W piwnicy Klubokawiarni Chłodna 25 można oglądać „korzenie” projektu. Natomiast na górze dostępna będzie książka CV – dyplom Łukasza Rayskiego.
To prace o jakości zbliżonej do malarskiej. Ciekawi mnie ta różnica – to, co ja wrzuciłem do dyplomu i to, co ktoś może z tego wyciągnąć. Lub to, co stworzyłem – co będzie można zobaczyć na ścianie - a to, co sam ocenzurowałem podczas bardziej świadomej refleksji, REZYGNACJI z tego, co było pierwotnie. W końcu ta wystawa jest o mnie, a ja mam duży problem z porzucaniem alternatyw. A tu – w piwnicy - są wszystkie istniejące możliwości. Najfajniej jakby ten pierwotny projekt dało się pokazać na obrotowych kołach, jak jakiś kalejdoskop – mówi artysta.

Czas: 21.07-05.08
Miejsce: Warszawa, Klubokawiarnia Chłodna 25, Chłodna 25
chlodna25.blog.pl



<<< Łukasz Rayski, CV


MEN IN PINK
[2010-07-19]

Film przedstawia paryski chór homoseksualistów Les Carmels fous, który na prośbę artystki Sylvie Blocher odśpiewuje dwie symboliczne – zdaniem autorki – pieśni XX wieku. Po wykonaniu Międzynarodówki – pieśni ruchu komunistycznego, chórzyści przechodzą metamorfozę i odśpiewują Heigh-ho – piosenkę śpiewaną przez siedmiu krasnoludków, poszukiwaczy diamentów ze słynnej adaptacji Walta Disneya Królewna śnieżka i siedmiu krasnoludków.
Wideo Men in Pink zostało stworzone specjalnie na wystawę Luxembourg, les Luxembourgeois w 2001 i było pokazywane przez 2 miesiące w podziemnym pasażu Centre Aldringen. Sylvie Blocher włączyła je do serii prac Living Pictures, które według pierwotnego projektu miały mówić o erotycznym stosunku luksemburskich bankierów do pieniędzy. Na dwie wielkie obietnice XX wieku: równości społecznej i dobrobytu, artystka odpowiada stoickim i melancholijnym bezruchem podstarzałych chórzystów.
Wystawa Sylvie Blocher w CSW wpisuje się w program wydarzeń towarzyszących Europejskim Dniom Równości oraz EuroPride 2010, corocznej, paneuropejskiej paradzie środowisk LGBT.

Czas: do 22.08
Miejsce: Warszawa, Centrum Sztuki Współczesnej, Jazdów 2
www.csw.art.pl


<<< Sylvie Blocher, Men in Pink, kadr wideo


MÓGŁBYM ŻYĆ W AFRYCE
[2010-07-17]

Mógłbym żyć w Afryce jest wystawą o dzikich czasach, kiedy palono zioła i odlatywano z Babilonu do ciepłych krajów. To propozycja odbycia wyprawy w egzotyczne (z dzisiejszej perspektywy) lata 80. Wtedy po gorącym sierpniu (porozumienia sierpniowe) nastąpił zimny grudzień 1981, do kin miał wejść Czas Apokalipsy, a na ulice wjechały wozy opancerzone. Młoda generacja do wyboru miała cyniczne robienie kariery w oficjalnych strukturach, opozycyjne podziemie lub abnegację. Z jednej strony otaczał ją propagandowy fałsz, z drugiej Radio Wolna Europa, „bibuła“, polityczne manifestacje i wystawy przykościelne. Brakowało powietrza, młodzi się dusili. Nastąpiła subkulturowa erupcja. Powstał trzeci obieg – muzyka nagrywana podczas koncertów krążyła na kopiowanych kasetach, powstawały fanziny, na murach pojawiły się wywrotowe graffiti, postawę manifestowano ubiorem, fryzurą. W sztuce nastał powrót do ekspresji, prymitywnych kształtów i skojarzeń, sięgano po śmieci i odpadki popkultury, stosowano kolaż i szablony. Wernisaże wystaw, które organizowano w prywatnych lub „przejętych“ miejscach, zamieniały się w spontaniczne, improwizowane happeningi, połączone z hulanką, koncertami.
Wystawa wzięła swój tytuł z filmu o postpunkowej, reggaeowej grupie Izrael, nakręconego przez młodego Holendra, Jacquesa de Koninga, który pod koniec trwania stanu wojennego wylądował w Polsce i rozmawiając z członkami zespołu, próbował zrozumieć, co tu się dzieje. Wystawa prezentuje różne artystyczne formy reakcji na rzeczywistość lat 80. Wyrażały się one w anarchicznym sprzeciwie wobec zakleszczonego systemu, w bezpośredniej, mocnej i bezpretensjonalnej komunikacji. Polegały na szukaniu alternatywnej ekonomii (samoorganizacji, DIY, kopiowaniu, wymianie). Charakterystyczne dla ówczesnych form ekspresji było bezkompromisowe zaangażowanie, ale też poszukiwanie dystansu i ucieczki. Na wystawie zobaczymy prace między innymi Mirosława Bałki, Marka Sobczyka, Jarosława Modzelewskiego, Zbigniewa Libery, Włodzimierza Pawlaka czy Józefa Robakowskiego.

Czas: 24.07-20.09
Miejsce: Warszawa, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Pańska 3
www.artmuseum.pl


<<< Włodzimierz Pawlak, Adolf Hitler, 1988, olej na płótnie


ILUSTRACJA PL 2010
[2010-07-16]

Polska ilustracja JEST fascynująca, JEST ciekawa, JEST wybitna, JEST oryginalna i JEST sztuką – przekonuje kurator olsztyńskiej wystawy Przemek Bogdanowicz. Ekspozycja pokazuje polską ilustrację w mariażu z modą, muzyką, popkulturą i mediami. Sztuka ilustracji bardzo zmieniła się w ciągu ostatnich 20 lat, trafia do nas nie tylko na kartach książek i plakatach, jest dziś częścią naszego życia i spotykamy ją na co dzień – w mediach, w reklamie, na ulicy. Wystawa pokazuje nowe trendy w ilustracji i wszechobecne zjawisko płynnego przenikania się jej rodzajów: ilustracji prasowej, satyrycznej i reklamowej, książkowej, komiksu czy filmu animowanego.
Wśród ponad 100 dzieł zobaczyć można między innymi krótkie formy rysunkowe malarza Wilhelma Sasnala, satyryczne komentarze rzeczywistości w wykonaniu Marka Raczkowskiego, ilustracje Agaty „Endo” Nowickiej, Anny Czarnoty i Bartka „Arobala” Kociemby, niepokorną i dowcipną kreskę Patryka Mogilnickiego, ilustracje książkowe Macieja Sieńczyka, plakaty Jana Kallwejta, a także wideoklipy i realizacje animowane, w tym filmy Tomasza Bagińskiego.

Czas: 23.07-2.09
Miejsce: Olsztyn, Galeria BWA, Al. Józefa Piłsudskiego 38
www.bwa.olsztyn.pl


<<< Aleksandra Woldańska-Płocińska, Wegetarianizm, 2007


PONDERABILIA
[2010-07-16]

Ponderabilia (od łac. ponderabilis – dający się zmierzyć, zważyć) oznacza rzeczy i zjawiska konkretnie istniejące, poznawalne i wytłumaczalne, które da się opisać za pomocą określonych kryteriów (wagi, wielkości itp.). Imponderabilia natomiast to rzeczy i zjawiska niewytłumaczalne, tajemnicze i zagadkowe.
Bohaterami cyklu Ponderabilia są zwyczajne przedmioty. Na wystawie prezentowane są przedmioty, które w codziennym życiu pozostają dla nas niewidzialne. Wykorzystując ich funkcjonalność, nie dostrzegamy ich formy, dopiero gdy się zepsują lub zmienią kontekst swojej obecności (np. wejdą w skład muzealnej wystawy) zdobywają naszą uwagę. Cykl wystaw Ponderabilia nie śledzi historii przedmiotów, ale dotyczy skomplikowanej relacji pomiędzy funkcją i estetyką, pomiędzy designem a sztuką. Kolejne prezentacje starają się poddać w wątpliwość relację między tzw. sztuką stosowaną i pozostałymi sztukami plastycznymi.
Druga wystawa cyklu – Ponderabilia. Instrumenta ma na celu pokazanie narzędzi jako przedmiotów o odrębnej, swoistej estetyce. W skład ekspozycji wejdą między innymi popularne i funkcjonalne narzędzia projektowane dla znanej firmy Fiskars (ze zbiorów Galerii Plakatu i Designu Muzeum Narodowego w Poznaniu), wybrane projekty Lee Wilanga oraz Braiana Fichtnera oraz narzędzia będące przedmiotami estetycznymi zaprojektowane przez polskie grupy m.in. Malafor i Kncokoutdesign.

Czas: 23.07-8.08
Miejsce: Poznań, SPOT, Dolna Wilda 87
www.spotmag.pl

<<< Bartosz Mucha, 9% normy


SYNCHROMIE. MUSIQUE OPTIQUE
[2010-07-14]

Na wystawę składają się filmy Normana McLarena. Ekspozycja koncentruje się głównie na realizacjach stworzonych techniką, którą McLaren określił mianem "animowanego dźwięku". Artysta, poszukując jedności pomiędzy warstwą wizualną a akustyczną filmu, rysował ścieżkę dźwiękową bezpośrednio na taśmie. Następnie animował ją w taki sposób, że powstający obraz stanowił jej barwne odwzorowanie i zwielokrotnienie.
Norman McLaren (1914-1987) przez większość życia związany był z National Film Board of Canada w Montrealu, gdzie w 1942 roku założył sekcję i studio filmu animowanego. Zrealizował w nim ponad 60 filmów, za które otrzymał ok. 200 międzynarodowych nagród, w tym Oscara, Złotą Palmę i BAFTA. Pioniersko wprowadził do kanonu technik animacyjnych „non-camerowe” metody bezpośredniego oddziaływania na taśmę optyczną: w swoich wczesnych eksperymentach zmywał z niej emulsję i obraz, na tak wyczyszczonym nośniku ręcznie malował i wydrapywał, klatka po klatce, kolejne frazy filmu. Całe życie poszukiwał dodatkowych możliwości i materiałów wizualnych: wykorzystywał zdjęcia mikroskopowe, wielokrotne ekspozycje, ruch zwolniony, wykresy i kompozycje abstrakcyjne, łączył film animowany z dokumentalnym, używał lalek, „ożywiał” wycinanki, eksperymentował z graficzną reprezentacją dźwięku.

Czas: 21.07-15.08
Miejsce: Wrocław, Centrum Sztuki WRO, Widok 7
www.wrocenter.pl


<<< Norman McLaren, Synchromy, 1971, kadr z filmu


DACHY WSI OPOLSKIEJ
[2010-07-12]

Zbudowane ze słomy, trzciny, pokryte dranicami, gontem, dachówką oraz układane w misterne wzory, będące ewenementem w skali kraju – to niektóre z dachów, jakie można będzie zobaczyć na tej wystawie. Celem autorki jest pokazanie różnorodności kształtów i wielobarwności materiałów stosowanych do budowy dachów i zwrócenie uwagi na tę niewidoczną na co dzień konstrukcję.
Na ponad 40 planszach można będzie obejrzeć istniejące i już nieistniejące dachy, pokazane zostaną ich zabytkowe elementy, makiety więźb dachowych, materiały pokryciowe, różne rodzaje dachówek oraz dachówczarka służącą do ich wyrobu. Niektóre z pokazywanych obiektów mają bardzo ciekawą historię, na przykład dach w Górkach z napisem GOTT MIT UNS („Bóg z nami”). Zaraz po II wojnie światowej polskie władze kazały go rozebrać, jednak właściciela nie było stać na nowe pokrycie dachowe więc zdecydował się zamalować napis. Po zmianie ustroju (po 1989 r.) dach odzyskał swój dawny wygląd. Niestety często się zdarza, że nowi właściciele domów podczas kapitalnych remontów wymieniają cały dach – w ten sposób z krajobrazu kulturowego znikł, rozebrany w 2006 r., dach domu z Winowa z napisem „Joh. Dussa.1955”. Piękny dach, ułożony w misterny wzór, z budynku w Opolu przy ulicy Prószkowskiej miał spotkać podobny los, jednak właściciel zdecydował się w końcu przełożyć go, używając takiego samego typu dachówki i układając taki sam wzór. Pokazywane na wystawie dachy są dowodem na to, że rzemiosło na Śląsku stało zawsze na wysokim poziomie.
Czas: 23.07-26.09
Miejsce: Wrocław, Muzeum Etnograficzne, Traugutta 111/113
www.muzeumetnograficzne.pl


<<< Dom we wsi Narok na opolszczyźnie


JAKA JEST TEMPERATURA W TWOIM KRAJU?
[2010-07-12]

„Nic ci nie zabije człowieka tak, jak konieczność reprezentowania jakiegoś kraju” – napisał przed laty Jacques Vache do Andre Bretona. Słowa te stały się inspiracją dla wystawy chorwackiej artystki Rafaeli Drazic.
Chorwacja to kraj, który dzięki pięknu przyrody zyskał wielką popularność wśród turystów, przez co jest on często opisywany przy pomocy zanych i schematycznych klisz: „Cóż za piękny kraj, co za kobiety”, aż po oryginalne pytania w stylu: "Jak jest temperatura w Twoim kraju?" Właśnie to zapytanie dało tytuł stołecznej wystawie. Artystka podejmuje w niej temat historii socjalistycznej Jugosławii, mniej chlubnych lat dziewięćdziesiątych oraz współczesnej kondycji społeczeństwa w drodze do liberalnego kapitalizmu.
Dwa lata temu zrodził się projekt 7 Nula (7 zer), który stawiał sobie za cel dokumentację działań ullicznych, podejmowanych przez mieszkańców Splitu w reakcji na działania lokalnego biznesmena, obecnie burmistrza miasta – Żelijko Keruma. Permanentnie, w imię prywatnych interesów i rachunku ekonomicznego, ignorował on artystyczne i historyczne dziedzictwo miasta, jego potrzeby kulturalne i społeczne.
Artystka stara się pokazać, że brak konstruktywnego planowania miasta, stawia pod znakiem zapytania podstawowe wartości nowoczesnego społeczeństwa, a nawet samą koncepcję społeczeństwa jako takiego.
Wystawa przedstawia materiały wizualne, obrazujące transformację przestrzeni miejskiej Splitu w ciągu ostatnich dziesięciu lat, jak również szereg grafik, które miały promować „Morze Śródziemne w oryginalnej postaci”. Tak brzmi oficjalne hasło reklamowe Chorwacji. Okazuje się, że odpowiedzi na tytułowe pytanie nie trzeba poszukiwać w autentycznym krajobrazie śródziemnomorskim.

Czas: do 1.09
Miejsce: Warszawa, Galeria STGU, Foksal 11
www.stgu.pl

<<< Plakat wystawy Rafaeli Drazic, Jaka temperatura jest w twoim kraju


SZTUKA MATEK
[2010-07-12]

Julita Wójcik obierała ziemniaki w warszawskiej galerii Zachęta, Elżbieta Jabłońska pozowała w swojej kuchni w przebraniu Supermana. Zaplecze naszego życia przenika do polskiej sztuki dzięki artystkom, które nie boją się ukazywać codzienności. Czasem banalnej, czasem do bólu szczerej – mówi prezeska Fundacji MaMa, pisarka Sylwia Chutnik. Jej Fundacja wraz z warszawską Galerią Apteka Sztuki organizuje wystawę Sztuka Matek.
Twórczynie matki pokazują macierzyństwo jako ważny etap w ich życiu, nową świadomość siebie i swojego ciała, inne sztuką wyrażają bunt przeciwko do niedawna jedynie słusznemu wizerunkowi Matki Polki, upublicznianiu swojego macierzyństwa i kojarzenia matki tylko z jedną społeczną rolą, jeszcze inne poprzez stanie się matką zmieniają punkt widzenia i patrzenia na otaczającą rzeczywistość.
Swoje prace zaprezentuje trzynaście artystek-matek m.in. Agata Nowicka Endo, Anna Bedyńska, Elżbieta Jabłońska, Cecylia Malik, Aleksandra Wasilkowska czy Klara Kopcińska.

Czas: 15.07-29.08
Miejsce: Warszawa, Galeria Apteka Sztuki, Al. Wyzwolenia 3/5
www.aptekasztuki.eu; www.fundacjamama.pl

<<< Elżbieta Jabłońska, Przypadkowa przyjemność: pranie


LASY POLSKIE
[2010-07-10]

Czy zwierzę może docenić dobrze zaprojektowaną okładkę? Czy przeczuwa jakie treści mogą się kryć za nią? A jeśli zdolny byłby do tego np. kot, to czy właściwą intuicją i gustem wykazać się może grzechotnik? „Cabinet” jest założonym w 2000 roku nowojorskim magazynem o sztuce, w którym nie pisze się o sztuce. Nawiązuje on do XVII-wiecznych gabinetów osobliwości, archiwizując fenomeny natury oraz osobliwe wynalazki i teorie. Każdy z numerów ma swoje wyraźne spięcie tematyczne - dotychczas wydano numery poświęcone m. in. insektom, lenistwu, nieistniejącym państwom oraz złu.
Okładka numeru „Cabinet” z przyszłości (zaprojektowana przez Fontarte - Magda i Artur Frankowscy), poświęconego polskim lasom, poddana została badawczemu spojrzeniu grupy zwierząt.
Nawet jeśli nie dostrzegły one nic interesującego, ich ogląd rzeczy może wydać się przedstawicielom ludzkiego gatunku nader osobliwy.
Kurator: Sebastian Cichocki

Czas: 10.07-31.08
Miejsce: Warszawa, Galeria Fundacji Atelier, Foksal 11

www.fontarte.com


FLOODWALL
[2010-07-09]

Złożona z 350 szuflad instalacja amerykańskiej artystki Jany Napoli to świadectwo katastrofy, jaka nawiedziła 5 lat temu Nowy Orlean. 29 sierpnia 2005 r. przez miasto przeszedł huragan Katrina, który zabił 1836 osób i zmusił do opuszczenia swoich domów 1,3 miliona ludzi. Pochodząca z Nowego Orleanu artystka wróciła tam zaraz po tym wydarzeniu, a to, co zobaczyła skłoniło ją do upamiętnienia tragedii mieszkańców i ich miasta. Zebrała kilkaset szuflad porozrzucanych po ulicach, zatopionych w błocie i szlamie i wykonała z nich instalację będącą pomnikiem ofiar katastrofy. Jak tłumaczy autorka: „szuflady są puste i pełne jednocześnie – nie ma w nich dawnej zawartości np. bielizny, sztućców, listów miłosnych, ale są wypełnione pamięcią o czasie i miejscu. Instalacji towarzyszy filmowa dokumentacja zawierająca m.in. przejmujące wypowiedzi tych, których żywioł zmusił do porzucenia swoich domów, którym zabrał najbliższych. Wystawa jest częścią większego projektu, który realizować będą we Wrocławiu animatorzy kultury z Ya/Ya (Young Aspirations Young Artists) z Nowego Orleanu.

Czas: 14.07-5.09
Miejsce: Wrocław, Muzeum Narodowe, Plac Powstańców Warszawy 5
www.mnwr.art.pl

<<< Jana Napoli, Floodwall


KORESPONDENCJA
[2010-07-09]

Korespondencja to projekt w ramach, którego Galeria Sztuki Współczesnej w Opolu oraz związek Verein Berliner Kunstler zorganizowali dwie wystawy. W czerwcu mieliśmy okazję zapoznać się z pracami artystów związanych z Verein Berliner Kunstler. Natomiast do 1 sierpnia w Berlinie będzie można oglądać prace siedemnastu twórców pochodzących z Opola. Ekspozycja ma charakter interdyscyplinarny. Niemieccy kuratorzy wybrali prace zarówno nestorów opolskiego środowiska artystycznego, jak i młodych artystów, tworzących w najróżniejszych technikach. Ekspozycja ukazuje różnorodność postaw twórców w interpretacji artystycznych problemów. W Berlinie swoje prace  zaprezentują m.in. Bartosz Posacki, Józef Chyży, Aleksandra Janik, Ignacy Nowodworski i Wit Pichurski.

Czas: do 1.08
Miejsce: Berlin, Verein Berliner Künstler, Schöneberger Ufer 57
www.galeriaopole.pl

<<< Marek Szyryk, Dotykając stołu


GEOGRAFIA INTYMNA
[2010-07-09]

Projekt Geografia intymna powstawał w ciągu ostatnich dwóch lat. Grażyna Tereszkiewicz starała się w nim zawrzeć sumę swoich estetycznych poszukiwań oraz doświadczeń związanych z konstruowaniem (i testowaniem) idei cielesności i tożsamości. Wystawa jest różnorodna znajdują się na niej zarówno prace malarskie, fotografie, jak i wideo. Ciało stanowi dla autorki matrycę, której egzemplifikacją staje się płótno. Kurator wystawy Roman Lewandowski mówi, że płótno w pracach artystki pełni rolę całunu obrazującego przestrzenie intymności. Grażynę Tereszkiewicz interesują symbole i rytuały, w które uwikłane jest ciało. Zajmuje ją także możliwość cielesnej transgresji.
Grażyna Tereszkiewicz urodziła się w 1967 roku. W latach 1992 - 1997 studiowała na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, gdzie uzyskała dyplom z malarstwa. Zajmowała się arteterapią dzieci niewydolnych wychowawczo, a także pracowała jako dziennikarz, autor programów o sztuce i szef redakcji w jeleniogórskim oddziale telewizji sieci Polsat. W latach 2009-2010 współpracowała z Galerią Klimy Bocheńskiej w Warszawie. Jako kuratorka zorganizowała m.in. wystawy zbiorowe Blue (Galeria Środowisk Twórczych w Bielsku-Białej i Galeria Kameralna BGSW Słupsk) oraz Kilkanaście koanów na (nie)istnienie (Galeria Kameralna BGSW Słupsk i Galeria BWA Jelenia Góra).

Czas: do 29.08
MIejsce: Słupsk, Galeria Kameralna, Partyzantów 31a
www.baltic-gallery.art.pl

<<< Grażyna Tereszkiewicz, Ultima Thule, kadr wideo, 2009-2010


MIASTOPROJEKT: SPACERY ARCHITEKTONICZNE
[2010-07-08]

Miastoprojekt to letni cykl spacerów i wykładów mających zwrócić uwagę na powojenną architekturę oraz przekształcenia urbanistyczne Łodzi. Cykl pokaże, jak można bardziej świadomie chodzić ulicami własnego miasta.
Inwestycje drugiej połowy XX w. organizują życie miasta do dziś, a wydaje się, że stosunkowo najmniej miejsca zajmują w świadomości mieszkańców Łodzi. Dzieje się tak dlatego, że znaczna część łodzian pamięta, jak te budynki powstawały i uważa je za naturalną część miejskiego otoczenia. Obecnie obserwujemy jednak rosnące zainteresowanie architekturą powojenną. Staje się ona częścią naszego dziedzictwa kulturowego.
Podczas Miastoprojektu wykładowcy Politechniki Łódzkiej Jan Salm i Mirosław Wiśniewski opowiedzą o tym, co w Łodzi wówczas powstało cennego, ale też, co należy uznać dziś za błąd. Oprowadzą po obu kampusach uczelnianych, powstałych po wojnie niemal od zera, co pozwoliło na stworzenie odważnych wizji architektonicznych i urbanistycznych. Śródmieście z kolei, ze swoją gęstą tkanką miejską, było świadkiem i ofiarą modernistycznych wizji architektonicznych takich jak projekt budowy Nowego Centrum z końca lat 60.

Czas: 14.07; 20.07; 21.07; 27.07; 28.07; 3.08
Miejsce: Łódź, ms2, Ogrodowa 19
www.msl.pl

<<< Centrum Łodzi


NIE ZAPOMNIJ O MNIE
[2010-07-08]

Przez wiele lat rolę sztandarowej pamiątki made in Poland pełniło ludowe rękodzieło, sprzedawane w Cepelii. Później, po transformacji ustrojowej, alternatywą stały się importowane w dużych ilościach pluszaki, ceramiczne figurki, a także akcesoria rycerskie. Współcześni projektanci temat regionalnej tożsamości podejmują nieco inaczej.
Zorganizowane w ostatnim czasie konkursy na gadżety i pamiątki z Polski, przyniosły rozwiązania w postaci nowych, często bardzo świeżych pomysłów na promocję polskiej kultury. Te szczególne przedmioty, projektowane przez młodych ludzi, często studentów, wprowadzają ferment w tradycyjny rynek pamiątkarski. Pokazane na wystawie projekty – pamiątki oraz przedmioty mogące pełnić rolę tradycyjnych souvenirów – w nowoczesny sposób rozprawiają się z kontekstem lokalności, promują małe i duże ojczyzny bez patosu, dekonstruując narodowy etos. To często meta-pamiątki – autoironiczne, wchodzące w dyskurs z najnowszą historią. Ukazują to, co my, lokalsi, chcemy opowiedzieć o nas samych, z czego w naszym dorobku kulturowym jesteśmy szczególnie dumni, jednym słowem – co chcemy uwiecznić na pamiątce.
Projektanci: Katarzyna Molicka, Michał Sowa, FONTARTE, Robert Pludra, Matylda Sałajewska, Jan Jaworski, Magda Kryńska, Grzegorz Sławiński, Joanna Sowula, Paweł Dadok, Joanna Madej, Magdalena Łapińska, Klara Jankiewicz, Helena Czernek, Michał Jońca, Sebastian Bałut, Ola Mirecka, AZE design.
Kuratorka: Marta Kołacz

Czas: 16.07-29.08
Miejsce: Toruń, CSW Znaki Czasu, ul. Wały gen. Sikorskiego 19
www.csw. torun.pl

 <<< Ola Mirecka, Rusałka, wiklinowa huśtawka ogrodowa, fot. Jakub Certowicz / flattenimage.pl


CIEPLARNIANE WARUNKI
[2010-07-08]

Tak o wystawie w katowickim BWA będącej kontynuacją cyklu Replikantki pisze jej kuratorka Marta Lisok: – Drążenie autorskich wizji oprócz precyzyjnych narzędzi wymaga cierpliwości i uwagi. Jeśli lektura jest przeprowadzana z biegu, wytraca sens. Cieplarniane warunki przygotowują kokon dla wyobraźni, skraplają kiełkujące pomysły, ogrzewają je i chronią. Zostawiają pole do eksperymentu, w które wpisane jest ryzyko błędu i nieoczekiwanych rezultatów.
Zapewniająca je wylęgarnia ma w sobie coś z gabinetu osobliwości, alchemicznego studia, laboratorium, terrarium. Kojarzy się z ograniczeniami wstępu zapewniającymi nienaruszalny stan, który sprzyja zachodzącym zmianom. Wejście do niej za każdym razem wymaga zresetowania i przygotowania do zatopienia w świecie rządzącym się własnymi zasadami (...).
Artystki: Magdalena Starska, Natalia Bażowska, Kinga Bella, Tatiana Wolska.

Czas: 15.07-14.08
Miejsce: Katowice, BWA, Galeria Sztuki Współczesnej, al. Wojciecha Korfantego 9
www.bwa.katowice.pl

<<< Tatiana Wolska, Etui na rzeźbę potencjalną



LATO W MIEŚCIE. WYSTAWA NIE TYLKO DLA DZIECI
[2010-07-07]

Na czas wakacji niektóre z sal warszawskiej Zachęty zamienią się w „edukacyjne podwórko”, gdzie pomysł na grę zostanie zainspirowany pracami artystów, a przestrzeń wystawowa będzie przenikała się z przestrzenią warsztatową. Zaprezentowane zostaną prace z kolekcji Zachęty: obrazy, rzeźby, wideo, które nawiązują do tematyki miasta i wakacji. Dzieci i dorośli będą mieli okazję zapoznać się z pracami Maurycego Gomulickiego, Jerzego Nowosielskiego, Tomasza Ciecierskiego i wielu innych.
Wystawę będzie można oglądać na wiele sposobów. W zależności od obranego szlaku, można udać się na Wyprawę z biurem podróży Zachęta, zwiedzić Miasto w budowie, rozszyfrować Tajemnicze zniknięcie lub wybrać Zabawy podwórkowe. Na podłodze zostanie ułożony wielki tor kapslowy, będzie można także zagrać w klasy.
Zwiedzanie będzie przypominać grę w podchody - wędrówkę od pracy do pracy wypełnią różne zadania i rebusy. Chodzi o to, aby informacje o dziełach sztuki przemycić podczas zabawy. Chcemy by było miło, łatwo i przyjemnie, są wakacje! – mówią kuratorzy przedsięwzięcia. Wystawie towarzyszyć będzie gazetka-przewodnik z zadaniami i opisem szlaków, a także cykl warsztatów.

Czas: 10.07-22.08
Miejsce: Warszawa, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Pl. Małachowskiego 3
www.zacheta.art.pl

<<< Anna Mierzejewska, Maszyna-betoniarka, 2005


MAMBO SPINOZA
[2010-07-07]

Nie voyeuryzm i nie gender, nie homofobia i nie kolonializm, nie bezdomni i wykluczeni, nie meczety i nie synagogi. Przerwa. Przerwa na lato! – tak o najnowszej wystawie w Zderzaku mówi jej kuratorka Marta Tarabuła. Mambo Spinoza, czyli rytmiczno – filozoficzny koktajl w sam raz na lato.
Zobaczymy obrazy i obiekty, filmy i fotografie, zestawione tak, jak Spinoza budował swoje "propozycje" – krótkie zdania, w których dwa pojęcia są połączone jedną relacją logiczną, bez komentarza ze strony autora, co oczywiście otwiera pole do interpretacji.
Wystawę rozpocznie 266 wejście na drzewo w wykonaniu Cecylii Malik. Co dalej? Skok w nieznane, bez asekuracji. Będzie można zobaczyć prace takich artystów jak: Monika Chlebek, Dawid Czycz, Ziemowit Kmieć, Cecylia Malik, Monika Szwed, Jarosław Modzelewski. Zawartość wystawy będzie się zmieniać kilka razy w ciągu wakacji.

Czas: 7.07-4.09
Miejsce: Kraków, Galeria Zderzak, Floriańska 3
www.zderzak.pl

 <<< Caute! Cecylia Malik - artystka i Łukasz Gazur - krytyk tańczą mambo na dachu Zderzaka


MINARET JOANNY RAJKOWSKIEJ
[2010-07-06]

Minaret ze "świetlistych węży", programy edukacyjne dla liceów oraz wystawa w Łodzi dotycząca sensu budowy poznańskiego minaretu – to trzy kierunki, w jakich Joanna Rajkowska chce rozwijać swój niezrealizowany dotychczas projekt przekształcenia nieczynnego komina fabrycznego w minaret.
Do urzeczywistnienia pomysłu Rajkowska wybrała miejsce szczególne. Chaotyczny rozkład budynków i górujący nad nim komin klimatem przypominają zabudowę Bliskiego Wschodu. Co więcej ze skrzyżowania ulic Estkowskiego i Garbary (tam znajduje się komin) doskonale widać wieże Katedry na Ostrowie Tumskim. Nieopodal znajduje się też stara synagoga, która zamieniona została na pływalnię. Artystka zamierzała nadać przestrzeni miejskiej surrealistyczny charakter. Miała się ona stać miejscem osobliwego spotkania nierzeczywistego minaretu, nieistniejącej synagogi oraz katedry na Ostrowie Tumskim. Projekt miał mieć swoją premierę na tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym MALTA. Jednak liczne sprzeciwy mieszkańców, a także barak zainteresowania ze strony miejskich urzędników nie pozwoliły zrealizować pomysłu. Mimo to artystka się nie poddała.
W listopadzie Joanna Rajkowska planuje zaprezentować czasową instalację za świetlistych węży – przewodów dających efekt mlecznego światła. Na fabrycznym kominie powstanie świetlny zarys nieistniejącego minaretu. W przyszłym roku artystka wraz z antropologiem kultury prof. Wojciechem Bursztą chce zorganizować cykl wykładów dla poznańskich liceów. Jego ideą jest szerzenie wiedzy na temat innych kultur.

Miejsce: Poznań, skrzyżowanie ul. Estkowskiego i ul. Garbary

<<<Joanna Rajkowska, Minaret, wizualizacja | www.rajkowska.com


ŚWIĘTO WARSZAWY W BĘCU
[2010-07-04]

W ramach Święta Warszawy / wrszw.pl* zapraszamy na premierę nowej serii koszulek AS i MIELONKA autorstwa duetu typograficznego Fontarte, a także na prezentację sztandaru zaprojektowanego przez Jakuba Stępnia!

Magdalena Frankowska (1972) i Artur Frankowski (1965), działają jako studio projektowe od roku 2004. Są autorami książki o Henryku Berlewim, prekursorze współczesnej typografii funkcjonalnej i grafiki reklamowej. www.fontarte.com

Jakub Stępień aka Hakobo (1976) - absolwent łódzkiej ASP, należy do czołówki pokolenia młodych polskich projektantów. Współpracuje z najważniejszymi instytucjami sztuki w Polsce tworząc dla nich plakaty i katalogi wystaw oraz współpracując przy aranżacji ekspozycji. www.hakobo.pl

*WRSZW.pl to powstający właśnie niekomercyjny portal-platforma, która ma być codziennym przewodnikiem po warszawskich aktywnościach społeczno-kulturalnych, skrótem, który wyłowi z gąszczu informacyjnego wydarzenia środowiskowe. Wspólnie z innymi warszawskimi inicjatorami aktywności kulturalnych zebraliśmy się w grupę. Bo grupą raźniej. Bo grupą pewniej. Bo grupą skuteczniej. Budujemy portal, by budować środowisko. Budujemy środowisko, żeby tworzyć nowoczesne miasto. Zaczynamy prezentacją lipcowego, zwyczajnego/niezwyczajnego programu działania. Jest zwykły, bo nie planowany latami. Tak właśnie działamy na co dzień, często 365 dni w roku. Jest niezwykły – bo w takiej masie budzi radość.

Fontarte: Mielonka+AS | Jakub Stępień: Sztandar
koszulki i sztandar przodowników pracy
czas: 05.07, poniedziałek, g. 19.00
miejsce: Bęc Zmiana, Mokotowska 65, Warszawa

<< Fontarte, Wawa, 2010


PRE-MEDYTACJE
[2010-07-01]

Projekt preMedytacje jest cyklem wystaw prezentowanych w różnych ośrodkach sztuki w Polsce i za granicą w latach 2010-2011, realizowanych przez Katedrę Działań Przestrzennych Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Każda z wystaw w założeniu ma przedstawiać odmienne prace tych samych artystów-pedagogów. Podczas bielskiej wystawy pt. Gesty zostaną zaprezentowane dzieła „trzech pokoleń” poznańskiej Katedry według klucza: profesor prowadzący pracownię, asystent oraz wybrany student. Powstałe prace – jako integralne części przestrzeni, wchodzące z nią w interakcje – będą nawiązywać swoją formą do tytułu bielskiej wystawy.
W Katedrze Działań Przestrzennych, działającej na Wydziale Rzeźby i Działań Przestrzennych od 2004 roku, studenci realizują odmienne założenia związane z postawą twórczą prowadzących poszczególne jej pracownie. Mają tam miejsce wielorakie aktywności: od typowo rzeźbiarskich, poprzez instalacje, nowe media, po działania performerskie.
Artyści: Janusz Bałdyga, Andrzej Banachowicz, Jan Berdyszak, Marcin Berdyszak, Sławomir Brzoska, Jacek Jagielski, Kazimierz Raba; asystenci: Jarosław Bogucki, Tomasz Drewicz, Rafał Górczyński, Paweł Kiełpiński, Dawid Szafrański; studenci: Ewa Grajnert-Hałupka, Łukasz Gruszczyński, Agnieszka Kobyłecka Gizela Mickiewicz, Dorota Piekarczyk, Justyna Pyrzyńska, Alicja Rabenda, Łukasz Trusewicz, Joanna Wójcik.

Czas: 8.07-12.09
Miejsce: Bielsko Biała, Galeria Biała, ul. 3 Maja 11
www.biala.free.art.pl

<<< Agnieszka Kobyłecka, Woda


DZIWNE
[2010-07-01]

Wystawa Rafała Dominika Dziwne odnosi się do teorii spiskowych, tajemniczych zjawisk i ich opisów, które funkcjonują w obiegowej informacji - w tzw. powszechnej wiedzy. Niewytłumaczalne zdarzenia, katastrofy, klęski żywiołowe popychają do tworzenia równie tajemniczych wypowiedzi na ich temat. Artysta odwołuje się do ich kontekstu społeczno-popkulturowego. Każde takie zjawisko ma w informacyjnych programach telewizyjnych swoje logo, oprawę graficzną, znak dźwiękowy i schematyczne przedstawienie, jak np. Powódź czy Katastrofa. Ułatwia to percepcję omawianych wydarzeń, tłumaczy je, ale też spłaszcza i kompresuje. Prace Rafała Dominika stanowią odbicia tych tajemniczych zdarzeń.
Na Mokotowskiej prezentowane będą obiekty-rzeźby oraz prace wideo. Równolegle część obiektów zostanie zaprezentowana w przestrzeniach parkowych nad Wisłą. Prace wykonane z materiałów łatwych w transporcie, będą „wędrować” po Warszawie.
Rafał Dominik jest autorem takich interdyscyplinarnych inicjatyw twórczych jak: Mebleks, Fale Bałtyku (wraz z Ulą Niemirską), oraz projektów muzycznych Galactics (disco polo) i Donkey Donk (techno). Studiował malarstwo w pracowni Leona Tarasewicza na warszawskiej ASP.

Czas: 8.07-2.08
Warszawa, Fundacja Bęc Zmiana, Mokotowska 65
www.funbec.eu
www.mebleks.blogspot.com

<<< Rafał Dominik, z cyklu Dziwne, 2010


OBELISK
[2010-07-01]

Tak o swoim najnowszym projekcie pisze Maurycy Gomulicki: - Rynek poznański szczególny jest z kilku względów – obok tego, co interesujące lecz i przewidywalne znajdziemy tam nieoczekiwany modernistyczny implant – mam tu na myśli galerię sztuki współczesnej "Arsenał" (a szczególnie jej geometryczną fasadę) – w miejscu zasadniczo ukierunkowanym na przeszłość. Kolejnym partykularnym zdarzeniem są kamieniczki po wschodniej stronie architektonicznej "wyspy" zajmującej centrum placu, które w zabawny sposób integrują ilustracyjną fantazję z rzeczywistością. Wreszcie wyraźnym punktem na mapie cudów i dziwów jest zachowany tu późnośredniowieczny pręgierz - obiekt o silnej wymowie symbolicznej a jednocześnie nader syntetyczny formalnie (...). Dla mnie w tym konkretnym wypadku jest to kolejna okazja, by kontestować jeszcze jedną ikonę cierpienia i poniżenia, by spróbować stworzyć paralelny monument ku chwale witalności i zmysłowej radości. Przygotowana instalacja działa na zasadzie spolaryzowanych zwierciadeł. Mamy dwóch protagonistów: pal męczarni i różowy obelisk. Konfrontują się dwa zdarzenia falliczne o całkowicie różnej wymowie. Jedno straszne, drugie rozkoszne. Brutalności stalowego bolca przeciwstawiona zostaje cukierkowa słodycz toczonej figury szachowej. Upodlenie versus rozkwitanie. Dawne kontra współczesne. W obu wypadkach pełna erekcja. Wobec istniejącej gamy kolorów i "gęstości" samego miejsca interesowała mnie mocna ingerencja tak na poziomie prostoty nowoczesnej formy jak intensywnej barwy. Róż z wielu powodów wydaje mi się tu naturalny i adekwatny(...). Liczę na fetyszystyczny potencjał, przy czym nie mam tu na myśli ewidentnej asocjacji z erotyczną zabawką ile bardziej uniwersalny jego aspekt – kształt kuszący do pieszczoty. Mamy wdzięczną, abstrakcyjną formę, która odwołuje się tak do piękna wspomnianej już figury szachowej, jak do hedonistycznej estetyki "pałacowej" – rzeźbionych kolumienek,  balustrad, ornamentów po których tak chętnie przeciągamy dłonią. (...) Wierzę w potencjał piękna, przyjemności, rozkoszy. W szlachetność geometrii. Reszta jest eksperymentem.

Czas: 7.07, godz. 18 - 31.08
Miejsce: Poznań, Galeria Arsenał, Rynek 3
www.arsenal.art.pl

<<< Maurucy Gomulicki, Obelisk, Poznań, 2010


KOMPOZYCJA OTWARTA
[2010-06-30]

Kompozycja otwarta to wystawa, w której szczególną rolę odgrywa przestrzeń ekspozycji. Sala Neoplastyczna – miejsce wystawy – została pod koniec lat czterdziestych zaprojektowana przez Władysława Strzemińskiego. Aż do 2008 roku stanowiła centralny punkt stałej ekspozycji łódzkiego Muzeum. Sytuacja uległa zmianie, gdy zbiory z dotychczasowego miejsca zostały przeniesione do ms2. Od tej pory Sala Neoplastyczna stała się katalizatorem i punktem odniesienia dla działań współczesnych artystów. Działania te podejmują dialog z dziełem polskiego konstruktywisty - twórczo rozwijają i uwspółcześniają zawarte w nim znaczenia, a także kierują naszą uwagę na sensy, które wcześniej pozostawały ukryte.
Ekspozycja nieustannie powiększa się – 6 lipca dołączą do niej projekty Grupy Twożywo i Jarosława Flicińskiego, które stworzone zostały specjalnie na tę okazję. Będzie można także zobaczyć prace prezentowane już wcześniej, m.in. Elżbiety Jabłońskiej, Magdaleny Fernandez, Igora Krenza, Julity Wójcik, a także Daniela Burena.
Instalacja wideo Cabane éclatée avec tissu blanc et noir zaprezentowana przez Burena nie odwołuje się wprost do estetyki dzieła Władysława Strzemińskiego. Wchodzi natomiast w głębszą relację z „ekonomią daru”, na której zostało ono ufundowane. Podobnie Sala Neoplastyczna jest przestrzenią „ofiarowaną” przez Władysława Strzemińskiego dziełom innych artystów.

Czas: od 6.07
Miejsce:Łódź, Muzeum Sztuki, ms, Więckowskiego 36
www.msl.org.pl

<<< Sala Neoplastyczna Muzeum Sztuki w Łodzi


MINIMUM MAXIMUM
[2010-06-30]

Na wystawę Minimum Maximum składają się prace trzech artystów: Stanisława Dróżdża – czołowego polskiego przedstawiciela poezji konkretnej oraz Carla Andre i Roberta Barry’ego – twórców sztuki minimalistycznej i konceptualnej. Tytuł wystawy zaczerpnięty został z pracy Dróżdża Optimum. Artysta pokazuje w niej, jak graficzne zestawienie słów o przeciwstawnych znaczeniach, zaciera różnicę pomiędzy nimi. 
Wystawa jest doskonałą okazją do zapoznania się z najważniejszymi pracami polskiego artysty, do których należą m.in.: Zapomnienie, Niepewność-wahanie-pewność, Życie i śmierć, Samotność, Algebra przyimków, czy Permutacje. Równocześnie tekstualne prace Carla Andre oraz slajdy Roberta Barry’ego pozwalają umieścić twórczość Dróżdża w szerszym kontekście. Każdy z prezentowanych podczas wystawy artystów w inny sposób bada relację pomiędzy sensem słowa, jego materialnym obrazem oraz przestrzenią, w której ono istnieje. Robert Barry – jak sam mówi – redukuje wartość informacyjną słowa, zastępując ją emocjonalnym, intelektualnym i estetycznym do niego podejściem. Z kolei dla Carla Andre słowa – ich znaczenie, kształt i dźwięk – stają się podobne do obiektów i rzeźb. Prace Dróżdża natomiast koncentrują się na uchwyceniu momentu, w którym słowo przestaje wskazywać na swoje znaczenie, lecz staje się obrazem lub częścią przestrzennego układu.

Czas: do 4.09
Miejsce: Berlin, Żak | Branicka, Lindenstrasse 34-35 
www.zak-branicka.org

<<< Stanisław Dróżdż, Bez tytułu (Teksty numeryczne)


HABANA LIBRE
[2010-06-30]

Habana Libre jest pierwszą tak dużą i indywidualną ekspozycją prac Artura Żmijewskiego w Szwecji. Główne wydarzenie tej wystawy stanowi światowa premiera nowego projektu filmowego artysty. Film Habana Libre został nakręcony w tym roku na Kubie. Premierze towarzyszą także filmy Moi sąsiedzi oraz Marsz żywych. Pierwszy z nich opowiada o trudnych relacjach pomiędzy Izraelczykami i Palestyńczykami. Artysta nakręcił go zimą 2008/2009 w czasie zaostrzenia konfliktu w Strefie Gazy.
„Te dwa filmy nabrały nowego sensu w związku z ostatnimi wydarzeniami, które miały miejsce na Flotylli Pokoju” – mówi kurator Martin Schibli. W Kalmar Konstmuseum będzie można także zobaczyć pracę Powtórzenie. Film ten stanowi rekonstrukcję kontrowersyjnego eksperymentu psychologicznego Philipa Zimbardo. Jego uczestnicy zostali zamknięci w stworzonym na potrzeby projektu więzieniu, gdzie podzielono ich na dwie grupy – więźniów i strażników. 

Czas: do 5.09
Miejsce: Szwecja, Kalmar, Kalmar Konstmuseum, Stadsparken
www.kalmarkonstmuseum.se

<<< Artur Żmijewski, Habana Libre, kadr z filmu, 2010, dzięki uprzejmości artysty, Galerie Peter Kilchmann, Zurich oraz Fundacji Galerii Foksal, Warszawa


ROBOTNICY OPUSZCZAJĄ MIEJSCA PRACY
[2010-06-30]

Na ile współczesne praktyki artystyczne – polegające m.in. na przetwarzaniu znaczeń i obrazów – związane są z aktualnymi przemianami kapitalizmu? Jakie ekonomie reprezentują i projektują artyści, czy mają one potencjał zerwania z dominującymi modelami produkcji? Punktem wyjścia dla wystawy Robotnicy opuszczają miejsca pracy są współczesne przemiany pracy i produkcji, które wiążą się z globalnym rozwojem społeczeństwa informacyjnego, sektora usług i ekonomii opartej na wiedzy. Praca wkracza w obszary, od których kiedyś była oddzielana: czasu wolnego, rozrywki, doznań estetycznych, społecznego zaangażowania, politycznej akcji czy zajęć domowych. Produktywność wykorzystuje tzw. „masowy” lub „ogólny intelekt”, do którego należą wspólne wszystkim choć indywidualnie zróżnicowane, zdolności takie jak: posługiwanie się językiem, myślenie, widzenie obrazów, odczuwanie.
Na wystawie będzie można zobaczyć prace m.in.: Josepha Beuys’a, Rafała Bujnowskiego, Romana Dziadkiewicza, Miklósa Erhardta, Artura Żmijewskiego. Wprowadzeniem do wystawy będzie cykl wykładów przygotowany we współpracy z Klubem Krytyki Politycznej w Łodzi.

Czas: 6.07-5.09
Miejsce: Łódź, Muzeum Sztuki, ms, Więckowskiego 36
www.msl.org.pl

<<< Piotr Jaros, Made in China


GALERIA INTERVIEW
[2010-06-29]

Galeria Interview to letnie przedsięwzięcie Katarzyny Wyrozębskiej w ramach projektu Bangkok! – przestrzeń wystawowa na terenie warszawskiego Centrum Działań Twórczych 1500m2 Do Wynajęcia. Galeria będzie miała lekką formułę. Zaproszeni artyści będą pokazywali swój dorobek i opowiadali jak powstawały ich kolejne prace. Poza spotkaniami zapraszamy na planowane wykłady, debaty i mniej formalne spotkania. Na początek swoje nowe prace pokaże IXI Colorze, który opowie także o dotychczasowych działaniach. Po IXI Colorze w galerii zaprezentuje się Rafał Czajka.

Czas: od 1.07
Miejsce: Warszawa, 1500m2 Do Wynajęcia, ul. Solec 18/20
www.miastobangkok. pl
www.rafalczajka.com
www.keepitroll.blogspot.com

<<< Rafał Czajka, Bon Voyage, olej na płótnie


OKTOGON
[2010-06-28]

Roman Opałka (ur. 1931) jest wybitnym artystą konceptualnym, mistrzem palety monochromatycznej i twórcą nowych głębi w przestrzeni całości i jedności dzieła. Mistyka, rytm oraz niuanse odcieni szarości i bieli, wraz z głosem wypowiadającym sekwencje liczb oraz fotograficznymi portretami artysty, składają się na serię, którą artysta rozpoczął 45 lat temu. Jest to jego najsłynniejsze, kontynuowane od 1965 roku, dzieło znane, jako Opałka 1965/1-∞.
Artysta rozpoczął tę serię, wypełniając czarne tło szeregiem białych liczb, następnie kontynuował serię na szarym tle, które od 1972 roku jest stopniowo rozjaśniane wraz z równolegle postępującym rozbieleniem rzędów cyfr. Proces narastania szeregu liczb, które stopniowo zanikają na białym polu obrazowym w wyniku braku kontrastu, zapisywany jest także zapomocą nagranego głosu artysty.
Postępujący proces narastania liczb (artysta przekroczył obecnie pułap 5590000) oraz postępujący proces rozbielenia płócien można zaobserwować podczas wystawy w Art Stations, stając w sercu słynnego Oktogonu Romana Opałki. 

Czas: do 12.09
Miejsce: Poznań, Art Stations Foundation, ul. Półwiejska 42
www.artstationsfoundation5050.com

<<< Roman Opałka, zdjęcie z archiwum artysty


MOBILNE CENTRUM KULTURY
[2010-06-28]

Mobilne centrum kultury KontenerART funkcjonować będzie w Poznaniu do października 2010 roku. Przez cały czas działania KontenerART jest miejscem działania pracowni artystycznych, nową przestrzenią klubową, miejscem inicjatyw ekologicznych oraz działań promujących ideę zrównoważonego rozwoju. Poza ustalonym programem, do współpracy zaproszeni są animatorzy kultury i twórcy, którzy chcieliby zrealizować w KontenerART swoje projekty.
W półrocznym planie wydarzeń znalazły się m.in. koncerty Tzadik Festival, festiwal Perkusyjne Rytmy Świata – Korzenie Rytmu; konkurs architektoniczny na mobilne centrum sztuki współczesnej, kontynuacja projektu We are the FLUX Containers, oraz liczne koncerty organizowane przez klub Dragon.
W bogatym programie wydarzeń wyróżnia się cykl działań pro-ekologicznych All Eco Act organizowany przez Fundację All For Planet, łączący ekologię z muzyką i z designem. Od sierpnia realizowane będą warsztaty związane z eco-designem.
Wychodząc naprzeciw wakacyjnym nastrojom, infrastruktura KontenerART wzbogacona została o miejską plażę. Leżaki, hamaki, drewniane siedziska i kolorowe parasole to atrybuty, dzięki którym KontenerART zaistniał na mapie letnich atrakcji Poznania. Organizatorzy zadbali też o ciekawe wnętrze, w którym, w myśl eco-designu, wiele zużytych przedmiotów dostało nową funkcję (np. bar został zbudowany ze zużytych opon).

Czas: do października
Miejsce: Poznań – Chwaliszewo
www.kontenerart.pl

<<< fot. materiały kontenterart


UWAGI O RZEŹBIE
[2010-06-28]

Wystawa Roberta Morrisa – amerykańskiego rzeźbiarza i performera – w Muzeum Sztuki w Łodzi jest pierwszym indywidualnym pokazem prac tego artysty. Obejmuje ona okres od lat 60. ubiegłego wieku aż po dzieła realizowane współcześnie. Znajdziemy na niej zarówno filmy, instalacje, obiekty i rysunki artysty. Wystawa nie jest typową retrospektywą, ale – jak mówią jej kuratorzy – tworzy „przestrzenny esej”. Jedną z kluczowych prac pokazywanych na wystawie będzie instalacja Hearing z 1972 roku: w przestrzeni zamienionej na pokój przesłuchań spotykają się XX wieczni myśliciele, pisarze i artyści tacy jak Michel Foucault, Ludwik Wittgenstein, Marcel Duchamp, Jorge Luis Borgesa czy Claude Levi-Strauss. Morris z fragmentów ich tekstów tworzy wielogłosowy dialog o kondycji współczesnej kultury. Specjalnie na tę wystawę obok budynku ms2 powstaje najnowsza instalacja Labirynt – artysta od lat 70. tworzy kolejne wersje tej pracy. Stanowi ona przestrzenną konstrukcje o strukturze labiryntu. Specjalnie na potrzeby łódzkiego projektu Morris użyje innego niż dotychczas materiału – granit i sklejkę zamieni na drut ogrodzeniowy. 
W ramach wystawy odbędą się również warsztaty z udziałem Joanny Szymajdy – wybitnej specjalistki z zakresu tańca współczesnego, a także członków Stowarzyszenie Teatralnego Chorea. Na październik planowana jest także sesja poświęcona twórczości Morrisa.
Wystawie towarzyszy trzytomowe wydawnictwo. Tom pierwszy, który ukazał się w dniu otwarcia wystawy, zawiera przetłumaczone po raz pierwszy na język polski najważniejsze teksty Roberta Morrisa.

Czas: do 24.10
Miejsce: Łódź, ms2, ul. Ogrodowa 19
www.msl.org.pl

<<< Robert Morris, Wisconsin, 1969, film, dzięki uprzejmości artysty oraz Sonnabend Gallery, NYC (c) 2010 Robert Morris / Artists Rights Society (ARS), New York


LOGIKA I MATEMATYKA
[2010-06-28]

Łódzka odsłona projektu Czeski sen – świadomy sen wystawa Ears Like Loops to prezentacja prac najmłodszego pokolenia artystów w Czechach. Kluczem, jakim posługiwała się kuratorka wystawy Edith Jeřabkova przy wyborze prac były „matematyczne i logiczne odniesienia w pracach współczesnych czeskich artystów”. Wykorzystując metody naukowe i te z pogranicza nauki, artyści starają się zrozumieć i opisać świat wokół nich. Przetwarzając język matematyki i logiki na swój własny, dążą do tego, aby „uczynić świat dookoła nas bardziej zrozumiałym i jednocześnie dodając do jego racjonalnej podstawy utopijnego i romantycznego splotu”. W trakcie trwania wystawy Ears Like Loops zostanie zaprezentowany m.in. projekt Kateriny Šedy No Light. Geneza jego powstania wiąże się z wybudowaniem Fabryki Hyundai w małej miejscowości Nosovice. Jej pojawienie się zaburzyło relację interpersonalne w wiosce. Zaburzenia w komunikacji między mieszkańcami zostały zaprezentowane przez artystkę w formie diagramu, którego centrum stanowią słowa „nedá se svítit” (nie ma światła). Równocześnie wokół jądra problemu „krążą” komentarze samych mieszkańców.

Czas: 3.07-20.08
Miejsce: Łódź, Zona Sztuki Aktualnej, ul. Tymienieckiego 3
www.zona-art.pl

<<< Eva Koťtková, Control, 2007, wideo, dzięki uprzejmości artystki i galerii Hunt Kastner Artworks w Pradze


CZESKI SEN - ŚWIADOMY SEN
[2010-06-28]

Projekt Czeski sen – świadomy sen prezentuje czeską scenę artystyczną, od klasyków po najmłodsze pokolenie artystów. Składają się na niego wystawy, pokazy wideo artu, panele dyskusyjne, warsztaty ze studentami. Czeski Sen – Świadomy Sen jest realizowany we współpracy z takimi instytucjami jak legendarna Galeria Foksal, Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie, ZONA Sztuki Aktualnej w Łodzi oraz Czeskie Centrum w Warszawie. W ramach projektu odbędą się takie wystawy jak Eears Lke Loops prezentująca najmłodsze pokolenie czeskich artystów, pokaz wideo artu Acts of Timeless, wystawa Milana Grygara Drawings And Sound czy wspólny projekt Jiříego Davida i Jiříego Kovandy oraz studentów ASP w Warszawie pod nazwą Exhibition Is (no)T...

Czas: do 20.08
Miejsce:Warszawa, Galeria Foksal i Akademia Sztuk Pięknych; Łódź, Zona Sztuki Aktualnej, ul. Tymienieckiego 3 
www.dominikprojects.org

<<< Jiri David, My Hostage (13), 1998, dzięki uprzejmości Artysty i Fundacji Dominik Art Projects


PROTOPLAZMA
[2010-06-28]

Protoplazma to wystawa młodych artystów związanych z Podlasiem. Nietypową przestrzenią ekspozycyjną będzie nieczynna białostocka elektrownia. Kuratorka Iza Tarasewicz o wystawie pisze tak: – Założeniem wystawy jest przyjrzenie się procesom zachodzącym w głowach i duszach młodych ludzi. Poprzez stawianie licznych pytań na temat ich warsztatu twórczego, drogi, motywacji i inspiracji, zarysuje się obraz młodego pokolenia wkraczającego na pole sztuki, a rodowodem związanego z Podlasiem.
Artyści: Paweł Dziemian, Natalia Fiedorczuk, Marcin Gwiazdowski, Justyna Kisielewska, Milena Korolczuk, Marta Mariańska, Paweł Matyszewski, Zofia Nierodzińska, Luks Piekut, Jan Szewczyk

Czas: 25.06-29.08
Miejsce: Białystok, stara elektrownia, ul. Elektryczna 13
www.galeria-arsenal.pl

<<< Marta Mariańska, Poganka, 2010, wideo


WIĘCEJ ZNACZY WIĘCEJ
[2010-06-28]

Mniej znaczy więcej” (ang. "less is more”) to, głoszone przez Miesa Ven der Rohe hasło programowe światowego modernizmu w architekturze. Sformułowanie to stało się podstawą racjonalnego funkcjonalizmu, który potępił wszelki ornament, uznając go za zbrodnię. Co złego widzieli w nadmiarze artyści i myśliciele związani z modernizmem? Jakie znaczenie ma eksces, który miał być wypleniony? Jaki zbiorowy sen ukryty jest za tym gestem? Czy chodzi po prostu o racjonalnie skonstruowaną utopię, która umożliwi zbudowanie dobrego i szczęśliwego społeczeństwa? Czy chaos i nadmiar stanowią zagrożenie?
Zgromadzone na wystawie More Is More prace w różny sposób odnoszą się do tworzenia osobistej przestrzeni. Oskar Dawicki ukazuje monstrualny wymiar akumulacji podobnych do siebie przedmiotów; analogiczny gest widzimy w pracy Jordi Colomer’a, który dodatkowo podkreśla podział pomiędzy sferą publiczną i, coraz bardziej odcinającą się od niej, przestrzenią prywatną. John Bock w swoim teatralnym wideo ukazuje nam przerysowaną postać, której życiowe terytorium powstało w wyniku groteskowego nagromadzenia. W pracach Hansa Schabusa i Costy Vece widzimy osoby zmuszone do ucieczki z przeładowanych przestrzeni. Merzbow z kolei pozwala odbiorcy doświadczyć w niezwykłym hałasie zgromadzonych dźwięków stanu bliskiego medytacji, powszechnie kojarzonej raczej z wyciszeniem niż ogłuszeniem. Zbudowana przez Gregora Schneidera, pusta i pozornie zwykła sala wystawiennicza, wskutek ledwie zauważalnej interwencji artysty, zdaje się wciągać i zarazem wypychać widza na zewnątrz.

Czas: do 24.10
Miejsce: Toruń, CSW Znaki Czasu, ul. Wały gen. Sikorskiego 19
www.csw.torun.pl

<<< John Bock, Palms, wideo 50', 2007, dzięki uprzejmości artysty


PONDERABILIA
[2010-06-28]

Ponderabilia (od łac. ponderabilis – dający się zmierzyć, zważyć) oznacza rzeczy i zjawiska konkretnie istniejące, poznawalne i wytłumaczalne, które da się opisać za pomocą określonych kryteriów (wagi, wielkości itp.). Imponderabilia natomiast to rzeczy i zjawiska niewytłumaczalne, tajemnicze i zagadkowe.
Bohaterami cyklu Ponderabilia są zwyczajne przedmioty. Na wystawie prezentowane są przedmioty, które w codziennym życiu pozostają dla nas niewidzialne. Wykorzystując ich funkcjonalność, nie dostrzegamy ich formy, dopiero gdy się zepsują lub zmienią kontekst swojej obecności (np. wejdą w skład muzealnej wystawy) zdobywają naszą uwagę. Cykl wystaw Ponderabilia nie śledzi historii przedmiotów, ale dotyczy skomplikowanej relacji pomiędzy funkcją i estetyką, pomiędzy designem a sztuką. Kolejne prezentacje starają się poddać w wątpliwość relację między tzw. sztuką stosowaną i pozostałymi sztukami plastycznymi.
Druga wystawa cyklu – Ponderabilia. Instrumenta ma na celu pokazanie narzędzi jako przedmiotów o odrębnej, swoistej estetyce. W skład ekspozycji wejdą między innymi popularne i funkcjonalne narzędzia projektowane dla znanej firmy Fiskars (ze zbiorów Galerii Plakatu i Designu Muzeum Narodowego w Poznaniu), wybrane projekty Lee Wilanga oraz Braiana Fichtnera oraz narzędzia będące przedmiotami estetycznymi zaprojektowane przez polskie grupy m.in. Malafor i Kncokoutdesign.

Czas: 23.07-8.08
Miejsce: Poznań, SPOT, Dolna Wilda 87
www.spotmag.pl

<<< Bartosz Mucha, 9% normy


CZARNY PUNKT
[2010-06-26]

Krystian Burda (ur. 1935) jest przedstawicielem abstrakcji geometrycznej. Operuje różnymi środkami wyrazu: od malarstwa, poprzez rzeźbę do monumentalnych form przestrzennych. Dla jego prac charakterystyczne jest występowanie form geometrycznych o zdecydowanych, wyraźnych konturach. Korzystając z doświadczeń takich kierunków jak: hard-edge painting, minimalizm, neokonstruktywizm, op-art stworzył własny język wyrazu, będący pokłosiem zapoczątkowanego pod koniec XIX w. kryzysu tradycyjnej sztuki mimetycznej, wywołanego z kolei przemianami społecznymi i wynalazkiem fotografii. Całokształt jego twórczości jest wynikiem intelektualnych dociekań świadomego artysty i prezentujące świat form elementarnych, poddanych rygorystycznym prawidłom kompozycji. Burda jest uczniem Oskara Hansena, a także m.in. twórcą pierwszego projektu land-artowego w Polsce.

Czas: 3.07-14.08
Miejsce: Katowice, BWA, Galeria Sztuki Współczesnej, al. Wojciecha Korfantego 6
www.bwa.katowice.pl


W STRONĘ MARGINESÓW
[2010-06-24]

To the Margin And Back to pierwsza zagraniczna solowa wystawa Andrzeja Wróblewskiego. Prezentowanych jest na niej 67 prac – obrazów, monotypów i drzeworytów. Twórczość Wróblewskiego to intrygujący przykład walki pomiędzy jednostką a politycznym reżimem w powojennej Europie wschodniej. Wystawa prezentuje różne okresy twórczości Wróblewskiego – od wczesnego zaangażowania w polską awangardę, przez serię płócien będących celnym opisem wojennej traumy, obrazy socrealistyczne, aż po prace oddające uczucie zaburzenia, alienacji i zawiedzionych oczekiwań artysty odnośnie roli sztuki w nowej rzeczywistości. Wystawa odzworowuje tę narrację, kładąc jednocześnie nacisk na zainteresowanie artysty ludzką naturą i kodami społecznymi, które zmuszały go do nieustannego negocjowania swojej pozycji.
To the Margin And Back to wystawa, która oprócz znanych odczytań sztuki Wróblewskiego proponuje międzynarodowej publiczności nowe na nią spojrzenie. Prezentacji towarzyszy katalog zaprojektowany przez Błażeja Pindora. Oprócz reprodukcji prac i esejów autorstwa znanych historyków sztuki i fotografa Zbigniewa Dłubaka, znalazły się w niej teksty krytyczne samego Wróblewskiego, skierowane w system akademii sztuk pięknych, a także zawierające komentarze na polskiego życia artystycznego. Oprócz dorobku krytycznego znajdują się w niej także teksty o różnym charakterze, prywatne notatki, listy oraz scenariusze filmowe

Czas: do 15.08
Miejsce: Holandia, Eindhoven, Van Abbe Museum, Bilderdijkklaan 10
www.vanabbemuseum.pl

<<< Andrzej Wróblewski, Czaszka zielona, 1956


ZA LADĄ
[2010-06-24]

Inspiracjami do wystawy Za ladą (Over the Counter) były iluzje, utopie, kreatywność i utrata nadziei, związane z nie tak odległą sytuacją ekonomiczną w Europie Środkowej, a aktualności przydał jej zapoczątkowany w roku 2008 kryzys gospodarki globalnej, który może być odebrany w naszym regionie także jako negatywna oznaka procesu kapitalizacji. Wystawa przedstawia artystyczne praktyki, które były reakcją na warunki społeczno-ekonomiczne ostatnich kilku dekad. Projekt udowadnia, że wschodnia Europa to nie są po prostu wschodnie rubieże Unii Europejskiej, tylko terytorium, na którym przetrwanie i prosperita przybierają zupełnie inny kształt niż w świecie zachodnim. W wystawie biorą udział m.in. Łukasz Skąpski, Anna Molska oraz współpracujący z warszawskim MSN Dan Perjovschi.

Czas: do 19.09
Miejsce: Budapeszt, Műcsarnok – 1146 Budapest, Dózsa György út 3 | www.mucsarnok.hu

<<< Uriel Orlow, Remnants of the Future, 2010, kadr z wideo, 20’ 30” © Blancpain Art Contemporain, Geneva and Campagne Première, Berlin


FLATLAND
[2010-06-24]

Twórczość Edwina Deena jest w jakimś sensie absurdalna, a jednocześnie poetycka. W pierwszej chwili odbiorca nie może powstrzymać się od śmiechu. Ale zaraz potem początkowo wydający się przypadkowym układ przedmiotów zaczyna nasuwać interpretacje wykluczające się nawzajem. Obiekty nabierają nowych znaczeń, a ich poszukiwanie jest zamaskowane przez przypadkowość i współistnienia samych obiektów. W jego eksperymentalnych obiektach odkrywa się nowe znaczenia. Deen nawiązuje w swoich pracach do „patafizycznych strategii” (terminu stworzonego przez francuskiego pisarza Alfreda Jarry (1873-1907) odzwierciedlający parodiowanie metod i teorii nowoczesnej nauki często wyrażanych w bezsensownym języku.
Edwin Deen mieszka i pracuje w Amsterdamie (Holandia). Od 2006 roku brał udział w wielu wystawach zbiorowych w Holandii i Niemczech. W 2009 roku ukończył z wyróżnieniem the Gerrit Rietveld Academy. W tym samym roku otrzymał także nagrodę the Art Olive Young Talent 2009. W zimie 2010 roku Fundacja Atelier rozpoczęła nowy projekt artist-in-residence, do którego jako pierwszego artystę zaproszono Edwina Deena. Od lutego do kwietnia tutaj pracował nad nowym cyklem małych instalacji, które zaprezentuje na wystawie w Galerii Fundacji Atelier.

Czas: 26.06-31.08
Miejsce: Warszawa, Galeria Atelier, ul. Foksal 11, II p.
www.atelier.org.pl

<<< Edwin Deen, Mountain Dew - Waterpass


CIEKAWE, CO OZNACZA TA CISZA
[2010-06-22]

Najnowszy projekt Evy Weinmayr, artystki urodzonej w Augsburgu a zamieszkającej w Londynie, jest rodzajem dochodzenia w sprawie tajemniczego zniknięcia angielskiego duetu artystycznego Art In Ruins. Działająca na przełomie lat 80. i 90. grupa, w prowokujący sposób podejmowała tematy związane z kapitalizmem, dyskryminacją, a także swoją rolą jako artystów w świecie sztuki. Po głośnej i wszechobecnej fazie aktywności Art In Ruins zamilkła na zawsze. Eva Weinmayr stara się odkryć, co było przyczyną tej najbardziej radykalnej formy strajku artystycznego – całkowitej rezygnacji z produkcji sztuki. Czy wpływ na tę decyzję miał Gustav Metzger i jego koncepcja Sztuki Autodestrukcyjnej? Zrealizowany przez Weinmayr film to zbiór wywiadów z ludźmi, którzy kiedyś zetknęli się z Art In Ruins, zestaw mocnych komunikatów, kontrowersyjnych wypowiedzi, wspomnień oraz fotografii i tekstów Art In Ruins.
Eva Weinmayr urodziła się w 1963 roku. Jej twórczość odnosi się do form natychmiastowej komunikacji, reklam i nagłówków gazet, które przekształcają język w coś co ma być widziane i słyszane. Koncentruje się na wąskiej granicy między faktem a fikcją i plotką w codziennym zalewie informacji. Współpracowała z Gustawem Metzgerem przy projekcie Water Fund on Mars. Tworzy filmy i performanse, jest autorką interaktywnych odczytów.
Kuratorka: Julia Leopold 

Czas: 29.06-15.08
Miejsce: Warszawa, Zachęta, pl. Małachowskiego 3a
www.zacheta.art.pl

<<< Eva Weinmayr, Ciekawe co oznacza ta cisza, 2010, kadry z filmu, dzięki uprzejmości artystki


LETNI NIELETNI
[2010-06-22]

Letni nieletni to wystawa dyplomowa Wydziału Studiów Kuratorskich Uniwersytetu Jagiellońskiego. Projekt prezentuje różnorodny obraz młodzieży we współczesnej sztuce polskiej. To trudny temat nie tylko dlatego, że zaskakująco niepopularny w sztuce, chociaż bardzo aktualny w dyskusjach poza sztuką, ale również dlatego, że dwunastu kuratorów, słuchaczy podyplomowych muzealniczych studiów kuratorskich na Uniwersytecie Jagiellońskim, podjęło się zadania pokazania go poprzez prace artystów mniej oczywistych. Wystawa skupia się szczególnie na tym, co łączy sztukę współczesną i młodość – ich procesualny charakter. Zarówno sztuka, jak i młodość stają się, nigdy nie zastygając w ustalonej formie.

Czas: 29.06-15.08
Miejsce:Warszawa, Zachęta, pl. Małachowskiego 3a
www.zacheta.art.pl

<<< Tomasz Kopcewicz, Ławka szkolna


ERAZM CIOŁEK - FOTOGRAFIA
[2010-06-19]

Warszawskie CSW uchylało się, jak dotąd, od prezentacji fotografii stricte reportażowej, realizowanej częściej na konkretne zamówienie niż pod wpływem naturalnego impulsu twórczego. Okazją do zrobienia wyjątku są zbliżające obchody 30-lecia wydarzeń sierpniowych. Prezentowany w CSW Erazm Ciołek porzucił wcześniejszą, czytelnie umiejscowioną rolę fotografa prasowego (CAF, PAP, Polityka) na rzecz bezinteresownego zaangażowania (szczególnie od 1980) w nieprzewidywalne procesy społeczne i polityczne.
Erazm Ciołek znalazł się w pamiętnych dniach sierpnia 1980 w Stoczni Gdańskiej, w centrum wydarzeń, które w stopniu przechodzącym wszelkie wyobrażenie wpłynęły na zmianę obrazu Polski i świata. Nie można przy tym pominąć faktu, że indywidualny wybór Ciołka wpisał się w szereg jawnych i konspiracyjnych inicjatyw struktur „Solidarności”, których społeczny i ideowy wyraz trudno byłoby sobie wyobrazić bez fotografii tego artysty wypełniających publikacje Oficyny Wydawniczej NOWA, Tygodnika Mazowsze czy Przeglądu Wiadomości Agencyjnych.

Czas: 26.06-12.09
Miejsce: Warszawa, CSW, Galeria 1, ul. Jazdów 2
www.csw.art.pl

<<< Erazm Ciołek: Interwencja milicji podczas demonstracji KPN, Warszawa, 3 lipca 1989


ZŁOTO DLA POLSKI
[2010-06-17]

Maja Wolna, graficzka współpracująca z Feminoteką, otrzymała złoty medal w kategorii plakatów społecznych podczas tegorocznego 22. Międzynarodowego Biennale Plakatu. Zwycięski plakat traktuje o problemach kobiet w islamie. Odsłona 7 jest fragmentem serii 15 plakatów pod wspólnym tytułem: Spoza zasłony. Cykl jest próbą spojrzenia na kobietę w islamie w 15 odsłonach.
Międzynarodowe Biennale Plakatu to prestiżowy i jeden z najbardziej znanych na świecie festiwali poświęconych plakatowi, organizowany od 1966 roku. Zgłoszone prace ocenianie są w czterech kategoriach: plakat kulturalny, plakat reklamowy, plakat społeczny i Złoty Debiut. Wystawa laureatów potrwa przez kolejne trzy miesiące. Zwycięskie plakaty wybrane zostały przez międzynarodowe jury, w skład którego wchodzą wybitni autorzy współczesnej sztuki projektowania graficznego: Cao Fang (Chiny), Alejandro Magallanes (Meksyk), Finn Nygaard (Dania), Marian Oslislo (Polska), Gunter Rambow (Niemcy) i Monika Zawadzka (Polska).
Większość wydarzeń Biennale zlokalizowana jest w Muzeum Plakatu.

Miejsce: Warszawa, Muzeum Plakatu w Wilanowie, ul. St. Kostki Potockiego 10/16
www.postermuseum.pl

<<< Maja Wolny, Odsłona 7 z cyklu Spoza zasłony


ARS HOMO EROTICA
[2010-06-15]

Wystawa Ars Homo Erotica opowiada o sztuce związanej z pożądaniem i miłością do tej samej płci. Jest to motyw zanurzony głęboko w tradycji kultury, ale projekt nawiązuje do aktualnej polityki praw mniejszości. Łączy mity i historię sztuki z teraźniejszością i debatami nad kondycją demokracji. Odnosi się do filozofii erotyzmu jako doświadczenia prowadzącego do humanistycznych idei afirmujących radość życia i seksu, nawet w obliczu represji.
Wystawa jest propozycją innego spojrzenia na historię kultury, kolekcję muzeum i sztukę Europy Środkowo-Wschodniej. Dzieła wybrane ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie oraz prace specjalnie zaproszonych artystek i artystów współczesnych ukazują przekrój przez historię kultury – od antyku do współczesności – z punktu widzenia homoerotycznej wyobraźni. „Homoerotyka” traktowana jest jako jakość estetyczna i erotyczna obecna w przedstawieniu wizualnym. Kryterium selekcji nie jest więc orientacja artysty lub artystki, ale temat lub kontekst dzieła.
Wystawa dzieli się na kilka części. Homoerotyczny klasycyzm to galeria klasycznych i klasycystycznych aktów oraz portretów męskich przypominających antycznych bogów i bohaterów, z którymi związane są homoseksualne mity i historie. Akt męski przedstawia różne formuły zmysłowego aktu męskiego, od XIX-wiecznych studiów akademickich i malarstwa realistycznego po współczesną sztukę gejowską. Święty Sebastian to sekcja poświęcona największej homoerotycznej ikonie chrześcijaństwa i jej wcieleniom, od renesansowego malarstwa po sztukę wideo. Imaginarium lesbijskie jest kolekcją obrazów innej kobiecości w całej historii sztuki. Prezentujemy continuum kobiecego homoerotyzmu, które istnieje w kulturze wizualnej od Safony na antycznych wazach po współczesne portrety lesbijskich par. Transgender to sekcja wystawy i pojęcie dotyczące wyobrażeń tożsamości, które są pomiędzy płciami, przekraczając normatywny binarny system płciowy. Sztuka prowadzi od mitycznej androgynii do nowoczesnych maskarad i polityki podważania płci. Archiwum prezentuje polskie plakaty reklamujące słynne dzieła znanych homoseksualnych reżyserów, dramaturgów i artystów. Kurator: Paweł Leszkowicz

Czas: do 5.09
Miejsce: Warszawa, Muzeum Narodowe, Aleje Jerozolimskie 3
www.mnw.art.pl

<<< Yasen Zgurovski, Rose Vector Illustration, 2008; grafika komputerowa; 100 x 120 cm; własność prywatna


JEST TYLKO TO, CO WIDAĆ
[2010-06-15]

Wystawa Jest tylko to, co widać skomponowana jest z trzech premierowych prac wideo Wojciecha Bąkowskiego.
Jest tylko to, co widać to wystawa monochromatyczna, szaro-czarna w gamie i basowa w brzemieniu, wystawa rytmizowana słowem i zdominowana przez wyrazisty beat. Poziom szumów w obrazie jest wysoki, ziarno duże, a ekspresja neoprymitywistyczna. Przestrzeń, w której rozgrywa się fabuła tej wystawy jest skrajnie ograniczona, zawęża się do jednego pustego pokoju, do głowy artysty, do jego myśli. W tej ograniczonej przestrzeni mieści się jednak cały świat, a nawet wiele potencjalnych nowych światów.
Kurator: Stach Szabłowski

Czas: 22.06-1.08
Miejsce: Warszawa, CSW, ul. Jazdów 2
www.csw.art.pl


PODRÓŻ WOKÓŁ CZASZKI
[2010-06-15]

Tytuł wystawy nawiązuje do słynnej książki węgierskiego pisarza Frigyesa Karinthy’ego Podróż wokół mojej czaszki (1937). Dzieło Karinthy’ego to historia choroby, walki autora z guzem mózgu; ale także zapis halucynacji i szczególnej symbiozy artysty z „obcym ciałem w jego głowie”, wywołującym odmienne stany świadomości. Głowa, zarówno jej obraz, jak i wizualizacje zachodzących w niej procesów są ikonograficznym leitmotivem wystawy. Zgromadzone na niej prace są artystycznym zapisem wrażeń zmysłowych i obrazów wyobraźni, nie dających się precyzyjnie określić zdarzeń inscenizowanych na scenie wnętrza jednostki...
Artyści: Wojciech Bąkowski, Dorota Buczkowska, Norman Leto, Róża Litwa, Łukasz Ratz, Konrad Smoleński
Kuratorzy: Ewa Gorządek, Stach Szablowski

Czas: 22.06-1.08
Miejsce: Warszawa, CSW, ul. Jazdów 2
www.csw.art.pl


RZECZY BUDZĄ UCZUCIA
[2010-06-15]

Nowa ekspozycja prac z Kolekcji CSW przedstawiona zostanie w całkowicie nowej postaci i układzie, bliższa bowiem będzie formule wystawy zbiorowej obejmującej kilka wybranych zagadnień niż kompleksowemu przeglądowi zbiorów. Po pięciu poprzednich prezentacjach kolekcji nie jest już konieczne udowadnianie, że CSW posiada pokaźny zbiór prac, warto natomiast wydobyć potencjał nowych treści, które w nim tkwią. Zaprezentowane zostanie również wiele prac nie pokazywanych w ostatnich latach. Emblematem ekspozycji są dwie prace Martina Creeda: neony Rzeczy i Uczucia, a zagadnienie emocji będzie w tej ekspozycji motywem wiodącym. Emocje są niedocenianym, choć naszym zdaniem bardzo ważnym czynnikiem poznawczym współczesnej sztuki, który chcemy ujawnić z całą ich bezpośredniością. Określenie „narracje” w odróżnieniu od określenia „zbiory’, użytego w poprzedniej edycji Kolekcji CSW, akcentuje nowy wybór prac i narracje zawarte w dziewięciu wyodrębnionych przestrzeniach ekspozycji. Podkreślenie poznawczych funkcji uczuć jest jedną z idei tego pokazu. Otwarciu wystawy towarzyszy pokaz filmu Romana Opałki w Galerii Laboratorium.

Czas: 22.06-31.12
Miejsce: Warszawa, CSW Zamek Ujazdowski, ul. Jazdów 2
www.csw.art.pl

<<< Witalij Komar, Aleksander Melamid, Wybór społeczeństwa. Najbardziej pożądany i najmniej pożądany, 2001, olej na płótnie


BĘDZIE LEPIEJ I CORAZ LEPIEJ
[2010-06-14]

Wystawa zbudowana została wokół zdania - hasła Ryszarda Grzyba: "Będzie lepiej i coraz lepiej", ma za zadanie wyzwolić w odbiorcy pozytywne emocje. W ogromnej części sięga do dzieł artystów tworzących w nurcie sztuki krytycznej. Tych twórców, którzy w swych działaniach komentują otaczającą nas rzeczywistość, nas samych, i co szczególne, pokazują, że warto szukać dobrych rozwiązań, ulepszać swoje życie. Wystawa gromadzi też i takie prace, które nie tylko nawołują do "bycia lepszym", ale też i te które pokazują "dobre wyjścia ze złych sytuacji'", czy wreszcie inne spojrzenie na rzeczy powszechnie postrzegane w jednoznaczny, często zafałszowany sposób. W zdaniu Ryszarda Grzyba, jest nie tyle konstatacja co raczej zaklinanie, by świat był lepszy. I tym tropem idzie większość prac zgromadzonych na wystawie.
Artyści: Paweł Althamer, Wojtek Bąkowski, Marcin Berdyszak, Wojtek Doroszuk, Edward Dwurnik, Izabela Gustowska, Ela Jabłońska, Zuzanna Janin, Paweł Jarodzki, Zofia Kulik, Jarosław Kozakiewicz, Agata Michowska, Jarosław Modzelewski, Dorota Podlaska, Józef Robakowski, Julita Wójcik
Kuratorka wystawy: Małgorzata Jackiewicz-Garniec

Czas: 17.06-5.09
Miejsce: Olsztyn, BWA, Al. 0Piłsudskiego 38
www.bwa.olsztyn.pl

<<<  Julita Wójcik, Пусть всегда  будеть солнце, 2004


PRZEKLEŃSTWA WYOBRAŹNI
[2010-06-14]

Przekleństwa wyobraźni to wystawa, dla której punktem wyjścia stał się coraz silniej widoczny w malarstwie polskim nurt charakteryzujący się zwrotem w kierunku estetyki surrealizmu i abstrakcji. Jest w nim miejsce na sztukę intymną, introwertyczną, odbijającą wewnętrzne światy twórców. Nawarstwiające się narracje autobiograficzne odsłaniają przestrzenie zbudowane ze snów, lęków i obsesji autorów. Tym, co wydaje się łączyć światy artystów jest widoczna w pracach „podróż do wnętrza ciała”, ubrana w kostium surrealizmu fascynacja cielesnością wyzbytą formy, czasem abiektualną, sadyczną. Posługiwanie się tradycyjnymi technikami, częste stosowanie języka figuracji, zaczerpnięcia i cytaty z historii sztuki oraz rozwijanie wątków pojawiających się w sztuce naiwnej, świadczą nie tylko o dużej erudycji artystów, ale o tym, że tworzą oni własną przestrzeń w archiwach kultury wizualnej. Ważnym elementem dzieł tworzonych pod znakiem powrotu do wyobraźni wydaje się być ich narracyjność, opowiadanie historii, snucie opowieści często dziwnych, niepokojących, fascynujących i zarazem uwodzicielskich.
Projekt przygląda się zjawisku, które można określić mianem powrotu do wyobraźni. Pomimo tego, że zaproszeni reprezentują pokrewieństwo jeśli idzie o typ wrażliwości, pozostają autorami własnych, indywidualnych języków artystycznych. Zaprezentowana zostanie twórczość najbardziej znanych artystów kojarzonych z odrodzeniem zainteresowania surrealizmem, jak: Jakub Julian Ziółkowski czy Tomasz Kowalski, twórczość uznanego za prekursora takiego podejścia Piotra Janasa, jak również prace wciąż mało znanej w Polsce Doroty Jurczak. Światy przedstawione w obrazach znajdą przedłużenie w przestrzeni wystawy: w obiektach rzeźbiarskich i instalacjach przestrzennych Goshki Macugi i Kasi Fudakowski. Jako rodzaj suplementu pojawią się na wystawie prace Hansa Bellmera i Edmunda Monsiela, które będą stanowiły cytaty i punkt odniesienia przypominając o fascynacjach treściowych i formalnych zaproszonych do wystawy artystów.
Wystawie towarzyszyć będzie z pracami artystów pomyślany jako antologia tekstów i obrazów.
Kuratorki: Karolina Bujnowicz, Magdalena Ujma

Czas: 18.06-22.08
Miejsce: Kraków, Bunkier Sztuki, pl. Szczepański 3a
www.bunkier.art.pl

<<< Dorota Jurczak, bez tytułu, 2007, tempera jajowa na płótnie, 50 x 50 cm, dzięki uprzejmości Galerii Corvi-Mora w Londynie


FLIGHTS 91_08
[2010-06-07]

FLIGHTS 91_08 Wojciecha Wieteski jest kontynuacją projektu artysty realizowanego od 1991 roku w Japonii w trakcie kilku dłuższych pobytów, poświęconych wyłącznie temu projektowi. Jest opowieścią o kondycji człowieka z przełomu XX i XXI wieku w bardzo nowoczesnej rzeczywistości, jaką stanowi japońska megalopolis.

Czas: 11.06-31.08
Miejsce: Warszawa, Yours Gallery, Krakowskie Przedmieście 33
www.yoursgallery.com

<<< fot. Wojciech Wieteska


HALLO!
[2010-06-07]

Projekt Hallo! zakłada uczestnictwo ok. 250 artystów z Bydgoszczy i z Bydgoszczą związanych. Prezentacja dotyczy szeroko pojętych sztuk wizualnych. Część główną wystawy stanowić ma ekspozycja autoportretów (płótno o wymiarach 50x50 cm) wykonanych, przez zaproszonych artystów. HALLO! to projekt konceptualny z elementami socjologicznego eksperymentu. Organizatorzy nie wartościują obrazów ani artystów, chcą im zrobić wielkie zbiorowe zdjęcie i oddać publiczności. Wystawa ma charakter procesu, dlatego ekspozycja obejmować będzie również pokaz procedury nawoływania artystów, rozmowy z nimi przed kamerą (film pt. Jak się czujesz, autor ZbyZiel), dokumentacji, w postaci pustych płócien tych, którzy chociaż byli zaproszeni z różnych powodów nie wzięli w niej udziału, wreszcie medialny zapis samego wernisażu powierzony Wojtkowi Zamiarze. Poza częścią główną wystawy w jej cichej strefie pokazany zostanie film video Krzysztofa Gruse z 2000 roku, Hallo. Dotychczas do udziału w wystawie zgłosiło się ok. 180 artystów z 270 zaproszonych. Do końca maja 2010 złożono już 160 autoportretów, a kolejne wciąż napływają. Na wernisażu (11.06, godz. 18 w BWA Bydgoszcz) zagrają solo muzycy związani z klubem Mózg.

Czas: 11.06-8.08 
Miejsce: Bydgoszcz, Galeria Miejska BWA, ul. Gdańska 20
www.szkolabydgoska.pl

<<< obiekt z cyklu Hallo, fot. materiały organizatora


MIĘDZYNARODOWE BIENNALE PLAKATU
[2010-06-06]

Międzynarodowe Biennale Plakatu. Odbywa się co dwa lataw Warszawie. Zgłoszone prace ocenianie są w czterech kategoriach: plakat kulturalny, plakat reklamowy, plakat społeczny i Złoty Debiut im. Henryka Tomaszewskiego.
Organizatorem konkursu jest Muzeum Plakatu w Wilanowie, gdzie zlokalizowanych jest większość działań i imprez, w tym m.in. ogłoszenie wyników i wernisaż zakwalifikowanych prac.
Ponadto część wystaw organizowanych jest na terenie całej Warszawy. Wystawa plakatów wyłonionych w specjalnej kategorii Chopin na nowo odbędzie się w Ł azienkach Królewskich, a na ogrodzeniu parku wyeksponowane zostaną reprodukcje z historii plakatu chopinowskiego. W galerii Akademii Sztuk Pięknych przy Krakowskim Przedmieściu zorganizowana zostanie wystawa prac z kategorii Złoty Debiut. Natomiast we wnętrzach ASP przy ul. Spokojnej zaprezentowane zostaną plakaty członków Jury 22. MBP oraz Laureatów poprzedniej edycji konkursu.

Czas: 5.06-31.08
Miejsce: Warszawa
www.postermuseum.pl

<<< Cao Fang: plakat na 22 Międzynarodowe Biennale Plakatu


ZJAWISKA KAPILARNE
[2010-06-05]

Na powierzchni zewnętrznej i wewnętrznej unikalnego obiektu jakim jest Cysterna Wodna CSW powstanie instalacja świetlna utworzona przez delikatne linie świecącego na czerwono neonu giętego. Odtwarzają one strukturę sieci połączeń naczyń kapilarnych, których główną funkcją jest wymiana płynów, dostarczanie odżywczych substancji na przekór działaniu siły grawitacji . Struktury tego typu występują w roślinach i organizmach zwierząt i ludzi.. Naczynia kapilarne mają także zastosowanie w nowoczesnych technologiach.
Pojawienie się linii sieci kapilarnej na ścianach Cysterny Wodnej jest metaforycznym obudzeniem do życia obiektu stanowiącego zabytek architektury (zrewitalizowany przez wybitnego artystę japońskiego Tadashiego Kawamatę). Charakter tej architektury, znajdującej się poniżej poziomu ziemi, związany jest z tym co ukryte, wewnętrzne i podskórne. Ciepła czerwień neonowej sieci jest swoistą transfuzją energii, bowiem kolor ten nieodmiennie kojarzy się z tym, co dynamiczne, żywe, ogrzewające. Jest to zatem rodzaj chromoterapii – leczenia kolorem i światłem.

Czas: 12.06-18.08
Miejsce: Warszawa, CSW, ul. Jazdów 2
www.csw.art.pl


ŚLĄSKA RZECZ
[2010-05-28]

Zwycięzcami V edycji konkursu Śląska Rzecz, za rok 2009 zostały w kategorii „produkt”: kurtka Latok i spodnie GIV firmy Mount ze Świętochłowic. W werdykcie jury konkursu podkreśliło, że zwycięskie produkty cechuje przede wszystkim niewielka waga i objętość.„Nieepatowanie krzykliwą pseudosportową formą budzi zaufanie i wywołuje wrażenie profesjonalizmu”. W kategorii „projekt graficzny” wygrała książka Indunature projektu Dominika Cymera wydana przez bytomską CSW Kronika. „Projekt jest udaną formą alternatywnego spojrzenia na Górny Śląsk. Negatywne skojarzenia ze Śląskiem zostały w projekcie przedstawione jako atuty regionu. Dowcipnie zmieniono znaczenie stereotypowej symboliki charakterystycznych dla Śląska elementów. Materiały są spójne graficznie, a konwencja graficzna jest trafnie dostosowana do grupy odbiorców” - czytamy w werdykcie jury Śląskiej Rzeczy. 

Czas: do 1.08
Miejsce: Cieszyn, Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości, ul. Zamkowa 3
www.slaskarzecz.zamekcieszyn.pl

<<< Dominik Cymer, Indunature, www.bedzinbeat.com


OLSZTYN - DORTMUND. DWA OGRODY
[2010-05-28]

Olsztyn – Dortmund. Dwa Ogrody to trzyletni cykl działań, odbywający się równolegle w dwóch miastach, w Olsztynie i w Dortmundzie, polegający na rewitalizacji zaniedbanego fragmentu przestrzeni publicznej.
W 2008 roku pół hektara zarośli położonych w pobliżu centrum miasta, nad jeziorem Długim, stało się Ogrodem - nową przestrzenią otwartą dla wszystkich. Rewitalizacja polega na połączeniu w jednym miejscu działań artystycznych, rolniczych i ogrodniczych.
W tym samym czasie Dortmundzie została wygospodarowana przestrzeń na podobnych zasadach. Animatorzy olsztyńscy nawiązali współpracę ze stowarzyszeniem Labor für sensorische Annehmlichkeiten. Wspólnym celem jest ożywienie miejsca poprzez współpracę osób zamieszkujących okolicę. Każdego roku działania podejmowane w ogrodzie odnoszą się do jednego z trzech tematów: Śmierć w roku 2008, Życie w roku 2009, w roku 2010 - Przyszłość.
Do połowy czerwca trwają w ogrodzie prace polegające na przekształceniu go w samowystarczalny organizm. Teren ma być dziki, ale jednocześnie dostępny. W czerwcu i lipcu odbywać się będą warsztaty plastyczne dla dzieci oraz rzeźbiarskie dla bezdomnych, którzy nocowali w tej części Olsztyna. Potem powstanie m.in. instalacja Dżungla, odbędą się 3 performanse, wystawy, festiwal Bez prądu – Olsztyn na wyjeździe.

Czas: czerwiec-wrzesień 2010
Miejsce: Olsztyn, ogród znajduje się przy ulicy Leśnej, pomiędzy jeziorem Długim a byłą jednostką wojskową
www.ogrodolsztyn.pl


PODWÓRKO SZTUKI
[2010-05-24]

Podwórko Sztuki to zaniedbane miejsce w centrum Lublina, na którym powstaną prace artystyczne. Projekt zakłada przekształcenie tego miejsca w jedną, ale różnorodną przestrzeń działań wizualnych w formie: murali, graffiti, billboardów i realizacji przestrzennych.
Inicjatorem akcji jest Galeria Biała. W wyniku remontu Centrum Kultury, w którego ramach pracuje galeria, nastąpiło przeniesienie części instytucji do innego miejsca. Jest nim budynek, przy ulicy Narutowicza 32, w którym przez kilkadziesiąt lat był Dom Dziecka. Cały teren, oprócz budynków, obejmuje: opuszczoną piętrową oficynę, budynki gospodarcze, teren zielony, drogi dojazdowe, bramy, oraz mur i ściany domów na granicy posesji. Miejsce, w którym galeria będzie przebywać przez 2 najbliższe lata, ma stać się czymś w rodzaju publicznej agory, na której będą się ścierać wyobrażenia o sztuce z tym, co jest zastanym kontekstem społecznym: zarówno w sensie zamieszkiwania okolicznych kamienic, miejsc pracy jak i funkcjonowania mieszkańców w centrum miasta. Obecnie już po wejściu na teren posesji przy ulicy Narutowicza 32 w Lublinie można zobaczyć: realizację Jadwigi Sawickiej Zapomnij, umieszczoną na 3 balkonach i mural grupy Twożywo Cywilizacja śmierci - barbarzyństwo życia. Ale to dopiero początek przeobrażeń tego miejsca.

Czas: do grudnia 2010
Miejsce: Lublin, ul. Narutowicza 32
www.biala.free.art.pl

<<< Jadwiga Sawicka, Zapomnij


RZECZY POLITYCZNE
[2010-05-24]

Grzegorz Klaman, artysta, aktywista i pedagog, jedna z najważniejszych postaci niezależnych ruchów artystycznych od początku lat 80. jest w ostatnich latach głęboko zaangażowany w zagadnienie materializacji pamięci oraz sposoby, za których pomocą zajmujemy się historią. Jego aktywność w tym polu to w ostatnich latach zdarzenia i performance – takie jak zaproszenie sobowtóra Lecha Wałęsy do dawnego warsztatu pracy lidera Solidarności, uruchomienie Subiektywnej Linii Autobusowej, która jest polifonią długo niesłyszanych głosów stoczniowców - jak i działania z istniejącymi obiektami.
Tego lata Instytut Sztuki Wyspa prezentuje nowe, nieznane w Polsce prace Grzegorza Klamana, które wydają się otwierać nowy rozdział w jego twórczości. Wystawa w Wyspie to pierwsza od 12 lat indywidualna wystawa artysty w Gdańsku. W Rzeczach politycznych eksploruje napięcie pomiędzy problematyką przedmiotu, który materializuje historię i naszą pojedynczością a życiem zbiorowym, przestrzenią i jej ekonomią polityczną. Najbardziej charakterystyczne cechy nowego projektu Klamana to ruch i zaburzenie percepcji. Patrzymy na ciała w bezwładzie, ciała w popłochu. Kamera jest zawsze w ruchu, przenosząca pęd samochodu lub pośpiech biegnącego z kamerą. Przestrzenie do przesady wyidealizowane – jak przestrzeń uniwersyteckiego kampusu na Florydzie czy do szczętu zdegradowane - jak zrujnowany budynek biura projektów w stoczni to dziwne scenografie ciał i rzeczy politycznych. Ruch towarzyszy także instalacjom, w których dynamika figury lub obrazu buduje napięcie pomiędzy ciałem reprezentowanym, ciałem widza i przestrzenią. Pomiędzy patrzeniem i złudzeniem.
Wystawie towarzyszy książka Grzegorz Klaman pod redakcją Krzysztofa Gutfrańskiego oraz z tekstami i wywiadami autorstwa Kuby Szredera, Waldemara Baraniewskiego, Romana Dziadkiewicza, Dietera Roelstratete, Hadas Maor, Gabrieli Salgado, Artura Żmijewskiego i Łukasza Gorczycy, Krzysztofa Gutfranskiego, Kamili Wielebskiej oraz Anety Szyłak. Projekt graficzny - Tomasz Bersz.
Kuratorka: Hadas Maor

Czas: 5.06-30.09
Miejsce: Gdańsk, IS Wyspa, ul. Doki 1/145B
www.wyspa.art.pl


WIDZĘ RZECZY KTÓRYCH NIE MA
[2010-05-18]

Za pomocą instytucjonalnego narzędzia jakim jest muzeum, uczymy się zapamiętywać, konstruować historyczne kanony ale i doskonalić się w sztuce zapominania. Rzeczy, jak i towarzyszące im narracje, znajdują swe miejsce w lub poza historią, przetasowane za pomocą ekspozycyjnych roszad, peregrynacji pomiędzy salą wystawienniczą a magazynem, czy też siły uwikłania w mechanizmy legitymizacji władzy i prestiżu.
Wystawa Vedo Cose Che Non Si Sono (Widzę rzeczy, których nie ma) stanowi zwięzłą opowieść o muzeum oraz jego kompulsywnej, ale i kapryśnej potrzebie akumulowania przedmiotów, za sprawą której instytucja staje się maszyną do konstruowania oraz redagowania historii sztuki, jak i historii powszechnej w ogóle.
Prezentowane na wystawie prace odnoszą się do procesu przełamywania oficjalnie funkcjonujących narracji historycznych, jak i metod kreowania własnych, prywatnych biografii. Artyści świadomi muzealnych strategii, dokonują manipulacji na języku i pamięci, wskazując na to co i jak ma zostać zapamiętane – niezależnie od tego czy będzie to powszechnie obowiązująca retoryka „narodu wybranego” (Uklański) czy osobiste mitologie (Bąkowski, z którego to pracy – będącej dla artysty „pomnikiem” dedykowanym rozmowie z przyjacielem – wystawa zaczerpnęła swój tytuł).
Ekspozycja złożona jest głównie z prac znajdujących się w kolekcji Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie – jednej z najmłodszych instytucji sztuki w Europie (powołanej do życia w 2005 roku). W jego działalność, kiedy muzeum nie posiada jeszcze własnego budynku, wpisany jest m. in. aktywny udział w produkcji nowych prac artystycznych odnoszących się do lokalnego kontekstu, transformacji polityczno-społecznych, jak i aktywny udział w przepisywaniu historii sztuki najnowszej, gdzie swoje miejsce w międzynarodowym kanonie odnajdują zapomniani czy pominięci twórcy z Europy Środkowo-Wschodniej. Otwarcie wystawy w Polskim Instytucie w Rzymie, wystawy stanowiącej próbkę powyższych instytucjonalnych strategii, zbiega się w czasie z zainaugurowaniem działalności MAXXI - Narodowego Muzeum Sztuki XXI Wieku. Jest tym samym „przypisem” do międzynarodowej debaty na temat przyszłości i powinności muzeów publicznych.
artyści: Wojciech Bąkowski, Tania Bruguera, Oskar Dawicki, Aneta Grzeszykowska, Sanja Iveković , Deimantas Narkevičius, Agnieszka Polska, Katerina Šedá, Piotr Uklański
Kuratorzy: Sebastian Cichocki i Ana Janevski (Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie)

Czas: 25.05-6.09
Miejsce: Włochy, Rzym, Instytut Polski, Via Vittoria Colonna 1
www.artmuseum.pl


IDEALNA WYSTAWA
[2010-05-15]

Grupa artystyczna używająca też nazwy Supergrupa Azorro, powstała w 2001 roku. Azorro tworzy głównie filmy wideo. Dowcipne działania grupy stanowią swoistą przeciwwagę dla egzystencjalnej powagi sztuki krytycznej poprzedniej dekady; nie są one jednak pozbawione głębszych treści, zawierają dozę ironii określanej jako "lekki krytycyzm". Głównym tematem podejmowanym przez Azorro jest artystyczny światek galerii, wystaw, kuratorów i marszandów. Materią swych działań czynią samą sztukę. Jak pisze Magdalena Ujma: "Członkom Azorro udało się bycie artystami bez tworzenia sztuki". W ich filmach przewija się problem roli artysty w społeczeństwie, stawianych przed nim oczekiwań, mitów i stereotypów z nim związanych. Z drugiej strony podejmują też kwestię funkcjonowania dzieła sztuki i jego odbioru. Ich działania opierają się na ironii i humorze. Ważną figurą jest tu również groteska - próba przedstawienia rzeczywistości, jednak w przerysowanej, absurdalnej formie, wyolbrzymiającej istniejące problemy. Ważnym, często powracającym w pracach grupy problemem jest awangardowy paradygmat oryginalności i nowości w sztuce.
Projekt zakłada najobszerniejszą jak dotąd prezentację dorobku grupy Azorro, bazującą na koncepcji wystawy retrospektywnej. Tytuł i formuła pokazu zdradzają jednak ironiczne podejście do tematu samej retrospektywy. Na wystawę składać się będzie prezentacja wybranych filmów oraz archiwum złożonego z obiektów, rysunków i dokumentacji w różnej formie, stanowiących ważny element warsztatu pracy artystów wideo. Wybór materiałów na ekspozycję będzie próbą nowego spojrzenia na działalność grupy, która weszła już do oficjalnego kanonu sztuki i jest znana w Polsce i za granicą. Wystawa podejmie też próbę reinterpretacji twórczości grupy Azorro, kładąc szczególny nacisk na wybrane wątki obecne w ich sztuce czy też koncentrując się na prezentacji mniej znanych filmów z dorobku artystów. Azorro pokazuje nam świat na opak, w krzywym zwierciadle, świat pogrążony w absurdzie. Członkowie grupy w żartobliwy sposób pytają - czy artyście wszystko wolno, czy sztuka się skończyła, czy wszystko już było?

Czas: 22.05-26.09
Miejsce: Toruń, CSW Znaki Czasu, ul. Wały gen. Sikorskiego 19
www.csw.torun.pl

RZECZY BUDZĄ UCZUCIA
[2010-05-13]

Nowa ekspozycja prac z Kolekcji CSW przedstawiona zostanie w całkowicie nowej postaci i układzie, bliższa bowiem będzie formule wystawy zbiorowej obejmującej kilka wybranych zagadnień niż kompleksowemu przeglądowi zbiorów. Po pięciu poprzednich prezentacjach kolekcji nie jest już konieczne udowadnianie, że CSW posiada pokaźny zbiór prac, warto natomiast wydobyć potencjał nowych treści, które w nim tkwią. Zaprezentowane zostanie również wiele prac nie pokazywanych w ostatnich latach.
Emblematem ekspozycji są dwie prace Martina Creeda: neony Rzeczy i Uczucia, a zagadnienie emocji będzie w tej ekspozycji motywem wiodącym. Emocje są niedocenianym, choć naszym zdaniem bardzo ważnym czynnikiem poznawczym współczesnej sztuki, który chcemy ujawnić z całą ich bezpośredniością. Określenie „narracje” w odróżnieniu od określenia „zbiory’, użytego w poprzedniej edycji Kolekcji CSW, akcentuje nowy wybór prac i narracje zawarte w dziewięciu wyodrębnionych przestrzeniach ekspozycji. Podkreślenie poznawczych funkcji uczuć jest jedną z idei tego pokazu. 
Otwarciu wystawy towarzyszy pokaz filmu Romana Opałki w Galerii Laboratorium

Czas: 21.06, godz. 20, 22.06-31.12
Miejsce: Warszawa, CSW, ul. Jazdów 2
www.csw.art.pl


ARTour 2016
[2010-05-04]

ARTour 2016 to projekt warsztatów skierowany do dzieci i młodzieży skazanych na życie w dzielnicach miasta Gdańsk, szczególnie zaniedbanych zarówno pod względem urbanistycznym, jak i społecznym - Dolny Wrzeszcz, Przymorze i Nowy Port. Osoby te pochodzą ze środowisk zagrożonych niedostosowaniem społecznym: uzależnienie od substancji psychoaktywnych, bezrobocie, przerwanie procesu edukacyjnego, używanie przemocy słownej i fizycznej, bezdomność, bezradność życiowa etc. Brak możliwości konstruktywnego zagospodarowania wolnego czasu przez dzieci i młodzież jest źródłem wielu dysfunkcji poznawczo - emocjonalnych i postaw antyspołecznych. Energia, którą należałoby skanalizować w sposób gwarantujący prawidłowy rozwój psychospołeczny, zostaje częstokroć wyładowana w postaci agresji. 
Dodatkowy problem stanowi brak aktywności społecznej i dbałości mieszkańców powyższych dzielnic o swoje otoczenie. Poprzez działalność kulturalną, skierowaną do członków społeczności lokalnej i przez nich współtworzoną, można dokonać dzieła integracji i aktywizacji jego przedstawicieli.
ARTour 2016 stanowi formę edukacyjną, która poprzez naukę i zabawę jest w stanie wpłynąć pozytywnie na ten stan rzeczy.  Warsztaty będą prowadzone w przestrzeniach instytucji kultury Gdańska. Ukazane zostaną wydarzenia artystyczne,artyści i osoby, które ukształtowały strukturę kulturalną miasta. Będzie to swojego rodzaju podróż w czasie i przestrzeni, gdzie można poznać artystów i wydarzenia artystyczne, które nadają kształt i niepowtarzalne znaczenie w otaczającym nas obecnie świecie kultury w Gdańsku.
Prowadzący warsztaty:
Hanna Lubert-Miodek- prowadzącą warsztat socjoterapeutyczny,
Magdalena Rudnicka - prowadzącą warsztat socjoterapeutyczny,
"Mikołaj" Robert Jurkowski - prowadzącym warsztat intermedialny,
Sylwester Gałuszka - prowadzącym warsztat multimedialny,

Czas: kwiecień-grudzień 2010
Miejsce: Gdańsk
www.kolonia-artystow.pl

<<< warsztaty, kwieceń 2010


SUBIEKTYWNA LINIA AUTOBUSOWA
[2010-04-30]

1 maja ruszają dwa flagowe projekty Wyspy na Lato 2010 autorstwa Grzegorza Klamana: Subiektywna linia autobusowa oraz Warsztat pracy Lecha Wałęsy. Subiektywna Linia Autobusowa rusza w trasę w tym dniu dwukrotnie: o 11 i o 14. O godz. 12 startuje Warsztat Pracy. Linia kursuje  dwa razy dziennie od 1 maja do 12 września.
Doradzamy wczesne rezerwacje, ze względu na wielkie zainteresowanie projektem.
Subiektywna Linia Autobusowa to projekt, w którym dawni pracownicy Stoczni Gdańskiej oprowadzają po swoim miejscu pracy, jego gospodarczej, politycznej a przede wszystkim osobistej, subiektywnej historii. Za każdym razem 33 pasażerów rusza w podróż historycznym "ogórkiem".
Teraz Linia będzie nie tylko zatrzymywać się przy dawnym warsztacie pracy Lecha Wałęsy, ale także umożliwiać jego zwiedzanie. Warsztat można także zwiedzać wchodząc pieszo bramą historyczną. Grzegorz Klaman inicjuje jego zwiedzanie jako propozycję zbadania napięcia pomiędzy "autentycznością" muzeum in-situ a potrzebą upamiętnienia miejsc historii politycznej poprzez materializację, "urzeczowienie" historii.
Aby wziąć udział w tych wydarzeniach trzeba zadzwonić i zarezerwować miejsce w autobusie pod numerem Instytutu Sztuki Wyspa 583204446.

Czas: 1.05-12.09
www.wyspa.art.pl

 

<<< fot. Michał Szlaga www.szlaga.blogspot.com


THE KNOT
[2010-04-21]

The Knot jest mobilną platformą dla działań i prezentacji artystycznych, która w 2010 roku odwiedzi Berlin (kwiecień, maj), Warszawę (czerwiec, lipiec) i Bukareszt (październik). W każdym z trzech miast zatrzyma się na kilka tygodni, „stacjonując” w różnych obszarach przestrzeni publicznej oferować będzie nowe miejsce do spotkań, eksperymentów i wymiany. Realną podstawą projektu jest specjalnie zaprojektowana konstrukcja o strukturze, która łatwo dopasowuje się do różnych miejskich sytuacji, łatwo daje się rozbudować i transportować. Stworzona przez biuro architektoniczne raumlabor Berlin jednostka odpowiada potrzebom programowym projektu The Knot, spełniając wiele funkcji: jest miejscem warsztatów produkcyjnych, kuchnią, kawiarnią, laboratorium, salą szkolną, sceną, akademikiem, dyskoteką i jednocześnie przestrzenią wystawienniczą i archiwum.
Projekt czerpie inspiracje z aglomeracji miejskich Berlina, Warszawy i Bukaresztu, nawiązuje także do innych miast, z których pochodzą lub w których mieszkają uczestnicy projektu. The Knot jest żywym organizmem, zintegrowanym z rytmem danego miasta. Jednocześnie staje się przeszkodą zakłócającą codzienne zwyczaje i rytuały, autonomiczną strefą eksperymentalną. The Knot prowokuje i zadowala publiczność za pomocą przedmiotów, przedstawień, instalacji, akcji, badań, imprez, dyskusji, spotkań, warsztatów, kolacji i innych wydarzeń mających miejsce wewnątrz platformy i na zewnątrz.
The KNOT realizowany jest dzięki dotacji otrzymanej z Unii Europejskiej w ramach Promised City, wspólnego projektu Instytutu Goethego i Instytutu Polskiego w Berlinie, wspieranego przez m.st Warszawa.

Czas i miejsce: Berlin , Kulturforum 28.–30.04, Mariannenplatz 2–16.05, Tempelhof 17–30.05;  Warszawa 17.06 - 15.07, Bukareszt 9-31.10 | www.knotland.net

<<< The KNOT, szkic do projektu


HALLO!
[2010-04-14]

Projekt Hallo!  zakłada uczestnictwo ok. 250 artystów z Bydgoszczy i z Bydgoszczą związanych, reprezentujących swoją twórczością różne dyscypliny sztuki. Prezentacja dotyczy szeroko pojętych sztuk wizualnych. Pozyskaniem kontaktów do “podejrzanych o sztukę” zajmować się będą członkowie Szkoły Bydgoskiej i Elżbieta Kantorek.
Posiłkować się w tym będą listami członków związków twórczych, stowarzyszeń, galerii sztuki, szkół artystycznych. Część główną wystawy stanowić ma ekspozycja autoportretów (płótno o wymiarach 50x50 cm) wykonanych przez zaproszonych artystów, jako zadanie postawione przez organizatorów przedsięwzięcia. Prezentację przyjmie formę poziomego pasa obiegającego sale wystawowe. HALLO! to projekt konceptualny z elementami socjologicznego eksperymentu.
Organizatorzy nie wartościują obrazów ani artystów. chcą im zrobić wielkie zbiorowe zdjęcie i oddać publiczności. Wystawa ma charakter procesu, dlatego ekspozycja obejmować będzie również pokaz procedury nawoływania artystów, rozmowy z nimi przed kamerą (film, pt. Jak się czujesz, autor ZbyZiel ), dokumentacji w postaci pustych płócien tych, którzy chociaż byli zaproszeni z różnych powodów nie wzięli w niej udziału, wreszcie medialny zapis samego wernisażu powierzony Wojtkowi Zamiarze. Poza częscią główną wystawy w jej cichej strefie pokazany zostanie film video z roku 2000 K.Gruse pt.Hallo.
Dotychczas do udziału w wystawie zgłosiło się ok. 180 artystów z 270 zaproszonych. Do początku kwietnia 2010 złożono już ok. 50 autoportretów. Proces trwa.

Czas: 11.06-8.08
Miejsce: Bydgoszcz, Galeria Miejska BWA, ul. Gdańska 20
www.szkolabydgoska.pl


HGW: HAKOBO GRAPHIC WORLD
1
[2010-04-02]

HGW: Hakobo Graphic World to monograficzna wystawa twórczości grafika i projektanta Jakuba Hakobo Stępnia, która zostanie zaprezentowana równocześnie we Wrocławiu,  oraz w Warszawie. Wystawa rozpoczyna tegoroczną edycję międzynarodowego festiwalu OUT OF STH we Wrocławiu, oraz serię pokazów zaplanowanych na ten rok przez Bęc Zmianę pozwalających warszawskiej publiczności oglądać odpryski wystaw prezentowanych w innych miastach kraju.

Wystawa HGW: Hakobo Graphic World prezentuje zarówno minimalistyczne, czarno białe, mocne znaki graficzne, jak i bajecznie kolorowe plakaty Hakobo, którego dokonania znane są lepiej zagranicą niż w Polsce.  Jakub Stępień wypracował charakterystyczny i rozpoznawalny styl w plakacie, rozbudowanych systemach identyfikacji wizualnej, jak i projektach ubioru. Absolwent łódzkiej ASP od 10 lat eksploruje motywy wywodzące się z estetyki szablonu i streetowej kultury skatowskiej, eksperymentuje z fontami, czytelnością i podważaniem utartych w projektowaniu graficznym chwytów. Wystawie towarzyszy wydawnictwo poświęcone projektom Jakuba Stępnia - wydany w limitowanej serii album HGW: Hakobo Graphic World. 



Jakub Stępień aka Hakobo (1976) – absolwent łódzkiej ASP, należy do czołówki pokolenia młodych polskich projektantów. John Foster, autor albumu New Masters of Poster Design – Poster Design for the Next Century, zaliczył do grona 50 najlepszych plakacistów świata. Jego prace prezentowane były przez holenderski magazyn Items i francuski Etapes, specjalizujące się w publikacjach o grafice projektowej. Hakobo współpracuje z najważniejszymi instytucjami sztuki w Polsce tworząc dla nich plakaty i katalogi wystaw oraz współpracując przy aranżacji ekspozycji. Autor identyfikacji wizualnej m. in. Muzeum Sztuki w Łodzi, Festiwalu Dialogu Czterech Kultur oraz pierwszego w Polsce festiwal designu – Łódź Design 2007. www.hakobo.pl

czas: 09.04-22.05
otwarcia: 09.04, piątek, g. 19.00,
BWA Design, ul. Świdnicka 2-4, Wrocław

Bęc Zmiana, ul. Mokotowska 65, Warszawa

<< Jakub Hakobo Stępień, HGW, 2010


77 DZIEŁ SZTUKI Z HISTORIĄ
1
[2010-03-23]

Najnowsza książka Piotra Bazylko i Krzysztofa Masiewicza 77 dzieł sztuki z historią. Opowiadania zebrane to efekt kolekcjonowania historii, a nie obiektów sztuki. 77 dzieł sztuki z historią jest książką zarówno dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę ze sztuką współczesną jak i tych, którzy chcieliby poznać unikalne historie zza kulis świata sztuki.

Gdzie i kiedy artystyczna niemoc dopadła Wilhelma Sasnala? Jak i dlaczego Zuzanna Janin przygotowywała się do walki z Przemysłwem Saletą? W jaki sposób Wojciech Fangor zarobił na swoje pierwsze mieszkanie? Który z klasyków polskiego malarstwa zatytułował jedną ze swoich prac Gówno trąbi na zakręcie? Przy okazji licytacji jakiej pracy poznali się autorzy tej książki Piotr Bazylko i Krzysztof Masiewicz?

Wśród autorów tekstów i omawianych artystów m.in. Magdalena Abakanowicz, Paweł Althamer, Edward Dwurnik, Wojciech Fangor, Wojciech Fibak, Tadeusz Kantor, Józef Robakowski, Wilhelm Sasnal, Andrzej Starmach, Leon Tarasewicz, Andrzej Wróblewski, Jakub Julian Ziółowski.

W dyskusji podczas premiery ksiąźki udział wezmą: Piotr Bazylko, Karol Radziszewski, Piotr Kosiewski.

Piotr Bazylko (1968) i Krzysztof Masiewicz (1969) - autorzy bloga poświęconego rynkowi sztuki współczesnej artbazaar.blogspot.com, oraz wydanego w 2008 roku przez FundacjÍ Bęc Zmiana oraz Korporację Ha!Art Przewodnika kolekcjonera sztuki najnowszej.

Karol Radziszewski (1980) - malarz, performer, publicysta. Założyciel, wydawca i naczelny magazynu DIK Fagazine. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Piotr Kosiewski (1967) - historyk sztuki, krytyk. Stały współpracownik miesięcznika Znak i Kwartalnika Literackego Kresy. Współredaktor tomów zbiorowych m.in. Historycy polscy i ukraińscy wobec problemów XX wieku oraz Wojny bałkańskie.

Czas: 29.03.10, g. 19.00
miejsce: Kawiarnia Numery Litery
ul. Wilcza 26, Warszawa


P. Bazylko, K. Masiewicz: 77 dzieł sztuki z historią. Opowiadania zebrane
wydawca:
40 000 malarzy, Fundacja Bęc Zmiana
format: 11,7 x 16,5 cm, bogato ilustrowana
cena: 36 PLN


MEBEL Z LASU
1
[2010-02-19]

DZIKI MEBEL W BĘCU!
Bęc Zmiana, Mokotowska 65/7, Warszawa
do 15.03, pon-pią, godz. 11-19, oraz w weekendy i po zmroku przez szybę


Jeleń - regalik pochodzi z kolekcji firmowanej przez Mebleks Rafała Dominika. Twórca mówi o nim tak: Mebleks to taki projekt, jak źle by to nie brzmiało,  alternatywnego dizajnu, czy nawet nie dizajnu, tylko projektowania rzeczy,  które są abstrakcyjne i dziwne, ale w których siedzi potrzeba utylitarności.  poza tym chciałem stworzyć coś a la firmę, która sprzedaje rzeczy, których  nie ma (bo są tylko konceptem) i swoimi produktami stara się przebić  nadętość i sztywność współczesnego dizajnu. Ale oprócz tego wszystkiego, jest to oczywiście też okazja do żartów i zaskakiwania samego siebie wymyślaniem coraz to dziwniejszych rzeczy, nazw, itd.

Rafał Dominik - rocznik 1985. Autor i współautor takich inicjatyw twórczych jak: Mebleks, Fale Bałtyku (wraz z Ulą Niemirską), oraz projektów muzycznych Galaktic (disco polo) i Donkey Donk (techno). Stdiował malarstwo w pracowni Leona Tarasewicza na warszawskiej ASP. Mieszka w Warszawie.
Wywiad z Rafałem Dominikiem przeczytać można w nn6t#55 +TU

Więcej projektów Rafała +TU

Jeleń - regalik jest dostępny w sprzedaży. Info na miejscu (w lesie)

<< Rafał Dominik, Jeleń (Mebleks), fot. R. Dominik


WYSPA* W ŚWIECIE
1
[2010-02-18]

Wyspa Synchronizacja - prezentowany przez Bęc Zmianę projekt Jakuba Szczęsnego unoszącej się na wodzie platformy do punktowego uzdatniania wody z Wisły zakwalifikował się do półfinału konkursu The Buckminster Fuller Challenge.

Konkurs ogłaszany co roku przez nowojorski The Buckminster Institute ma na celu wyłonienie i popularyzację projektu mogącego w przyszłości przyczynić się do rozwiązania najpoważniejszych problemów ludzkości.

Wszystkie projekty zakwalifikowane do półfinałów zostaną włączone do programu badawczego Instytutu, autorzy zwycięskiej koncepcji otrzymają grant w wysokości 100 000 dolarów na rozwój i realizację projektu. Ostateczne wyniki konkursu już w maju!

Tymczasem w Warszawie trwają już przygotowania do eksperymentalnej realizacji projektu. Urządzenie uzdatnia wodę tylko dzięki wysiłkowi chcących skorzystać z czystej wiślanej wody mieszkańców miasta - napędzane jest przez przyrządy gimnastyczne zamontowane na platformie.

*Projekt powstał w 2009 r. w ramach festiwalu Synchronicity 2, realizowanego dzięki dotacji otrzymanej od m.st. Warszawy. Opisywany jest szeroko w mediach zagranicznych, nie tylko zajmujących się architekturą i projektowaniem, ale także ekologią i odpowiedzialnym biznesem.

Kompletna lista projektów zakwalifikowanych do półfinału na: http://challenge.bfi.org/30_Semi_Finalists

 << Jakub Szczęsny, Wyspa.Synchronizacja, 2009

O Buckminster Fuller Challenge TU >


POKAZ
[2010-02-03]

Salon na 2. piętrze Kroniki łączący funkcje sceny muzycznej, sali projekcyjnej, czytelni, chill-out roomu. Podlegająca najczęstszym zmianom część instytucji. Miejsce dyskusji, przestrzeń warsztatowa, czasem sala taneczna. Począwszy
od 2006, raz do roku zaproszony artysta projektuje nowy wy-gląd meeting roomu oraz proponuje temat przewodni zdarzeń  (w 2006 r. meeting room aranżował Grzegorz Sztwiertnia, w 2007 Hubert Czerepok, a w 2008 Michał Budny).
Tomasz Kowalski coraz śmielej realizuje prace, które mają charakter instalacji. Obiekty i obrazy układają się w narracyjne ciągi, historie o ektoplazmie, duchach i powidokach czy innych, mniej lub bardziej tajemniczych sprawach. Meeting room Tomasza Kowalskiego w Kronice odwołuje się do tradycji poźnomodernistycznej. Stanowić ma rodzaj scenografii do zapomnianego performance. Zapomniany performer nie ma nazwiska, jest zlepką złożoną ze wszystkich innych performerów z 60. i 70. z brodami i w swetrach.

Czas: do 31.12.2010
Miejsce: Bytom, Galeria Kronika, Rynek 26
www.kronika.org.pl







NOWE KSIĄŻKI BĘC ZMIANY
1
[2010-02-01]

Przedstawiamy najnowsze książki wydane nakładem Bęc Zmiany:

CZYTANKI DLA ROBOTNIKÓW SZTUKI. ZESZYT 1

Tematem pierwszego Zeszytu Wolnego Uniwersytetu Warszawy jest kultura nie dla zysku. Autorzy tekstów składających się na tę pozycję dokonują teoretycznego i praktycznego badania warunków produkcji wiedzy i kultury w późnym kapitalizmie, analizy kondycji życia aktywistów, twórców i animatorów kultury, wywierania wpływu na politykę kulturalną oraz  uczestnictwa w dyskusjach o obecnym i przyszłym kształcie naszych społeczeństw. Publikacja podsumowuje pierwszy rok pracy Wolnego  niwersytetu Warszawy - nomadycznej i sieciowej instytucji edukacyjnej będącej ośrodkiem krytycznej refleksji nad polityką kulturalną. WUW nawiązując do tradycji wolnej edukacji, skupia się na tworzeniu środowiska, w którym możliwa będzie krytyczna refleksja nie tylko nad kulturą, ale także nad jej społecznym, politycznym i ekonomicznym zapleczem. Teksty zawarte w pierwszym Zeszycie WUW-u zajmują się nie tylko tym, jaka sztuka powstaje, ale też tym, jak jest finansowana, produkowana i dystrybuowana.

NERWOWA DRZEMKA. O POSZERZANIU POLA W PROJEKTOWANIU.
Publikacja pozostawia na boku zredukowaną definicję dizajnu, uparcie podtrzymywaną przy życiu w naszej części Europy, ograniczającą horyzont projektowania do wzornictwa przemysłowego i grafiki użytkowej.
Trudno dziś wyobrazić sobie inną dyscyplinę (oczywiście poza medycyną i polityką), z którą wiązano by takie poważne nadzieje na przeformatowanie standardów jakości ludzkiego życia. Każdy element widzialnej rzeczywistości wydaje się dziś domagać nowego opakowania, konfiguracji, funkcji czy też własnej identyfikacji wizualnej. Jednocześnie dizajn staje się terminem coraz ogólniejszym, rozsadzającym dyscyplinarne ramy, obejmując całe spektrum różnorodnych, a czasem nawet wykluczających się praktyk i metodologii. Rozwój refleksji teoretycznej wokół projektowania i jego ewolucja (podobnie jak w biologii prowadząca czasami w ślepe uliczki, mimo brutalnego „doboru naturalnego” i stale zachodzącego „dryfu genetycznego”) wynikają często z doświadczeń pochodzących z innych pól: socjologii, antropologii czy psychologii.
Ze wstępu Sebastiana Cichockiego.

SERIA WYDAWNICZA EKSPEKTATYWA
Jak podaje słownik Michała Arcta z 1921 r., ekspektatywa oznacza "oczekiwanie, wyczekiwanie, ubieganie się, nadzieję". Projekt ma na celu wymianę doświadczeń dotyczących postępu naukowego oraz dialogu nauki ze sztuką. Każdy z tomów składających się na serię wydawniczą prezentuje różne stanowiska, metody badawcze oraz postawy twórcze wynikłe ze spotkań artystów z naukowcami.
Na serię składa się 6 tomów:
Katarzyna Krakowiak, Andrzej Kłosak: Słuchawy. Projektowanie dla ucha (akustyka, psychologia, projektowanie przestrzeni miasta, hałas, echo, cisza)
Magdalena Starska, Dawid Wiener: Komunikacja. Pogłębianie poczucia przestrzeni (neurokognitywistyka, psychologia, filozofia)

Aleksandra Wasilkowska, Andrzej Nowak: Warszawa jako struktura emergentna (psychologia, projektowanie przestrzeni miejskiej, fizyka, partycypacja)
Janek Simon, Szymon Wichary: Krótki przegląd wiedzy dotyczącej systemów do gry w totolotka (rachunek prawdopodobieństwa, teoria gier, psychologia, hazard)
Grzegorz Piątek, Jan Dziaczkowski, Marek Pieniążek: Góry dla Warszawy! (geografia, ekologia, architektura, architektura fantastyczna, projektowanie miast, projektowanie zrównoważone)
Kasia Fudakowski, David Álvarez Castillo: Obiekt. W wypadku rzeźby (astrofizyka, fizyka kwantowa, historia nauki, teoria nauki)

Wszystkie nasze wydawnictwa dostępne są w lokalu przy Mokotowskiej 65 w Warszawie (Pon-Pią, 11.00-19.00), w naszym sklepie internetowym oraz w dobrych księgarniach.

Kompletny katalog wydawniczy Bęc Zmiany do pobrania TU >>

Publikacje zrealizowane dzięki dotacjom otrzymanym od m.st. Warszawy

LAST MOVIE
Mediolan - Trójmiasto dialog murali>>>

PARKOWANIE
Piknik artystyczny w Parku Oliwskim>>>

KONTROWERSJE WOKÓŁ MÓGŁBYM ŻYĆ W AFRYCE CD.
Dyrektor MSN i kurator wystawy odpowiadają na zarzuty Ryszarda Woźniaka>>>

KOLONIE
Męczennicy, masochiści i sztukmistrzowie: konfrontacja>>>

SZTUKA NA OFF FESTIVAL
Miejsca, do których możemy pójść>>>

POLARIS
Arktyczny projekt Kuby Bąkowskiego>>>

SIECI NADAWCZE
Obraz telewizyjny jako haft krzyżykowy>>>

KONTROWERSJE WOKÓŁ WYSTAWY MÓGŁBYM ŻYC W AFRYCE
Ryszard Woźniak żąda usunięcia z wystawy obrazu swojego autorstwa>>>

BODY IN THE LIBRARY
Społeczna biblioteka w BWA Design Wrocław>>>

WYJŚCIE LUDZI Z MIAST
Katastrofa według Zbigniewa Libery>>>

MIASTO ŁÓDŹ / FAB
Legendarna Łódź oczami artystów>>>

FILMY O SZTUCE
Festiwal Era Nowe Horyzony>>>

CV
Tworzenie jak automatyczne pisanie>>>

MEN IN PINK
Równość społeczna i dobrobyt na ustach francuskich chórzystów>>>

MÓGŁBYM ŻYĆ W AFRYCE
Egzotyczna, bezkompromisowa i anarchiczna podróż w nieznane>>>

ILUSTRACJA PL 2010
Różne oblicza polskiej ilustracji>>>

PONDERABILIA
Dizajn przedmiotów niewidzialnych>>>

SYNCHROMIE. MUSIQUE OPTIQUE
Oglądać to, co się słyszy>>>

DACHY WSI OPOLSKIEJ
Historia zapisana w szczególe>>>

JAKA JEST TEMPERATURA W TWOIM KRAJU?
Luksusowe obiekty turystyczne kontra społeczność lokalna - walka o zachowanie miejskiej tkanki>>>

SZTUKA MATEK
Macierzyństwo i sztuka>>>

LASY POLSKIE
Projektowanie graficzne a zwierzęta>>>

FLOODWALL
Puste szuflady pełne pamięci>>>

KORESPONDENCJA
Berilńsko-opolska wymiana artystów>>>

GEOGRAFIA INTYMNA
Ciało i jego (nie)tożsamości>>>

MIASTOPROJEKT: SPACERY ARCHITEKTONICZNE
Jakie znaczenie ma dla nas powojenna architektura?>>>

NIE ZAPOMNIJ O MNIE
Oryginalne i estetyczne pamiątki z Polski>>>

CIEPLARNIANE WARUNKI
Kokon dla wyobraźni, kropelkowanie pomysłów>>>

LATO W MIEŚCIE. WYSTAWA NIE TYLKO DLA DZIECI
Zabawa w sztukę>>>

MAMBO SPINOZA
Co łączy Mambo i nowożytnego filozofa Barucha Spinozę?>>>

MINARET JOANNY RAJKOWSKIEJ
Alternatywne pomysły>>>

ŚWIĘTO WARSZAWY W BĘCU
sztandar i koszulki dla przodowników pracy>>>

PRE-MEDYTACJE
Trzy pokolenia poznańskiej ASP w Bielsku Białej>>>

DZIWNE
Wystawa Rafała Dominika>>>

OBELISK
Nowa praca Maurycego Gomulickiego>>>

KOMPOZYCJA OTWARTA
Konfrontacje z dziełem Władysława Strzemińskiego>>>

MINIMUM MAXIMUM
Stanisław Dróżdż w Berlinie>>>

HABANA LIBRE
Nowa praca Artura Żmijewskiego na indywidualnej wystawie w Szwecji>>>

ROBOTNICY OPUSZCZAJĄ MIEJSCA PRACY
Kapitalizm a sztuka>>>

GALERIA INTERVIEW
Artyści opowiadają o swoich pracach w 1500 Do Wynajęcia>>>

OKTOGON
Wystawa Romana Opałki>>>

MOBILNE CENTRUM KULTURY
Ekologia i sztuka w KontenerART>>>

UWAGI O RZEŹBIE
"Przestrzenny esej" Roberta Morrisa>>>

LOGIKA I MATEMATYKA
Wystawa czeskich artystów najmłodszego pokolenia>>>

CZESKI SEN - ŚWIADOMY SEN
Czeska scena artystyczna>>>

PROTOPLAZMA
Wystawa młodych artystów związanych z Podlasiem>>>

WIĘCEJ ZNACZY WIĘCEJ
Tworzenie osobistej przestrzeni>>>

PONDERABILIA
Zwyczajne, niewidzialne przedmioty>>>

CZARNY PUNKT
Wystawa Krystiana Burdy>>>

W STRONĘ MARGINESÓW
Pierwszy indywidualny zagraniczny pokaz prac Andrzeja Wróblewskiego>>>

ZA LADĄ
Sztuka o kryzysie i prospericie w Europie Środkowo-Wschodniej>>>

FLATLAND
Edwin Deen - start programu rezydencyjnego Galerii Atelier>>>

CIEKAWE, CO OZNACZA TA CISZA
Ewa Weinmayr w hołdzie Art In Ruins>>>

LETNI NIELETNI
Obraz młodzieży we współczesnej polskiej sztuce>>>

ERAZM CIOŁEK - FOTOGRAFIA
Wystawa dokumentalisty Solidarności>>>

ZŁOTO DLA POLSKI
Maja Wolna zwyciężczynią Biennale Plakatu>>>

ARS HOMO EROTICA
Sztuka Europy Środkowo-Wschodniej poza heteronormą>>>

JEST TYLKO TO, CO WIDAĆ
Trzy premierowe prace Wojciecha Bąkowskiego>>>

PODRÓŻ WOKÓŁ CZASZKI
Imaginacje, intuicje i wypowiedzi poetyckie jako wehikuł artystyczny>>>

RZECZY BUDZĄ UCZUCIA
Z Kolekcji CSW>>>

BĘDZIE LEPIEJ I CORAZ LEPIEJ
Wystawa o pozytywnych emocjach>>>

PRZEKLEŃSTWA WYOBRAŹNI
Polskie malarstwo: w stronę surrealizmu i abstrakcji>>>

FLIGHTS 91_08
Kontynuacja projektu Wojciecha Wieteski>>>

HALLO!
Szkoła bydgoska 2010>>>

MIĘDZYNARODOWE BIENNALE PLAKATU
W czerwcu, w Wilanowie>>>

ZJAWISKA KAPILARNE
Działania Izabeli Żółcińskiej z cysterną wodną CSW>>>

ŚLĄSKA RZECZ
Znamy laureatów V edycji konkursu>>>

OLSZTYN - DORTMUND. DWA OGRODY
Projekt rewitalizacji parku>>>

PODWÓRKO SZTUKI
Rewitalizacja przez sztukę>>>

RZECZY POLITYCZNE
Wystawa Grzegorza Klamana>>>

WIDZĘ RZECZY KTÓRYCH NIE MA
Wystawa warszawskiego MSN we Włoszech czyli Early Years vol. 2>>>

IDEALNA WYSTAWA
Retrospektywa Supergrupy Azorro>>>

RZECZY BUDZĄ UCZUCIA
Wybrane narracje z kolekcji CSW Zamek Ujazdowski>>>

ARTour 2016
Robotnicy Sztuki wracają po 2 latach z projektem edukacyjno-artystycznym>>>

SUBIEKTYWNA LINIA AUTOBUSOWA
2 miejskie projekty Grzegorza Klamana>>>

THE KNOT
Mobilna platforma artystyczna>>>

HALLO!
Szkoła bydgoska 2010>>>

HGW: HAKOBO GRAPHIC WORLD
wystawa Jakuba Hakobo Stępnia równocześnie we wrocławskim BWA i w Bęcu!>>>

77 DZIEŁ SZTUKI Z HISTORIĄ
Premiera najnowszej książki Bazylko i Masiewicza>>>

MEBEL Z LASU
Jeleń-regalik w bęcowym lokalu>>>

WYSPA* W ŚWIECIE
Projekt Jakuba Szczęsnego w półfinale The Buckminster Fuller Challenge!>>>

POKAZ
Aranżacja górnego piętra Kroniki w wykonaniu Tomasza Kowalskiego>>>

NOWE KSIĄŻKI BĘC ZMIANY
świeże publikacje: sztuka, nauka, dizajn i krytyka kultury>>>